Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
FAQ : Szukaj : Użytkownicy : Rejestracja
Znalezionych wyników: 260
FILOZOFIA.SEPSIS.COM.PL Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Odwołano koncert metalowy
Archangel

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 2961

PostForum: Newsy   Wysłany: 2007-11-30, 17:19   Temat: Odwołano koncert metalowy
Trafia mnie gdy dzieją się tego typu rzeczy... Nie rozumiem postawy ludzi, którzy dążą do odwoływania imprez metalowych. Metal to muzyka jak każda inna... jeśli komuś nie odpowiada, nie musi jej słuchać, metale bynajmniej do tego nie zmuszają. Więc skąd ta nagonka? Przecież jeśli ktoś nie chce uczestniczyć w koncercie metalowym nie musi, ale dlaczego ogranicza wolność innych ludzi, którzy tego typu muzykę kochają? Szlak mnie trafia gdy ktoś, kto nie ma pojęcia o metalu, ma mówić mi czy mam go słuchać i chodzić na takie imprezy czy nie.... paranoja....
Współczuję ludziom z Kłodzka, którzy mieli ochotę wybrać się na ten koncert i dobrze się bawić... a przez bandę idiotów im się nie udało...
  Temat: Artysta czy degenerat?
Archangel

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 2215

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-11-23, 20:25   Temat: Artysta czy degenerat?

Czy to prawda, że Kostarykanin zagłodził w galerii psa?

Dorota Jarecka 2007-11-20

Cytat:
Przestępca, któremu udowodniono winę, nie budzi tyle nienawiści, co posądzany na podstawie plotki artysta.
Artysta czy degenerat? Skandal w galerii Codice w Managui! Artysta z Kostaryki Giullermo "Habakuk" Vargas zapłacił dzieciom, by znalazły na ulicy bezpańskie zwierzę, przywiązał je do ściany galerii - i pies zdechł. Czy rzeczywiście?
Od kilku dni opinia publiczna wstrząsana jest drastyczną historią: artysta zagłodził psa. Zapłacił dzieciom, by znalazły na ulicy bezpańskie zwierzę, przywiązał je do ściany - i pies zdechł. Miało to miejsce w galerii Codice w Managui w Nikaragui. Artysta nazywa się Guillermo Vargas, jest obywatelem Kostaryki, nosi przydomek "Habakuk".

Po internecie krąży list, pod którym podpisały się tysiące osób z całego świata. Wzywa do bojkotu artysty i niedopuszczenia go do udziału w przyszłorocznym Biennale Sztuki Ameryki Środkowej w Hondurasie. Na forach leje się krew. Wegetarianie, weganie, obrońcy praw zwierząt chcą rozszarpać Vargasa. Inny Vargas, też artysta i też z Ameryki Łacińskiej, z rozpaczą błaga na swojej stronie internetowej, by nie mylić go z tym drugim i przestać dręczyć mailami oraz telefonami. Internet tak huczy od plotki, że w końcu dostaje się ona do polskiej prasy - o sprawie pisze "Dziennik", analizując wszelkie aspekty rzekomego czynu, informacja o okrutnym "artyście" pojawia się w portalu "Gazety".

Nikt o Habakuku wcześniej nie słyszał. Nie szkodzi. Troska o to, by Kostarykanczyk nie pojechał w przyszłym roku na Biennale do Hondurasu staje się naszą narodową sprawą.

Też wcześniej nie słyszałam o Habakuku - z wyjątkiem tego biblijnego - ale sądzę, że sprawa wygląda inaczej, niż widzi to większość internautów. Habakuk rzeczywiście znalazł na ulicy głodnego psa, rzeczywiście na czas wernisażu umieścił na wystawie, czyniąc wszystko, by myślano, że los psa jest mu obojętny. Co nie znaczy, że psa zabił.

Wernisaż miał miejsce 16 sierpnia. Afera wybucha w październiku. Dlaczego? Bo we wrześniu "Habakuk" zostaje wybrany przez międzynarodowe jury jako jeden z siedmiu artystów z Kostaryki na Biennale w Hondurasie. Wybucha skandal. Dlaczego tylko siedmiu, dlaczego tak awangardowych? Na początku października gazeta "La Nación" wychodząca w San José w Kostaryce rozrabia sprawę Habakuka. W artykule artysta mówi dziennikarzowi enigmatycznie, iż dla niego nie ma znaczenia, czy pies żyje, czy nie, ważny jest problem bezdomnych psów, które włóczą się po ulicach i na które nikt nie zwraca uwagi, pozwalając im zdychać. Gazeta wnioskuje: pies nie żyje. Powołuje się na dziennik "Le Prensa" wychodzący w Nikaragui. Następnego dnia "La Prensa" ogłasza, że pies nie żyje, powołując się na... "La Nación".

