Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
FAQ : Szukaj : Użytkownicy : Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Czy można pokonać śmierć?
Autor Wiadomość
Krytyk Płeć:Mężczyzna
Φιλοσο
Niszczyciel pierdół
Φιλοσο


Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 116
Skąd: Katowice
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 16/20
 80%
PostWysłany: 2006-05-05, 17:57    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Miłujący prawdę napisał/a:
Ostrzeżenie dane Miłującemu Prawdę przez Krytyka:
„’Przypominam ponownie, że nagminnie stosujesz cytaty z biblii, wobec powyższego dostajesz następne ostrzeżenie, jeszcze jedno i zostanie zablokowana mozliwość pisania przez Ciebie postów na forum filozoficznym, które służy nie do promowania określonego ugrupowania religijnego, lecz wymiany poglądów!’
Pozdrawiam”.
Widzę, że największym zgrzytem tego Forum jest sam KRYTYK – z całą powagą wypada to stwierdzić.
Bo dlaczego daje mi ostrzeżenie? Czy jest zasadne?
Dlatego, że „nagminnie stosujesz cytaty z biblii” [Biblii pisze małą literą – to chyba jakiś obcokrajowiec – a jeśli Polak, to z języka swej ojczyzny miał raczej słabe oceny, a i wiedza ogólna nie jest w najlepszym stanie].


Twoje myślenie jest tak konwencjonalne jak zasada pisania z dużej litery nazw własnych, myślisz, że kryterium składniowe, znaczeniowe, graficzne czy też uczuciowe bądź grzecznościowe oznacza jakość twego myślenia? Przemyśl zagadnienie...

Miłujący prawdę napisał/a:

Przeraża jego zagubienie. Bo jak inaczej traktować jego podejście do Pisma Świętego – lekceważące, gdy jednocześnie sam zakłada, na przykład, temat: „Boga nie ma?” – Krytyk.
Czego oczekiwał zakładając dyskusję na ten temat?

Przecież chyba nie jedynie opierania się na jakiś filozofach – ewolucjonistach i ich wywodach, bo wówczas żadnej dyskusji by nie było.
To przecież towarzystwo wzajemnej adoracji.
Szczególnie gdy temat dotyczy Boga.


Pismo święte nie ma żadnej wartości intelektualnej, to zbiór pewnych aksjomatów, na których opiera się pewna zawarta tam teoria. Wystarczy usunąć te aksjomaty i wszystkie wartości znikają. Jedynie co pozytywnego jest w tym, to umiejętność ćwiczenia wyobraźni, która niektórych czasami przerasta do tego stopnia, że nie potrafią odróżnić realnego świata od idealnego tworu.

Miłujący prawdę napisał/a:

Zagadnienia ontologiczne – w tym dziale są te tematy – dotyczące Boga, bo związane są z teorią bytu, a jest to podstawowy dział filozofii zajmujący się badaniem charakteru i struktury rzeczywistości.
On nie zna podstawowego dowodu ontologicznego na istnienie Boga, a który pochodzi ze średniowiecza i sformułowany został przez Anzelma z Canterbury, głoszący, że „w pojęciu istoty doskonalej tkwi konieczność jej istnienia i ze zatem samo pojecie Boga jest dowodem, że Bóg istnieje”.


Hehe, przez wszystkie lata moich studiów filozoficznych nie byłem tak sfrustrowany jak przy epoce średniowiecza, która była epoką zacofania intelektualnego!
A propo dowodu ontologicznego, to poczytaj Kanta, który pięknie pokazał, że jeśli obiekt istnieje, nie czyni go doskonalszym. Za pomocą tego dowodu można wykazać, że istnieje jednorożec. Jeśli zdefiniujemy jednorożca jako najdoskonalszego konia z tych, które możemy sobie wyobrazić, i jeśli jednorożce nie istnieją, to można sobie wyobrazić jednorożca, który istnieje. Ale stwierdzenie, że jednorożec istnieje nie oznacza, iż jest on doskonalszy od istniejącego. Tak więc jednorożce niekoniecznie muszą istnieć. Podobnie jak bÓG.

Miłujący prawdę napisał/a:

Jeśli zaś Bóg istnieje, to realne jest Jego Słowo Biblia, a zatem konieczne jest w takich rozważaniach i tematach przywoływać Jego opinie jako ważny głos w dyskusji.
A ten Krytykant udziela mi za to ostrzeżenia.


