Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
FAQ : Szukaj : Użytkownicy : Rejestracja
Znalezionych wyników: 38
FILOZOFIA.SEPSIS.COM.PL Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Badacze z Uniwersytetu odkryli zmiany w Starym Testamencie
Administrator

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 2284

PostForum: Newsy   Wysłany: 2011-08-14, 09:04   Temat: Badacze z Uniwersytetu odkryli zmiany w Starym Testamencie
Badacze z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, którzy od ponad pół wieku pracują nad mało znanym Projektem Biblijnym - krytycznym wydaniem Starego Testamentu - odkryli nieścisłości w różnych wersjach tekstu biblijnego.


"To, nad czym my tu pracujemy musi być interesujące dla każdego, zainteresowanego Biblią" - powiedział kierujący projektem Michael Segal. Dla wielu chrześcijan i żydów oryginalny tekst biblijny w języku hebrajskim jest święty, niezmienny i niepodważalny. Dla ortodoksyjnych żydów dokładność w odczytaniu świętych pism jest tak istotna, że choćby najmniejsza zmiana w tekście Tory powoduje jej bezużyteczność.

Tymczasem naukowcy pracujący na Projektem Biblijnym udowodnili, że tekst Starego Testamentu, stanowiący fundament chrześcijaństwa, judaizmu i islamu podlegał wielu zmianom w ciągu swej historii, a jego przekaz był bardziej chaotyczny niż się dotychczas wydawało.

I tak np. Księga Jeremiasza jest dziś o 1/7 dłuższa niż jej manuskrypt sprzed dwóch tysięcy lat znaleziony w zwojach znad Morza Martwego. Niektóre jej fragmenty odnoszące się do przepowiedni zniszczenia Świątyni Jerozolimskiej przez Babilończyków zostały dodane już po opisywanych w niej wydarzeniach. Inne przytoczone przez naukowców przykłady ukazują kolejne zmiany w pierwotnym tekście.

Projekt Biblijny, rozpoczęty w 1958 roku, jest praktycznie nieznany poza ścisłym gronem specjalistów. Badacze, których celem jest krytyczne wydanie ksiąg Starego Testamentu (tzw. Biblia Hebrajska), pracują z niezwykłą skrupulatnością. Przez 53 lata pracy wydali dopiero trzy z 24 ksiąg Biblii Hebrajskiej; chrześcijanie liczą księgi inaczej i uznają 39 ksiąg.

Naukowcy zakładają, że jeśli utrzymają obecne tempo prac, cały projekt zostanie ukończony za 200 lat. Badacze od lat porównują ze sobą teksty biblijne zawarte w zwojach znad Morza Martwego, greckich tłumaczeniach papirusów egipskich, Biblii weneckiej wydanej w 1525 roku, hebrajskich manuskryptach pergaminowych, Torze samarytańskiej oraz zwojach aramejskich i łacińskich.

W 1958 r. gdy rozpoczęto prace na Projektem Biblijnym, do Jerozolimy dotarł bezcenny manuskrypt Biblii Hebrajskiej, przemycony z Aleppo przez żydowskiego sprzedawcę sera. Był to tzw. Kodeks z Aleppo, liczący sobie 1100 lat i będący najstarszym i najdokładniejszym zapisem Biblii w języku hebrajskim.

Charakter Projektu Biblijnego może być kontrowersyjny dla niektórych wyznawców judaizmu, więc tym bardziej dziwi, że badacze sami są ortodoksyjnymi żydami - pisze agencja Associated Press.
źródło: dziennik.pl
  Temat: Utylitaryzm
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1883

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2006-04-08, 07:18   Temat: re:
Utylitaryzm uważany jest za filozofię zdrowego rozsądku i wiele problemów moralnych sprowadza się do alternatywy: mniejsze-większe zło. Dla mnie osobiście nie ma mniejszego lub większego zła. Albo jesteś zły, albo nie jesteś. Umyślne zabicie człowieka jest zawsze czymś złym i niemoralnym, choćby nie wiem jaki był efekt i cel tego czynu, dlatego zabicie teściowej jest złem, natomiast przypadkowe zabicie pijanego rowerzysty jest już bardziej skomplikowane i nie podlega implikacji tylko jednej z tych wartości i nie wynika z tego czy ktoś jest zły czy dobry. Napewno winą zaistnienia takiej sytuacji jest rowerzysta, zawsze też można zarzucić kierowcy samochodu, że nie zachował należytych warunków jazdy, jeśli jednak jest to ewidentna wina rowerzysty, który sprawił, że kierujący, który jadąc zgodnie z przepisami ruchu drogowego był w sytuacji bez wyjścia, nie można przez to obarczać złem kierującego samochodem. Jeśli jednak obydwaj złamali przepisy, to obydwaj ponoszą konsekwencje swoich czynów. W świecie zachodzą cały czas związki między rzeczami, stosunki między ludźmi, nie jesteśmy w stanie przewidzieć niektórych efektów naszego działania. Umyślne zabicie drugiego człowieka a nieumyślne spowodowanie wypadku to dwa różne zjawiska i nie są równoważne w ocenie moralnej.
  Temat: Popper - inżynieria cząstkowa!
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 3240