Ruszają do ataku internauci: "Habakuk" zabił. Dyrektorka galerii publikuje oświadczenie: pies był karmiony przez artystę, oprócz trzech godzin wernisażu; po wystawie chciała go przygarnąć, ale uciekł. Artysty bronią w listach selekcjonerzy Biennale oraz władze Muzeum Sztuk Pięknych w Kostaryce.

Dlaczego sadzę, że mają rację? Oto przesłanki.

Po pierwsze, nie ma żadnego świadectwa, że pies umarł, za to jest świadectwo, że uciekł.

Po drugie, w "Habakuku" rozpoznaję znany gatunek artysty prowokatora. Z tym, że nie Katarzyna Kozyra z "Piramidą zwierząt" byłaby tutaj bliskim przykładem, ale Zuzanna Janin ze swoim sfingowanym pogrzebem, na który zaprosiła przyjaciół i znajomych. "Habakuk" też wpuścił ludzi w drastyczną, a nieprawdziwą historię. Udał, że głodzi psa. Osiągnął efekt, pokazał znieczulicę społeczną. Na wernisażu ludzie nawet podobno tańczyli.

Zresztą muzyka, przy której tańczono, to był puszczony wstecz hymn sandinistów. Na to, że jest politycznym i społecznym prowokatorem, wskazują i inne jego prace. Ironiczny jest również pseudonim. Biblijny prorok Habakuk był to człowiek, jak wiadomo, zasadniczy, o obrazach i rzeźbach wypowiadał się krótko: "Bałwany nieme".

Guillermo "Habakuk" Vargas pewnie nie jest największym kostarykańskim artystą. Raczej jednym z wielu, który przy pomocy inteligentnych, choć pewnie niewiekopomnych sztuczek obnaża społeczne przywary. Zgadzam się, że trzymanie wycieńczonego psa na wystawie nawet przez godzinę jest problematyczne, ale na pewno nie jest morderstwem.

Myślę, że ciekawsze niż to, co zrobił, jest to, jak na to zareagowano. Po pierwsze, obudzony został stereotyp artysty zwyrodniałego. Przestępca, któremu udowodniono winę, nie budzi tyle nienawiści, co posądzany na podstawie plotki artysta. Fora internetowe pokazują to wyraziście - odżywa stary przesąd, którym obywatel podreperowuje swoje nadszarpnięte ego: jak zdrowe byłoby nasze społeczeństwo, gdyby nie wyzuty z moralności artysta, degenerat, który psuje nam naszą normalność!

Po drugie, zadziwiająco sadystyczną wyobraźnię mają obrońcy praw zwierząt. Przy tym, co proponują zaaplikować "Habakukowi", tortury Azji Tuhajbejowicza to łaskotki: "osobiście proponuję, żeby ktoś zmasakrował Vargasowi gębę i wsadził kosę pod żebra gdzieś w ciemnej bramie"; "wbić pieprzonego Vargasa na pal, a do gęby wcisnąć mu garść wściekłych korników"; "sfilmować go podczas zbiorowego gwałtu analnego"; "sama najchętniej przywiązałabym go bez jedzenia i picia i niech zdycha na oczach ludzi. Tym zwiedzającym zrobiłabym to samo. Mój tata podziela to zdanie".

Obrona zwierząt to zadanie szlachetne, czasem trzeba jednak wystąpić w obronie homo sapiens. Nawet jeśli jest artystą.

Źródło: Gazeta Wyborcza

http://filozofia.sepsis.com.pl/posting.php?mode=newtopic&f=16 <--- tu jest foto

Czy to jest sztuka?
  Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
Archangel

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6436

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-11-21, 17:43   Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
Upi napisał/a:
Sztuka? Sztuka wysoka to to co wyzwala w nas emocje i bezpośrednio przemawia do nas sprawia, że przenosimy się oczami wyobraźni na inne obszary, albo płaczemy ze wzruszenia. Sztuka niska w mym przekonaniu to taka, która nie wywołuje u mnie takich emocji. (...)

hmmm... czyli wartości sztuki decydują 'wrażenia" jakie wywołuje? Sztuką "wysoką" bedzie np. suuper graffiti, które Cię powali na kolana, a sztuką niską np. obraz K. Malewicza
"Czarny kwadrat na białym tle", bo Cię totalnie nie rusza?
  Temat: Bezdzietni z wyboru
Archangel