Właśnie, dobrze, że zaznaczyłeś: "Jeśli zaś Bóg istnieje.."
Zachowujesz się jak matematyk, który przeprowadza operacje matematyczne w oparciu o pewien aksjomat, ale baw się i rozwiązuj równania dalej... jeśli sprawia Ci to przyjemność...ale tu na tym forum nie miejsca na takie przyjemności....

Miłujący prawdę napisał/a:

Można Krytykanta zapytać:
Dlaczego zależy mu na usunięciu Biblii z tego forum?
Bo jakiś cel musi mieć. Pewnie broni czyichś interesów?
Pewny jestem, że sam nie wie czyich.
Tacy ludzie są bardzo mocno manipulowani przez wroga Boga.
On w Boga nie wierzy, to i nie wierzy w Szatana – to choroba.


Daj już spokój z tymi bogami i szatanami.... To, że te pojęcia istnieją w twoim umyśle, nie znaczy, że mają odbicie w rzeczywistości...

_________________
Pustym pojęciom mówimy: STOP !!!
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Czulu Płeć:Mężczyzna
Φιλοσοφ
Filozof niedzielny
Φιλοσοφ


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 276
Skąd: sie bierze glupota ?
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 19/35
 54%
PostWysłany: 2006-05-05, 18:36    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Twoje myślenie jest tak konwencjonalne jak zasada pisania z dużej litery nazw własnych, myślisz, że kryterium składniowe, znaczeniowe, graficzne czy też uczuciowe bądź grzecznościowe oznacza jakość twego myślenia? Przemyśl zagadnienie...


"Ortografia wg Krytyka - Przewrot" Mr. Green

_________________
"Filozof optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, filozof pesymista obawia się, że to prawda." - Władysław Krajewski

Strategia działania demonów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-05-06, 08:36    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Twoje myślenie jest tak konwencjonalne jak zasada pisania z dużej litery nazw własnych, myślisz, że kryterium składniowe, znaczeniowe, graficzne czy też uczuciowe bądź grzecznościowe oznacza jakość twego myślenia? Przemyśl zagadnienie...


Tu nie o to chodzi: olewając sobie zasady ortografii w taki sposób stawiasz pod znakiem zapytania sens porządnej dyskusji z sobą. Taka pogarda (inaczej tego sie nie da nazwać) nie jest właściwa dla obiektywnej dyskusji, ani dla samego filozofa.

Cytat:
Pismo święte nie ma żadnej wartości intelektualnej, to zbiór pewnych aksjomatów, na których opiera się pewna zawarta tam teoria.


Ależ skąd. Ja np. uwielbiam czytać Mądrość Syracha czy inne księgi z tego nurtu, bo to naprawdę są tam mądrości życiowe jakich mało Smile

Cytat:
Zachowujesz się jak matematyk, który przeprowadza operacje matematyczne w oparciu o pewien aksjomat,


Ten przykład ma do czegoś konkretnego prowadzić? Bo tu już na moje podwórko włazisz Smile

Cytat:


Daj już spokój z tymi bogami i szatanami.... To, że te pojęcia istnieją w twoim umyśle, nie znaczy, że mają odbicie w rzeczywistości...


Mnie osobiście argumentacja o lobby ateistycznym (a zresztą nie tylko jego i nie tylko na tym forum) przypomina Twoją Krytyku argumentację odnośnie lobby rzeźniczo-mięsnego, które otumania ludzkość i wmusza mu jedzenie niezdrowego mięsa. Ale to takie moje małe spostrzeżenie Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Krytyk Płeć:Mężczyzna
Φιλοσο
Niszczyciel pierdół
Φιλοσο


Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 116
Skąd: Katowice
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 16/20
 80%
PostWysłany: 2006-05-06, 09:36    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Vithal napisał/a:
Cytat:

Twoje myślenie jest tak konwencjonalne jak zasada pisania z dużej litery nazw własnych, myślisz, że kryterium składniowe, znaczeniowe, graficzne czy też uczuciowe bądź grzecznościowe oznacza jakość twego myślenia? Przemyśl zagadnienie...


Tu nie o to chodzi: olewając sobie zasady ortografii w taki sposób stawiasz pod znakiem zapytania sens porządnej dyskusji z sobą. Taka pogarda (inaczej tego sie nie da nazwać) nie jest właściwa dla obiektywnej dyskusji, ani dla samego filozofa.


Człowieku nie rozśmieszaj mnie... myślisz, że zasady ortografii są czymś obiektywnym? Wszelka konwencja jest relatywna, dlatego moja pogarda dla wszelkich konwencji ma sens, bo potrafi dostrzec ten prymitywny relatywizm gatunkowy, od którego uzależnione jest powszechne myślenie, co w konsekwencji wypacza niczym ograniczone prawdziwe myślenie. A intersubiektywność przekazu napewno nie zostaje załamana przez przyjęta zasadę pisania z dużej litery, bo tu nie chodzi o wygląd zdania, lecz o jego treść.