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2006-03-04, 12:43   Temat: Popper - inżynieria cząstkowa!
Popper opowiadał się za cząstkową inżynierią społeczną, ale krytykował utopijną inżynierię społeczną, która była przez niego rozumiana w świetle koncepcji doskonale racjonalnego działania, jako wytrwałego dążenia do celu poprzez wybieranie i stosowanie odpowiednich ku temu środków. Wymaga to jednak określenia celów ostatecznych, którym w dziedzinie polityki odpowiada "ideał państwa", a w dziedzinie rozwoju ludzkiego zapewne byłby to "ideał ludzkiego życia", czyli utopia. W takim kontekście można umieścić cele pośrednie i dobierać odpowiednie środki działania. Popper krytykuje tak rozumianą inżynierię utopijną przewidując, że doprowadzi ona do zwiększenia cierpień, zaniechań i stosowania siły, a poza tym bardzo trudno jest myśleć racjonalnie o społeczeństwie idealnym, gdy stajemy wobec złożoności społeczeństw współczesnych. Popper nie był całkowitym przeciwnikiem idei inżynierii społecznej (myśl, wola i praktyka przekształceń społecznych), proponował jednak inny jej model - tzw. cząstkową inżynierię społeczną: "Inżynier cząstkowy naszego typu będzie więc raczej wyszukiwał i zwalczał największe i najpilniejsze zła, niż walczył o największe dobra ostateczne". Uznał ją za racjonalną, możliwą do zastosowania w każdej chwili i mającą większe poparcie, a także: "Nie jest rzeczą trudną stwierdzić istnienie różnych rodzajów zła społecznego, to znaczy takich warunków społecznych, w których większość ludzi cierpi. Ci, którzy cierpią mogą sami wydać osąd, a inni przyznają, że nie chcieliby się zamienić z nimi miejscami" ("Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie"). Opinia Poppera jest uzasadnieniem polityki społecznej, która nie koncentruje się na ostatecznym dobru człowieka i utopijnych projektach realizacji doskonałego społeczeństwa, ale na konkretnych kwestiach lub problemach społecznych, które związane są z ludzkim cierpieniem, bo cierpienie to coś więcej niż przykrość. Krytyka utopii nie prowadzi do porzucenia wiary w reformy społeczne i wiary w to, że poprzez zmienianie społeczeństwa można poprawiać poziom i jakość ludzkiego życia. Popper taką wiarę posiadał, gdyż zakładał skuteczność inżynierii społecznej, której celem byłoby zmniejszanie ludzkich cierpień. Można argumentować, że dobre życie i dobre społeczeństwo zapewnią nam życie bez cierpień, ale to już będzie bardzo bliskie myśleniu w kategoriach utopijnych: można zaprojektować więc przemyślane i kompleksowe przekształcenia społeczne, które spowodują minimalizację cierpienia. Wymagałoby to wizji doskonałego społeczeństwa i należałoby odrzucić taki sposób myślenia. Cząstkowa inżynieria społeczna koncentruje się na poszczególnych rodzajach zła społecznego, które identyfikuje na podstawie cierpień ludzi, a nie na coraz bardziej przemyślanych i kompleksowych projektach zmiany społeczeństwa, która miałaby przynieść zrealizowanie największego dobra lub ostateczne przezwyciężenie wszelkiego zła. Można jednak bronić idei postępu społecznego w ten sposób, że już nie chodzi w niej o projektowanie doskonałych społeczeństw oraz przyspieszania nadejścia ,,końca historii".
  Temat: Platon - dialogi
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 2370

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2006-02-26, 18:50   Temat: Platon - dialogi
Pisma Platona obejmują 35 dialogów i cykl listów, które grupują sie w dziewięciu tetralogiach:

I - Eutyfron - Obrona Sokratesa - Kriton - Fedon
II - Kratyl - Teajtet - Sofista - Polityk
III - Parmenides - Fileb - Uczta - Fajdros
IV - Alkibiades I - Alkibiades II - Hipparch - Rywale
V - Teages - Charmides - Lachesa - Lysis
VI - Eutydem - Protagoras - Gorgiasz - Menon
VII - Hippiasz Większy - Hippiasz Mniejszy - Ion - Meneksenos
VIII - Klejtofon - Państwo - Timajos - Kritiasz
IX - Minos - Prawa - Epinomis - Listy

Uważa się, że cała filozofia Platona zawarta jest w dialogach. Proponuje przeczytać je według kolejności okresu powstawania, czyli:

Dialogi wczesne – zwane także sokratycznymi, gdyż główną postacią w nich występującą jest Sokrates, albo aporetycznymi (gr.aporia oznacza trudność logiczną, niemożność rozwiązania problemu), gdyż Sokrates w trakcie dyskusji zbija przekonania swoich oponentów, nie proponując w zamian konstruktywnych wniosków. Należą tutaj: Laches, Charmides, Lyzis, Eutyfron, Protagoras, Gorgiasz, Ion, , Kriton, Hippiasz Mniejszy, Hippiasz Większy, Obrona Sokratesa, Menon, Eutydem i Meneksenos.

Dialogi średnie – kontruktywne, w których przedstawiona jest teoria idei. Grupa ta obejmuje dialogi Menon, Fedon, Fajdros, Uczta, Państwo. W dialogach tych również występuje postać Sokratesa, ale nie odgrywa już roli pierwszoplanowej, a ogranicza się do przekazywania platońskiej nauki o ideach.

Dialogi późne, albo krytyczne – w których Platon zdaje się wycofywać z teorii idei dostrzegając tkwiące w nich aporie. Do grupy tej zaliczamy dialogi: Parmenides, Sofista, Polityk, Fileb, Timajos, Kritiasz i Prawa. Prawa są jedynym dialogiem, w którym nie występuje postać ukochanego mistrza Platona.
  Temat: Czy podoba Wam sie Forum i Portal filozoficzny.pl?
Administrator

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 5352

PostForum: Sondy   Wysłany: 2005-11-26, 14:58   Temat: Czy podoba Wam sie Forum i Portal filozoficzny.pl?
Czy podoba Wam sie Forum i Portal filozoficzny.pl?
  Temat: tradycja i stereotypy :)
Administrator

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7407

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2005-10-27, 20:03   Temat: Re: tradycja i stereotypy :)
Archangel napisał/a:
Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy sa tak ogromnymi przeciwnikami tradycji i stereotypów?