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6407

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-11-21, 17:35   Temat: Bezdzietni z wyboru
Upi napisał/a:
Czy ja wiem? Jeśli zobaczy jak żyją inne dzieci jak np: mama odprowadza je do szkoły czy do domu albo przywozi śniadanie to takie dziecko tego nie widzi? Czy jeśli pójdzie do kolegi co zaprosi go czy ją na urodziny i zobaczy radość taką uczciwą z tych urodzin wróci do domu i dostanie np: pasem to nie zrozumie różnicy? Wiem skrajny przypadek, ale no tak czasem bywa...

tutaj, jak pisałam ważny jest wiek dziecka. Jeśli mówimy o nastolatku to jak najbardziej będzie widział różnice i będzie "krytykował" rodziców, nawet tych najlepszych. Natomiast małe dziecko a moim zdaniem będzie miało problem z ocena sytuacji, tzn. na pewno doceni te urodziny i pomyśli, że ono tez by tak chciało, ale nie będzie oceniać rodziców. Małe dzieci często bronią rodziców, tłumaczą negatywne zachowania rodziców, własnym, ich zdaniem. nie właściwym postępowaniem.
  Temat: Bezdzietni z wyboru
Archangel

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6407

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-10-28, 19:55   Temat: Bezdzietni z wyboru
Upi napisał/a:
Rodzic musi poczuwać chęć do posiadania pociechy inaczej dziecko z wiadomych przyczyn to wyczuje.

Dziecko wychowywane w zimnej emocjonalnie rodzinie, nie będzie czuło, że coś jest nie tak. Bo skąd ma to wiedzieć? Ma taką a nie inną rodzinę, która działa w dany sposób, więc myśli, ze tak właśnie musi być. Oczywiście wraz z nabywanym doświadczeniem (i wiedzy), dziecko może dokonać oceny relacji panujących w rodzinie ale na to potrzeba lat.
  Temat: Premier popiera Radio Maryja
Archangel

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 3634

PostForum: Newsy   Wysłany: 2007-10-26, 19:44   Temat: Re: Premier popiera Radio Maryja
Tomek napisał/a:
Premier uważa że Radio Maryja umocniło polski Kościół, czynny polski katolicyzm i przywróciło realne prawa obywatelskie niemałej grupie Polaków - powiedział premier Jarosław Kaczyński. .

Tja... ja się tylko qrce jakoś tych wartości katolickich, chrześcijańskich nijak nie mogę dopatrzeć w działalności Rydzyka....

Tomek napisał/a:
"To radio to jeden człowiek. Zabrać tego człowieka - nie ma radia. To jest dla mnie coś zupełnie oczywistego" - powiedział premier.

dokładnie, to takie proste wywalić Rydzyka i nie ma radia, tylko dlaczego nikt tego nie zrobił do tej pory?
  Temat: Czy działalność ojca Rydzyka jest dobra?
Archangel

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 3570

PostForum: Newsy   Wysłany: 2007-10-26, 19:32   Temat: Re: Czy działalność ojca Rydzyka jest dobra?
Tomek napisał/a:
Jednocześnie cała potęga finansowa Radia Maryja opiera się na dobrowolnych datkach słuchaczy, a te mogą ustać z chwilą usunięcia ojca dyrektora - uważa Dziennik.

I o to chodzi... Smile Pomijam już fakt, ze Rydzyk chyba zapomniał co ślubował... i chyba nie bardzo rozumie co oznacza słowo "wartości katolickie", o praktykowaniu ich już nie wspomnę...
  Temat: Rockowe zespoły satanistyczne w Polsce!
Archangel

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 1874

PostForum: Newsy   Wysłany: 2007-10-26, 19:00   Temat: Rockowe zespoły satanistyczne w Polsce!
Teraz się władza zmieniła, wiec mam nadzieję, ze już tego typu "kwiatki" nie będą się pojawiać... wstyd, pisać o czymś o czym nie ma się zielonego pojęcia i jeszcze uważać się za speca w tej dziedzinie. Poprzedni raport dotyczący sekt potraktowałam jako swego rodzaju "humoreskę" bo dowiedziałam się z niego, iż ekolodzy tworzą bardzo groźną sektę, a joga jest bardzo niedobre, bo przemyca treści filozofii 'new age' Smile
Raport o kapelach metalowych mnie zirytował, dla mnie było (mam nadzieję, ze było) to totalnym przegięciem bo ograniczało wolność obywateli. Smile
  Temat: Mundurki dla wszystkich?
Archangel