Myślę, że to byłby to fajny temat do dyskusji, nie wiedziałam, w którym dziale miałam to umieścić więc jakby co można przenieść Smile Smile


Dlaczego? Smile To oczywiste, tradycje i stereotypy zniewalają nasze myślenie. Jasne, bez tradycji nie byłoby dorobku intelektualnego gatunku ludzkiego, lecz tak naprawdę tylko niektóra wiedza, która zawarta jest i wynika z naszej kultury jest prawdziwa, bo jest dziełem ludzi wyjątkowych, wybitnych indywidualności. Reszta "pseudowiedzy" to pozostałości prymitywnych stadiów ludzkiej kultury, czyli: pogaństwo, zabobony, lęki przed bogami, duchami itp. Dziwne, że jeszcze występują w społeczeństwie takie zachowania i irracjonalne mechanizmy, które rządzą zaślepionymi masami ludzkimi. To smutne, że ludzie nie potrafią myśleć i uczyć się, tylko powielają te stereotypy przekazywane z pokolenia na pokolenie aż do dziś, nie można ślepo przyjmować wszystkiego tylko dlatego, że większość tak sądzi lub że stoi za tym autorytet w postaci ojców kościoła, dogmatów religijnych a nawet wiedzy naukowej uprawianej na uczelniach akademickich, nie ważne gdzie jesteś i kim jesteś, wszystko co mówisz, jakie wydajesz sądy, wnioski, musi być to poparte faktmi empirycznymi i racjonalnie uzasadnione! Jesli będzie inaczej, pozostaje zawsze wiara, że może być tak a tak, ale wcale tak nie musi być. Dlatego skupmy się na wiedzy, na prawdziwym dorobku umysłowym ludzi niezwykłych, badających wiecznie zmieniającą się rzeczywistość, ludzi którzy dają nam prawdziwą wiedzę o niej, a nie nadzieję na to, że kiedyś może tak być jak nam się wydaję, że mogłoby być (...)
  Temat: Pierwsza antynomia
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1741

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-10-02, 10:06   Temat: re:
Pierwsza antynomia, która mówi, że że byt jest nieskończony - zarówno w przestrzeni, jak i w czasie jest paradoksem. Absurdem jest zdanie: “byt miał swój początek w czasie”, bo zawsze można spytać co działo się przed początkiem. Tak samo jeśli chodzi o absurdalność innego zdania: "świat jest nieskończony", bo gdyby świat był nieskończony nie mogłoby dojść do żadnego zdarzenia aktualnego, na przykład do mojej odpowiedzi na zadane pytanie Jacobiego Smile. Zatem nieskończoność jest nieskończona. Zanim zatem doszłoby do chwili obecnej, musiałaby upłynąć nieskończona ilość chwil, przez które świat musiałby jakoś przebrnąć. Zatem nigdy do końca nie mógłby dopełnić się proces, który by doprowadził do stanu obecnego. Nieskończoność bowiem, jako nieskończona, nie mogłaby się zamknąć chwilą obecną. A więc, jeśli świat byłby w czasie nieskończony wszystko musiałoby się już zdarzyć nieskończenie wiele razy, ale czy można powiedzieć o nieskończoności, że jest? Przecież zawsze można dodać do tego co jest, jeszcze jedno, na przykład w matematyce możemy dodać do wymyślonej przez nas największej liczby jeszcze większą, choć nigdy nie zapiszemy takiej liczby, która zamknęłaby nieskończony zbiór liczb. Oczywiście w naszym życiu potocznym niespotykamy się z tymi wielkościami nieskończonymi, i samo pojęcie "nieskończoność" jest poza zasięgiem ludzkiego ujmowania. Dla niektórych "bóg" może być nieskończony, bo jego ujęcie jest poza naszym rozumowaniem, ale to, że jest poza naszym rozumowaniem nie może nas prowadzić do pewności jego nieskończoności. Jedno jest pewne napewno, przestrzeń i czas są podstawowymi składnikami naszego życia. Przestrzeń i czas, w której żyjemy nie ma granic i dlatego jest nieskończona, no bo jak moglibyśmy sobie wyobrazić nieskończoność przestrzeni i czasu? Ano, tak samo jak i nieskończoności która jest. To jest właśnie paradoks, który występuje w naszej codziennej egzystencji i może nas prowadzić tylko do refleksji...
  Temat: G.W.H. Hegel
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1744

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-08-28, 07:10   Temat: G.W.H. Hegel
Cześć Jacobi,

Cytat:
Wporządku, niech byt bedzie, logiczny, racjonalny, ogólny, ale jak w tej Heglowskiej koncepcji tłumaczyć wielość i tak wielką różnorodność rzeczy - rozumianych fenomenalnie. Czy one są też przejawem bytu - zdaje się że tak- ale jaki mechanizm odpowiada, za sfere fenomenalną( tak złożoną), za wszystkie prawa fizyki, biologi, całej rzeczywistosci ? Z czego się wyłoniła rzeczywistość fenomenalna, dlaczego ma taką postać a nie inną - można ją czytać zmysłami ?


Hegla charakteryzowała abstrakcyjność myślenia, i nie ma w tym nic dziwnego, dziwne jest tylko to, że swojemu myśleniu dawał pierwotność nad realnym światem. Według niego dualizm rzeczy jest niemożliwy, bo to właśnie myśl jest pierwotna, a rzeczy są jej wytworami. Czy różnorodność rzeczy jest przejawem bytu? oczywiście .... ale mechanizm, który odpowiada za realne rzeczy tkwi w konstrukcji umysłu ludzkiego, lepiej, umysłu ogólnego (czyt. absolutu). Nie mało w dziejach filozofii było irracjonalistów, którzy widzieli w pojęciach ogólnych odpowiedź na pytanie dotyczące żródła istnienia wszechświata. Piszesz o sferze fenomenalnej, wiesz, Husserl też twierdził, że w rzeczach jednostkowych istnieją cechy ogólne danej rzeczy, które są idealne, niezmienne itp., i to właśnie ta ogólność powoduje to jakimi rzeczy są, tak twierdził Platon, tak sądził Hegel, platonizująca jest też filozofia Husserla, która nie widziała w pojęciach ogólnych wyniku indukcji, lecz dedukcyjne stwierdzenie pierwotności pojęcia ogólnego nad jednostkowym, no bo któż może być dawcą tych pierwotnych ogólnych pojęć, z których wszystko wypływa? Bóg? Absolut? To przecież tez pojęcia ogólne, skonstruowane przez nasz umysł, niech sobie każdy odpowie na to pytanie, do czego potrzebne mi są pojęcia ogólne, bo mi potrzebne są do pobudzania wyobraźni, są niezbędne aby można powiedzieć o danej rzeczy w sposób ogólny, są konieczne w naukach ścisłych pełniących rolę symboli, na których przeprowadzamy różnorakie operacje, ale... ja mam świadomość, że moje konstrukcje są czymś wtórnym wobec pierwotnego bytu, z ktorego wyłonił się człowiek i jego zdolność do myślenia. Wiem, że te niektóre pojęcia nie mają sprzegu z obiektywnym stanem rzeczy. Hegel też wiedział, ale chciał udowodnić swoją uniewersalnością, że świat jest bytem (czyt. pojęciem) ogólnym, który zrodził się w głowie innego irracjonalnego pojęcia jakim jest bóg. I tak koło się zamyka, POJĘCIE tworzy róznorodne ogólne pojęcia, róznorodne ogólne pojęcia powstają w ludzkich umysłach, pojęcia ogólne w ludzkich umysłach rodzą rzeczy jednostkowe, a rzeczy jednostkowe oznaczają swoją wtórność wobec POJĘCIA! Piękny przykład uniwersalnego systemu filozoficznego!
Żenada....
  Temat: Dlaczego filozofia?
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1645

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-06-18, 13:09   Temat: re: WHY
Hmm...
Myślę, że jak większość nas zastanawiałem się nad istnieniem człowieka we wszechświecie, tj. skąd się wziął, czy jest bytem wynikjącym ze stworzenia czy też może powstał w wyniku ewolucji. W ogóle czym jest ten byt zwanym światem. Tak naprawdę, na poczatku mojego żywota, powodem tych rozmyślań stała się rozbieżność w poglądach różnych autorytetów przyjętych w społeczeństwie. Na lekcji biologi i fizyki uczono mnie określonego wizerunku wszechświata od strony empirycznej, a na następnej lekcji religii uprawialiśmy już metafizykę czyli z mojego aktualnego punktu widzenia pseudonaukę, która próbuje tworzyć do dziś teorię bytu, która nijak ma się do realnego świata. Mało tego, rodzice jako mój pierwszy autorytet, wychowywali mnie także w atmosferze religijnej, jak się potem okazało, ich wychowywanie mnie wynikało tylko z tradycji i stereotypów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Dużo potrzeba było czasu abym dojrzał do tego aby dopiero w wieku ok. 20 lat zacząć pomału przeciwstawiać się tym rozbieżnościom i zacząłem dlatego poszukiwać nauki, która obiektywnie tłumaczyła by mi owe problemy (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że tak naprawdę zajmuje się tym filozofia Smile) Gdy już byłem przekonany, że filozofia to ta gałąź wiedzy, która mnie interesuje, postanowiłem wybrać się na studia filozoficzne! Ale powracając do tematu, to w sumie do dziś nie mogę się pogodzić z tym, że tak wiele ludzi młodego pokolenia dalej jest wprowadzana w ten irracjonalny świat o charakterze religijnym. Malutkim dzieciom udziela się sakramentu chrztu, potem komunii itp., tylko dlatego że rodzice wywodzą się z takiego a nie innego ugrupowania religijnego i tym samym powiela się stereotypy, które umacniają mechanizmy religijne jako najlepsze narzędzie do budowania pozycji takich instytucji jak kościół. Przywódcy religijni wykorzystują własnie tą bezbronność najmłodszych przedstawicieli naszej rasy. Piszę o tym dlatego, bo zastanawiałem się co decyduje o tym, że ludzie o takiej wymuszonej przeszłości religijnej jak np. ja, pomimo tego wszystkiego, przełamują się i poszukują obiektywnej prawdy, co oczywiście związane jest z utratą aprobaty u swych najbliższych przyjaciół, którzy niestety myślą inaczej, bo prawdą jest dla nich to co twierdzi większość. A wiemy dobrze, że historia ludzkich dziejów zna wiele przypadków, w których własnie ten jeden miał rację w stosunku do poglądów reszty świata np. Kopernik. Dlatego, jak już pisałem w dziale prezentującej moje poglądy, poznanie jest warunkiem i narzędziem sprawnego rozumowania, które ma wpływ na wszystkie gałęzie życia począwszy od zagadnień społecznych szeroko rozumianych a skończywszy na zagadnieniach fizycznych i fizjologicznych. Poznanie jest warunkiem samookreślenia, jest sposobem bytowania, dzięki nie mu człowiek przyswaja sobie świat w którym żyje. Potrzeba posiadania ogólnego poglądu na świat wypływa przede wszystkim z naturalnej ciekawości. Najważniejsze jest jednak, jakie to poznanie jest i jakimi racjonalnymi i obiektywnymi argumentami jest poparte, od tego zależy czy nasze poglądy na życie są słuszne czy też bądź naiwne, bo oparte na prymitywnych irracjonalnych przesłankach wypływających z tradycji i innych stereotypów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Tak więc jeszcze raz zapraszam tutaj do zapoznania się z moimi poglądami, i nie dlatego że udaję kogoś mądrzejszego od Was, tylko dlatego abyście zwrócili uwagę na problemy, które charakteryzują naukę jaką jest filozofia.

Moje poglądy:
-filozofia <- kliknij
  Temat: Wpływ racjonalnego myślenia na sposób odżywiania
Administrator

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 4944

PostForum: Forum wegetariańskie   Wysłany: 2005-05-25, 04:55   Temat: Wpływ racjonalnego myślenia na sposób odżywiania
Archangel napisał/a:
Dlaczego więc idąc do lekarza dietetyka nie dostaję zalecenia przejsciana warzywka? Dlaczego kazdy kto zna się na pokarmach mowi, iż nalezy jeść wszystko, ale w odpowienich ilosciach i zestawieniach? Dlaczego osoba którą znałam (w średnim wieku) po przejściu na weganizm, źle się czuła i musiała skończyć 'karierę żywieniową' jako jarosz? Skoro tak wspaniały jest weganizm, dlaczego się o tym nie mówi? A może on wcale taki oki nie jest, a argumenty potwierdzające słuszność tego zywienia znajdą się tak jak np. zwolennicy narkotyków posiadaja wiele argumentów na sluszność decyzji o legalizacji 'traffki"... po prostu wszystko da się odpowiednio uargumentować... pytanie tylko co jest prawdą?