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 1197

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-06-04, 21:54   Temat: Mundurki dla wszystkich?
[size=18]Kiedy mundurek może być udręką[/f]

Renata Czeladko (Gazeta Wyborcza 2007.06.03)

Jeden uczeń drze na sobie ubrania. Inny nosi tylko ulubione koszulki. Są tacy, którzy nie kontrolują procesów fizjologicznych. - Mundurki dla naszych dzieci będą udręką - mówią dyrektorzy szkół dla uczniów z autyzmem. Ministerstwo Edukacji upiera się jednak, że oni też mają je nosić

Syn pani Anety cierpi na autyzm. Nie toleruje niektórych zapachów i kolorów. - Ostatnio uwielbiał żółty. Teraz jest na etapie moro i kolorów pastelowych. Nie założy ubrania w innym odcieniu - opowiada Aneta Miszczuk-Nowak, przewodnicząca rady rodziców warszawskiej podstawówki dla dzieci z autyzmem.

W tej szkole uczy się ponad 40 dzieci. Jej dyrektorka Ewa Grzelak wraz z rodzicami zastanawia się, jak sprostać wymaganiu ministra edukacji Romana Giertycha i ubrać wszystkie w mundurki. - Dzieci z autyzmem często mają różne nadwrażliwości: na rodzaj tkaniny, jej kolor, zapach. Nie są w stanie przełamać tej bariery. W tej sytuacji trudno nam dobrać jednakowy strój dla wszystkich - mówi Ewa Grzelak.

Autyzm jest zaburzeniem rozwojowym. Dotyka jedno-dwoje dzieci na tysiąc. Jednym z objawów jest niechęć do zmiany przyzwyczajeń, przywiązanie do przedmiotów. Próba zmiany może powodować dezorientację, agresję, samookaleczanie się.

Znowelizowana ustawa o systemie oświaty nakłada na podstawówki i gimnazja obowiązek wprowadzenia jednolitych strojów i nie wyłącza z niego szkół specjalnych. Minister chce, by dzieci w mundurkach chodziły od września. Dyrektorka Ewa Grzelak zamierza wysłać do mazowieckiego kuratorium pismo z prośbą o zwolnienie jej szkoły z tego obowiązku.

Problem z mundurkami wizytatorce dolnośląskiego kuratorium już zgłosiła Dorota Ślepowron-Korwin, dyrektorka Zespołu Szkół dla Uczniów z Autyzmem we Wrocławiu. - Mam uczennicę, która drze na sobie ubrania, jak jest zdenerwowana. Inne dziecko nosi tylko ulubione koszulki. Są takie, które nie kontrolują wydalania i mają pampersy. Zobowiązanie naszych uczniów do noszenia jednolitych strojów wydaje mi się niedorzeczne. Mundurek ma być powodem do dumy, podkreślenia związku ze szkołą, a dla naszych dzieci byłby udręką - mówi Dorota Ślepowron-Korwin. W szkole zrobiła wśród rodziców ankietę o mundurkach. Jedna z mam nie wytrzymała i wpisała, że najlepiej ubrać ich dzieci w kaftany bezpieczeństwa.

Zapytaliśmy MEN, czy wprowadzi do ustawy poprawkę, która zwolni uczniów z autyzmem oraz inne szkoły specjalne z mundurków. Justyna Sadlak z biura prasowego odpowiedziała, że "na terenie szkoły podstawowej i gimnazjum noszenie przez uczniów jednolitego stroju jest obowiązkowe. Wobec powyższego dyrektor szkoły, w której uczą się dzieci autystyczne, wspólnie z rodzicami wprowadza taki rodzaj jednolitego stroju, który uwzględni różnego rodzaju nadwrażliwości".

Dr Michał Wroniszewski, prezes fundacji Synapsis zajmującej się autystykami: - Praca z dziećmi autystycznymi nie powinna iść w kierunku przekonywania ich do chodzenia w mundurkach. Dla nauczycieli to dodatkowy kłopot, bo dzieci z różnego rodzaju zaburzeniami będą zrzucać z siebie ubranie.