Wiekszość lekarzy i innych specjalistów jest wytworami systemu edukacyjnego i ponoszą winę za miliony przypadków przedwczesnych zgonów i ogrom ludzkiego cierpienia, ponieważ ich pacjenci są zabijani lub zatruwani w powolnym procesie, jakim jest zalecana przez nich dieta wysokobiałkowa pochodzenia zwierzęcego. W rzeczywistości utarły się pewne irracjonalne stereotypy, które dominują także wsród środowiska naukowego, zastanówmy się, co by się stało jakby lekarze zaczęli mówić nagle, że mięso jest niezdrowe i należy je odrzucić. A mianowicie, doszło by do tego, że cały przemysł mięsny upada i tysiące osób traci pracę i firmy pozbawione są dochodów. Są pewne mechanizmy, które nie łatwo da się zwalczyć, lekarze w reklamach o jedzeniu mięsa są często przekupieni przez producentów. To wszystko jest uwarunkowane irracjonalnymi ekonomicznymi mechanizmami zamiast obiektywnymi faktami dąjącymi się zaobserwować w przyrodzie. Kontrowersja na temat białka pochodzenia zwierzęcego narodziła się z obaw i nieporozumienia i nieliczenia się z faktami. Nie czekajmy, aż naukowcy zmienią swoje przekupione zdania na temat tego, że dieta zawierająca białko zwierzęce jest właściwa dla człowieka.
Nie stańmy się ofiarami ignorancji medyków! Obserwujmy przyrodę jak prawdziwi filozofowie poszukujący obiektywnej prawdy! Bierzmy przykład z najbliższych gatunkowo nam zwierząt: szympansów i goryli. Są silniejsze niż ludzie, stosują głównie dietę owocową o zawartości białka od 0,2 do 2,2 % i tryskają energią. Człowiek naprawdę potrzebuje pożywienia zawierającego nie więcej białka niż 1,4%.
Białko zwierzęce zawarte np. w krowim mleku wywołuje procesy gnilne w jelitach (pisałem o tym w poprzednim poście). Tylko białko wysokiej jakości znajduje się w pokarmach roslinnych np. w orzechach i nasionach roślin oleistych. Nasiona oleiste są najlepszym źródłem białka! Owoce oraz warzywa korzeniowe i liściaste zawierają mniej białka lecz jego wartość biologiczna jest bardzo wysoka. Dieta składająca się z owoców i orzechów jest właściwie wystarczająca. A mamy jeszcze ziarna, rośliny strączkowe, pędy i kiełki. Jeżeli włączymy je do naszej diety, niemożliwe jest aby wystąpił niedobór białka czy innych składników odżywczych w naszym pożywieniu. O przydatności białka w diecie decyduje nie jego ilość, lecz jakość. Im rozwój niemowlęcia jest powolnijeszy, tym zawartość białka w mleku matki jest mniejsza. Gdy rozwój przyspiesza, zawartość białka w pokarmie matki rośnie. Chodzi o to, że mleko matki jest najlepsze dla niemowlaka, bo rozwój człowieka wymaga dłuższego okresu dojrzewania niż u zwierząt, które potrzebują zaledwie 1-roku aby dojść do dojrzałego wieku. Dlatego zawartość białka np. w mleku szczurzym lub króliczym jest duża, bo rozwój młodych jest szybki. W mleku ludzkim białka jest o wiele mniej, gdyż ludzkie niemowlę rozwija się o wiele wolniej. Białko zawarte w mleku zwierząt różni się i jakościowo jest gorsze od białka mleka ludzkiego lub białek obecnych w pokarmie roslinnym. Krowie mleko jest wspaniałe i dobrej jakości wyłacznie dla cielęcia. Ale co się dzieje z tak dużą zawartością białka spożytą z krowim mlekiem przez niemowlaka? Właśnie, organizm nie radzi sobie z tak ogromną ilością białka i rozkłada jego zapas w postaci żbędnej tkanki tłuszczowej, która powoduje poważne zaburzenia w całym układzie odżywczym człowieka co prowadzi do tak popularnych chorób wśród ludzi otyłych jak: nadciśnienie, miażdżyca i zawał! Do tego dochodzi jeszcze stres i niska samoocena swojej wartości, ludzie otyli tracą naturalną witalność, która charakteryzuje zdrowego, szczupłego człowieka. Nadmiar produktów przemiany białka wydalany jest przez nerki z moczem. W procesie tym ma miejsce utrata wody i soli mieneralnych, m.in. wapnia! Tak tak, właśnie wapnia! Po rozbiciu białka na poszczególne aminokwasy, są one absorbowane przez krew, której odczyn staje się wtedy nieco bardziej kwasny. W celu neutralizacji organizm uwalnia z kości wapń. Taki jest właśnie mechanizm wydalania wapnia z moczem. Im organizm dostaje dostaje więcej białka niż potrzebuje, tym utrata wapnia jest większa. No ale, ktoś za chwilę napiszę, przecież w reklamach tv lekarze mówią, że to mleko jest głównym i najlepszym źródłem wapnia. To nie prawda, mleko zabija wapń Exclamation Przemysł mleczarski używa zagrożenia osteoporozą jako narzędzia marketingowego. Jego liderzy chcą, aby konsumenci uwierzyli, że precyzyjny mechanizm gospodarki wapniowej w organiźmie i budowania kości zależy od spożywania duzych ilości produktów przez nich wytwarzalnych. Oczywiście, że jest to nieprawda ! Osoby spożywające niewielkie ilości białka i wapnia zapadają na osteoporozę rzadko.
Tak więc apeluje do Archangel i wszystkich innych użytkowników tego forum, aby strzegli się lekarzy i dietetyków, którzy skracają ludzkie życie, zalecając dietę wysokobiałkową. Dieta ta jest przyczyną nie tylko osteoporozy lecz także głównym sprzymierzeńcem nowotworów, guzów, narosli skórnych, niewydolności wątroby i innych poważnych chorób. Prawda obiektywna musi wstrząsnąć w końcu wieloma lekarzami i dietetykami i sprowadzić ich z drogi samooszukiwania się, w świat obiektywnych realności! Jesli przyjrzeć się występowaniu osteoporozy w skali światowej, to uderza fakt, że najwyższy wskaźnik występowania tej choroby obserwuje się w krajach o najwyższym spożyciu produktów mlecznych i preparatów wapnia, a więc w Stanach Zjednoczonych, krajach skandynawskich i Wielkiej Brytanii. Tam gdzie spożycie mleka i białka zwierzęcego jest wysokie, tam w/w choroby będą masowym zjawiskiem Exclamation Exclamation Exclamation
  Temat: Wpływ racjonalnego myślenia na sposób odżywiania
Administrator

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 4944

PostForum: Forum wegetariańskie   Wysłany: 2005-05-23, 21:32   Temat: Wpływ racjonalnego myślenia na sposób odżywiania
Ideologiczne frazesy powstają wtedy, kiedy pisze się coś czego się nie rozumie i stara się to potem połaczyć ze swoimi poglądami, w które wierzy się by zaspokoić słuszność swojego nieświadomego postępowania. Rozwój techniki pociąga za sobą wiele różnych zjawisk, które pomimo tego, że przynoszą wiele użytecznych rzeczy, nigdy nie będą miały uzasadnienia w świecie, lecz jedynie przez ludzi, którzy je tworzą. Dlaczego? Świat nie posiada świadomości, rzeczywistość nie jest żadnym mechanizmem myślącym, jest tylko mechanizmem istniejącym, w którym człowiek próbuje nadać sens swojemu postępowaniu. Wszystko co człowiek stworzył na tym świecie , np. mieszkanie w bloku, prowadzenie samochodu, oglądanie telewizji itd., nie ma żadnego uzasadnienia wględem istniejącej rzeczywistości. Dla nas ludzi ma uzasadnienie, to oczywiste, ale to że ma dla nas, nie znaczy, że jest konieczne i niezbędne. To istnienie tego świata przyrównałbym do naszego żołądka, który jest tylko mechanizmem istniejącym, nie myślącym, mechanizmem w którego można wrzucić wszystko np. mięso, rośliny, szkło, plastik, gumę i inne mniej lub bardziej złożone pierwiastki występujące w przyrodzie. Jakim to odbije się skutkiem dla całego układu pokarmowego człowieka, tego nasz organizm nie będzie osądzał, my ludzie tak, nie tylko to osądzimy, ale także poczujemy ból fizyczny z niewłaściwego doboru pożywienia i określimy długość życia obserwowanego organizmu. Ten ból staramy się już likwidować od kilku tysiącleci poprzez rozwój techniki, czyli nauczyliśmy się gotować potrawy, których surowość nas obrzydza i napawa wstrętem, stosować przyprawy by nieczuć zgnilizny i smrodu z trupów. Wszysto ładnie czeka na nas na stole, podane na talerzu, ugotowane, przyprawione i to co najważniejsz sztućce, bez których nie potrafiliśmybysmy ukroić nawet kawałka nieugotowanego mięsa. Ale czy nasz żoładek jest świadomy rozwoju cywilizacji? Czy nasz żołądek ukształtował swoje organy wiedząc, że nastapi w przyszłości taki stopień rozwoju techniki, który umożliwi wrzucenie do niego ugotowanego i przyprawionego kotleta schabowego? Nie, nasz żołądek jest tylko narzędziem dla eksperymentów naszego umysłu, który metodą prób i błędów rozwija "racjonalną" populację. Ależ to smutne i żenujące. Dlaczego Ci ludzie "niby mięsożercy", nie rzucają się na zwierzęta i nie jedzą mięsa w postaci surowej? Dlaczego wciąż potrzebują przypraw i sztućców? Czy nasz żołądek jest świadomy gotującej się wody w garnku do której zaraz zostanie wrzucony trup? Czy eksperymenty naszego umysłu idą w parze z niemyślącym żołądkiem? Ach co za trudne pytania, które prowadzą do wiarygodnych żródeł. Dlaczego człowiek ma długość jelit ok. 13 metrów, a zwierzęta drapieżne tyko ok. 3 metrów i oby dwa gatunki jedzą mięso? Dlaczego mięso w ludzkim organiźmie trawi się 5 dni a w organiźmie drapieżnika tylko kilkanaście godzin? Dlaczego z gnijącego mięsa przez 5 dni w ludzkim ciele powstają procesy gnilne, które zatruwają naszą krew, i przez krew roznoszone sa po wszystkich naczyniach krwionośnych, prowadzac do zmian w żyłach i tym samym do nadciśnienia i miażdżycy a potem zawału? Dlatego, że mięso w organiźmie drapieżcy jest krótko czyli zostaje szybko strawione i wydalone na zewnątrz, natomiast u człowieka trawienie wymaga dłuższego procesu trawiennego, które umożliwia trawienie roślin w celu wydobycia z nich wszystkich wartości odżywczych a przede wszytkim błonnika. Nie będę już pisał o ostrych kłach i pazurach niezbednych do schwytania i rozrywania mięsa, w końcu mamy narzędzia niosące śmierć i zniszczenie oraz wodę, ogień, garnki, przyprawy i sztućce, więc po co nam w sumie ostre kły ? Ale zadaję znowu pytanie: Czy nasz żołądek wie co to garnek i przyprawy? Wink Nie trzeba mocno się wysilić, aby móc zaobserwować prostotę natury ludzkiej, świadomość dała nam przewagę nad innymi żyjącymi i czującymi istotami na tej planecie, ale z drugiej strony wypaczyła nasze naturalne miejsce w przyrodzie, sprawiła, że nasz żołądek jest katowany przyprawionymi trupami. Ach, cóż to za wiarygodne źródła w tym naszym istniejącym, ale nie myślącym świecie/żołądku!
  Temat: Nietzsche w paszczy szaleństwa
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1650