Aneta Miszczuk-Nowak zapowiada, że jeśli MEN nie zmieni zdania, i tak nie ubierze syna w mundurek. Bo może się zamknąć w sobie i cała terapia pójdzie na marne.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  Temat: Czy wszystkie religie w zasadzie nie nauczają tego samego?
Archangel

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 14400

PostForum: Zagadnienia społeczne, etyczne i antropologiczne   Wysłany: 2007-05-11, 00:37   Temat: Czy wszystkie religie w zasadzie nie nauczają tego samego?
Badacz Pism napisał/a:
Prawdy nigdy dość.
Pozdrawiam

Pytanie tylko, jakiej prawdy? Wink Smile
  Temat: Czy wszystkie religie w zasadzie nie nauczają tego samego?
Archangel

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 14400

PostForum: Zagadnienia społeczne, etyczne i antropologiczne   Wysłany: 2007-04-13, 16:25   Temat: Czy wszystkie religie w zasadzie nie nauczają tego samego?
ooo Miłujący Prawdę się w Badacza Pism przemienił....
wiem, ze offtopic... Smile
  Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
Archangel

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6436

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-04-05, 22:15   Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
yeti napisał/a:
Wiesz, jeśli ludzie lubią bezmyślną muzykę to Mandaryna jest w sam raz dla nich. Teksty po angielsku, więc każdemu pasują, muzyka typowo nadająca się jedynie do zabawy w klubie. Zakładają dżinsy i wędrują, by poszaleć. Idiotyzm? Tak, ale któż z nas nie jest idiotą?

wiesz nie chodzi mi o teksty (pomijam fakt, że Mandaryna chyba nie nagrywa nic poza coverami) nawet nie o muzykę... ale o to, iż ta kobita totalnie nie potrafi spiewać... ba nawet barwę głosu ma marną... jak można tego nie słyszeć? jak można zachwycać się 'śpiewem' gdy artysta nie śpiewa czysto?
  Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
Archangel

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6436

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-04-02, 20:49   Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
Olinka napisał/a:
To co człowiek tworzy może zostać uznane jako dzieło sztuki jedynie przez odbiorcę, drugą osobe, która widzi w nim dzieło sztuki.

Dokładnie, indywidualny odbiór dzieła sztuki...

Cytat:
Nie podoba mi sie podciąganie pod pojęcie sztuki czystej przyjemności estetycznej nie wymagającej zaangażowania rozumu.

w tym momencie musiałabyś stwierdzić, że to co tworzy, zdecydowana większość 'artystów' zajmujących się muzyką rozrywkową, piszących literaturę -jak ja to określam "odmóżdżającą"-mimo, że czyta się ją świetnie.... ale wysiłku intelektualnego zero... (jak np. wymieniana pani Grochola) nie jest sztuką...

Cytat:
I może właśnie na tym polega "niskosć" tej sztuki, że takich odbiorców jest niewielu i faktycznie cieżko zrozumieć co oni w tym widzą.

Ano wlaśnie ciekawe jest to, że tych odbiorców jest znacznie więcej niż piszesz Smile Ba mogłabym nawet zaryzykować stwierdzenie, iż kiepskiej muzyki rozrywkowej słucha znacznie więcej osób niż np. muzyki poważnej...
BTW Sama zastanawiam się nad fenomenem sukcesu takich 'artystów' jak Mandaryna... zero umiejętności vokalnych... a tylu słuchaczy....
  Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
Archangel

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 6436

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-04-02, 20:35   Temat: Sztuka "wysoka" a sztuka "niska"
yeti napisał/a:
A jednak jakbym nazwał ich sztuką wysoką.. no właśnie.. prawdopodobnie dostałoby mi się za to, że są zbyt komercyjni itd.

no i tutaj mamy kolejne pytanie... czy artysta komercyjny nie może tworzyć sztuki w pełnym tego słowa znaczeniu? Czy jedno wyklucza drugie?
  Temat: A moze o muzyce?
Archangel

Odpowiedzi: 32
Wyświetleń: 10024

PostForum: Zagadnienia psychologiczne i pedagogiczne   Wysłany: 2007-04-02, 20:32   Temat: A moze o muzyce?
yeti napisał/a:
Wiesz, posłuchałem "Psalmu 13" 2TM2,3.. fajny nawet, ale kiedy pokazałem ten utwór przyjaciółce, która jest metalowcem, to wyśmiała i powiedziała iż metalem to nie jest ;]

ciekawe jaki gatunek metalu miała na myśli.... bo doomu, czy black metalu się w 2TM2,3 ni9jak nie dopatrzysz Wink Smile
 
Strona 1 z 18 Idź do strony 1, 2, 3 ... 16, 17, 18  Następny

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group