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-05-15, 23:47   Temat: Nietzsche w paszczy szaleństwa
Niewątpliwie, nie da się ukryć, że wpływ Nietzschego był bardzo silny i wszechstronny. Wiadomo, że w sferze społeczno-politycznej poglądy Nietzschego wykorzystał faszyzm i niemiecki narodowy socjalizm. Myślę, że tyrani XX wieku źle odebrali Jego poglądy tzn. takie cechy jak np.: "siła", dała tyranom bodziec, który sprawił, że człowiek jest zdolny uznać tylko walkę o życie, jednak "siła", której człowiek wszystko podporządkowuje, sprawiła, że nastąpił przerost subiektywnych wartości nad obiektywnymi rzeczami. Wszystkie wartości i to, co uważamy za dobre lub złe, ma charakter subiektywny, dlatego moralność jest zależna od charakteru człowieka. Charakterom silnym przysługuje Arrow moralność panów, słabym Arrow moralność niewolników Exclamation Dla tyranów, właściwą i jedyną moralnością jest moralność panów, która jest niezależna, silna, stanowcza i bezwględna, będąca sama dla siebie celem i prawem. Moralność ta musi zwalczać wszystko co ją osłabia, wszystkie wartości, które słabi stworzyli na własną obronę, czyli: litość, altruizm, sprawiedliwość, szczęście itp. Silny nie zna żadnych ograniczeń, silny zna tylko walkę o życie, jego ideałem jest "nadczłowiek" czyli okaz życiowej tężyzny, dysponujący bezwględnie sprawowaną władzą.
Sądzę, że to pokazanie przez Nietzschego człowieka słabego i silnego, zmotywowało tyranów do widzenia tylko tej złej (w ich przypadku pozytywnej) czyli silnej strony i tym samym do zaakcentowania swojej wyższości nad słabymi ludźmi. Słabość ludu została także wykorzystana w celu osiągnięcia władzy przez tyranów, bo brak wiary w samego siebie każdego człowieka, zmusza do posiadania przywódcy politycznego, który za nich będzie podejmował decyzje. Czy Nietzsche uznał by Hitlera za nadczłowieka? Myślę, że tak, ale od tej złej strony (oczywiście w naszym obiektywnym, zdrowym poznaniu). Wg mnie Nietzschemu chodziło bardziej o to, że to pokazanie człowieka silnego i słabego miało zwrócić uwagę na potencjalne niebezpieczeństwo tkwiące w człowieku, jednak sprawy przybrały inny przebieg, bo zostały wykorzystane przez ludzi niezrównoważonych psychicznie, ludzi, którzy byli nekrofilami czyli miłośnikami śmierci. Filozofia Nietzschego miała być filozofią życia w postaci historyczno-biologicznej, która "siłę" miała wykorzystywać w pozytywny sposób jako największą moc w rozwoju obiektywnych ludzkich wartości.
  Temat: Antropologia ....
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1669

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-05-12, 00:09   Temat: re:
Spinoza
Materialistyczny monizm i mechanistyczny determinizm przyznają człowiekowi absolutną autonomię w świecie przyrody, zwracają mu pełne zaufanie do rozumu. Determinizm, uzależniający wszystko od poznawalnych, ale nieodwracalnych praw rządzących przyrodą, nie jest fatalizmem uzależniającym losy świata od jedynej przyczyny transcendentnej. Choć konieczność rządzi światem, to człowiek może być wolny, jeśli przystosuje się do biegu zdarzeń i uzna ich nieuchronność. Dzięki temu człowiek osiąga wolność, kierując się wyłącznie rozumem wyzwala się od uczuciowego stosunku do zdeterminowanej rzeczywistości. Wolność i swoboda poznania umożliwiają zdobywanie tego, co z natury służy człowiekowi do zachowania swego istnienia. Szczęście ludzi będzie rezultatem rozwoju ich wiedzy o przyrodzie. Spinoza twierdzi, że: "Człowiek wolny o niczym nie myśli tak mało, jak o śmierci, a mądrość jego jest rozmyślaniem nie o śmierci, lecz o życiu"

Leibniz
Racjonalizm Leibniza, jak i Spinozy, także uniezależnia życie od czynników pozaprzyrodzonych/wyznaniowych. W racjonaliźmie tym tkwią idee i założenia człowieka, przeciwstawiającego się wszelkim roszczeniom w stosunku do człowieka ze strony instytucji wyznaniowych. Człowiek jest zdeterminowany, choć sam w sobie nie podlega wpływom zewnętrznym i może być wolnym w stosunku do otaczającego go świata. Tak więc w życiu człowieka jest miejsce na wolność w zakresie działania wewnętrznego, dzieki czemu człowiek może działać, kierując się tym, co uważa za najlepsze.
  Temat: wyższośc filozofii
Administrator

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1627

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-04-01, 06:02   Temat: wyższośc filozofii
Wyższość filozofii polega na tym, że to ona daje podstawy metodologiczne dla innych nauk. Logika jest dziedziną implicite filozoficzną , która ukazuje poprawne sposoby wnioskowania, sądzenia, a więc całego procesu myślnego. Filozofia jest nauką nauk. Nie zajmuje się poszczególnymi fragmentami rzeczywistości, tylko wyciąga rezultaty badań z nauk szczegółowych i tworzy ogólną koncepcję rzeczywistości. W starożytności terminy "filozofia";"nauka";"wiedza", miały właściwie jeden wspólny zakres znaczeniowy. Filozofia obejmowała całokształt poznania ludzkiego, była jedyną uniwersalną nauką. Większość nauk tak naprawdę wyszło z filozofii, choćby wymienić tu np. matematykę, psychologię, logikę itp., które potem się oddzieliły jako osobne nauki, co zrodziło zagadnienie stosunku pomiędzy filozofią a poszczególnymi dyscyplinami naukowymi.

Cytat:
Czy chemik, biolog, technik-mechanik inżyner, po swych specjalistycznych studiach są osobnikami mniej mądrymi, mniej światłymi od dr filozofii ?


To pytanie jest nieporozumieniem, i nie należy podchodzić do tego od tej strony. Każdy człowiek może być mniej lub więcej mądry, to zależy tylko od jego sposobności bycia tym kim chce naprawdę być, chyba, że nie pozwalają mu na to czynniki fizyczne, umysłowe, bądź uwarunkowania społeczne. Chemik, biolog, czy też technik mechanik, który wraca z pracy do domu, może być filozofem, który może wykorzystać swoje umiejętności z wykonywanej, wyspecjalizowanej przez siebie pracy. Filozofa wręcz powinny charakteryzować takie cechy jak umiejętność wyciągania wniosków, filozof powinien też interesować się wynikami nauk szczegółowych, bo to on buduje swoją koncepcję, system filozoficzny, który powinien być oparty na obiektywnych empirycznych faktach, bo niektórzy myśliciele nie mają pojęcia o mechanizmach rządzących rzeczywistością i dlatego powstają czasami bardzo irracjonalne koncepcje odbiegające od rzeczywistości.

Cytat:
Jaka jest pragmatyczna wyższośc filozofii nad innymi naukami dla człowieka? Jesli założymy, ze jestem technikiem mechanikiem dobrze usytuowanym i wypłacanym i powiem, że filozfia jest nikomu na nic nie przydatna, że zajmuje się jałowymi problemami, to co mi powiesz ?


Nie ma pragmatycznej wyższości filozofii nad innymi naukami, a zwłaszcza pod względem finansowym. Mądrości nie da się też kupić. Filozofia daje tylko tą wyższość, że jest pewnym sposobem myślenia, który pozwala szerzej spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość i przede wszystkim wytłumaczyć mechanizmy rządzące rzeczywistością, z którymi większość ludzi "męczy się" i popada w depresję kończąc na rozwiązaniach mających swe źródło w tradycjach i innych stereotypach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, które nie mają sprzęgu z rzeczywistością.
Dobrze zarabiasz? Jesteś dobrze usytuowanym człowiekiem w społeczeństwie? Hmm.... A czy jesteś szczęśliwy? A może Ci czegoś brakuje? Na to pytanie musi sobie każdy z nas odpowiedzieć. Jedno jest pewne, napewno nie kupisz odpowiedzi na to pytanie za pieniądze !!!

P.S. W sumie możesz skorzystać z usług wróżki, ale ona może za zarabione przez Ciebie w pocie czoła pieniążki wyprowadzić Cię tylko na "manowce" !

Pozdrawiam!
  Temat: doswiadczeniem doswiadczenia
Administrator

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 1708

PostForum: Doradztwo filozoficzne   Wysłany: 2005-03-31, 06:14   Temat: doswiadczeniem doswiadczenia
Jacobi napisał komentarz do odpowiedzi RafCio:

Cytat:
witam

widze, że nie mozna odpisać na twoją odpowiedź w doradztwie filozoficznym, w kazdym razie mam zablokowany przycisk <odpowiedź> tedy muszę zacząc nowy post, choć własciwie kontynuuję tamten temat

Kontynuuję go by wskazać na błędy metedologiczne jakie popełniłeś, smiem twierdzić na twą niekorzyść, że źle mi doradziłeś w swym doradztwie ! Ale o co mi chodzi, by odrazu przejsć do rzeczy:

Miedzy innymi pytałem: "czy można myśleniem udowodnić myślenie", z twojej odpowiedzi wynika, że tak i to w dodatku wogóle nie trzeba odwoływać się do Kartezjusza - jak piszesz. otóż nie można doswiadczenie udowodnić doświadczeniem, ani myslenie mysleniem - dlaczego ? Bo wszedlki dowód, który miałby uzasadniać, dowodzić myślenie to myłśenie by zakładał. POdobnie rzecz ma się z doswidczeniem.

dalej piszesz:
" Rozum nie może istnieć bez doświadczenia, bo jest jego następstwem, jest wynikiem ewolucji ludzkiego doświadczenia. Nie ma w umyśle nic, czego przedtem nie było w zmyśle."

To czy rozum nie może istnieć bez doswiadczenie jest wielce wątpliwe ! Czy człowiek mający głuche zmysły (od urodzenia) nie mógłby myśleć ? Myslę ze mógłby - bo niby czemu nie. kant co prawda mówi, że kategorie są puste bez tresci empirycznej, ale istnieje cos takiego jak swiadomość własnego bytu, tego ze się jest i ja sam w tej swiadomosci mogę być przedmiotem włąsnej obserwacji - inrospekcja.

Nie opuszczając jeszcze tematu spytam: czy wg Ciebie gdyby istniała nauka, która sama sobie tworzy problemy(stawia je), to czy ona sama mogłaby na te pytania udzielać odpowiedzi.

J.

ps.
Mam nadzieje, że w przyszłosci bedzie mozna odpowiadac, kontynuować tematy na dziale "doradztwo filozoficzne."


RafCio odpowiedział:

KRÓTKO I NA TEMAT:

1. Każde dowodzenie zakłada użycie rozumu.
2. Żeby cokolwiek udowodnić należy użyć rozumu, i nieważne czy to będzie dowodzenie doświadczenia doświadczeniem czy też myślenia myśleniem, bo każde doświadczenie pobudza intelekt, nie mówiąc już o samym myśleniu. Tak więc dowodzenie doświadczenia doświadczeniem jest możliwe, bo takowe myślenie zakłada!!!
3. Na Twoim miejscu byłbym ostrożny w twierdzeniu o popełnieniu przeze mnie błędów metodologicznych, bo przede wszystkim nie podałeś konkretnego uzasadnienia, a te które podałeś, czyli:
"Bo wszedlki dowód, który miałby uzasadniać, dowodzić myślenie to myłśenie by zakładał. POdobnie rzecz ma się z doswidczeniem. " ,
świadczy tylko o tym, że dowodzenie takowe jest możliwe i ośmiesza Ciebie jako krytykującego!!!
4. Jacobi napisał:"Czy człowiek mający głuche zmysły (od urodzenia) nie mógłby myśleć ? Myślę ze mógłby - bo niby czemu nie. kant co prawda mówi, że kategorie są puste bez tresci empirycznej, ale istnieje cos takiego jak swiadomość własnego bytu, tego ze się jest i ja sam w tej swiadomosci mogę być przedmiotem włąsnej obserwacji - inrospekcja. "
Odpowiadam:
Człowiek, który od urodzenia miałby "głuche zmysły" nie mógłby myśleć prawidłowo, gdyż nikt nie mógłby mu przekazać wiedzy, bo niby jakby mógł ją odebrać?! Twierdzę nawet, że bez udziału zmysłów rozwinięcie układu nerwowego czyli świadomości w ogóle jest niemożliwe !!!
5. "czy wg Ciebie gdyby istniała nauka, która sama sobie tworzy problemy(stawia je), to czy ona sama mogłaby na te pytania udzielać odpowiedzi.
Odpowiadam:
Każda nauka stawia sobie problemy, i każda może sama sobie na nie odpowiadać! Problem jest w tym, jakiej odpowiedzi udziela, tzn. czy jest zgodna z obiektywnym stanem rzeczy!

KONIEC
 
Strona 1 z 3 Idź do strony 1, 2, 3  Następny

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group