Vithal napisał/a:

Cytat:
Pismo święte nie ma żadnej wartości intelektualnej, to zbiór pewnych aksjomatów, na których opiera się pewna zawarta tam teoria.


Ależ skąd. Ja np. uwielbiam czytać Mądrość Syracha czy inne księgi z tego nurtu, bo to naprawdę są tam mądrości życiowe jakich mało Smile


To czytaj dalej, jeśli ma to sprawić, że Twoje życie będzie przez to mądrzejsze... oczywiście w mniemaniu ludzi, którzy czytają takie księgi.

Vithal napisał/a:

Cytat:
Zachowujesz się jak matematyk, który przeprowadza operacje matematyczne w oparciu o pewien aksjomat,


Ten przykład ma do czegoś konkretnego prowadzić? Bo tu już na moje podwórko włazisz Smile


Skoro nie jesteś pewny czy prowadzi do czegoś konkretnego, to wyjdź z tego twojego podwórka konwencji i napisz coś prawdziwego...

Vithal napisał/a:


Cytat:

Daj już spokój z tymi bogami i szatanami.... To, że te pojęcia istnieją w twoim umyśle, nie znaczy, że mają odbicie w rzeczywistości...


Mnie osobiście argumentacja o lobby ateistycznym (a zresztą nie tylko jego i nie tylko na tym forum) przypomina Twoją Krytyku argumentację odnośnie lobby rzeźniczo-mięsnego, które otumania ludzkość i wmusza mu jedzenie niezdrowego mięsa. Ale to takie moje małe spostrzeżenie Smile


Ateizm i wiara w bogów to źródło zagrożenia dla planety Ziemia. Te wszelkie konwencje, tradycje, stereotypy przysłaniają możliwość zrozumienia mechanizmów rządzących wszechświatem. Dlatego najwyższy czas zastanowić się dlaczego postępujemy tak a nie inaczej, dlaczego chcemy wierzyć/nie wierzyć w boga, dlaczego chcemy jeść/nie jeść mięsa. Robienie z wszystkich teorii "-izmów" prowadzi do budowania wiedzy o rzeczywistości w postaci definicji i reguł, które warunkują nasze życie na tej planecie.

_________________
Pustym pojęciom mówimy: STOP !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-05-06, 19:58    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Człowieku nie rozśmieszaj mnie... myślisz, że zasady ortografii są czymś obiektywnym? Wszelka konwencja jest relatywna, dlatego moja pogarda dla wszelkich konwencji ma sens, bo potrafi dostrzec ten prymitywny relatywizm gatunkowy, od którego uzależnione jest powszechne myślenie, co w konsekwencji wypacza niczym ograniczone prawdziwe myślenie.


Dlaczego jeszcze w ogóle żyjesz w tym prymitywnym społeczeństwie i korzystasz z tak prymitywnych i nieobiektywnych wynalazków jak internet i w ogóle używasz tak ograniczonego konwencjami języka jak język polski? Czemu myślisz schematycznie? Jesteś w sieci schematyczności i konwencji a zapierasz się, że nie.

Cytat:
A intersubiektywność przekazu napewno nie zostaje załamana przez przyjęta zasadę pisania z dużej litery, bo tu nie chodzi o wygląd zdania, lecz o jego treść.


W tej grupie może nie, ale przedstaw poglądy napisane w ten sposób w szerszym gronie, a nikt cie nie weźmie na poważnie.

Cytat:

To czytaj dalej, jeśli ma to sprawić, że Twoje życie będzie przez to mądrzejsze... oczywiście w mniemaniu ludzi, którzy czytają takie księgi.


Odrzucanie liczącego sobie tysiące lat dorobku ludzkości jest równie głupie jak bezgraniczne wierzenie w np. doktryny chrześcijańskie. A Mądrość Syracha czy Księga Koheleta zaliczają się do ksiąg filozoficznych i dziwi mnie twoje do nich podejście.

Cytat:

Skoro nie jesteś pewny czy prowadzi do czegoś konkretnego, to wyjdź z tego twojego podwórka konwencji i napisz coś prawdziwego...


Z tego co widzę miałeś zamiar podważyć stosowność opierania się w matematyce na aksjomatach. Zaproponuj więc coś lepszego.

Cytat:
Te wszelkie konwencje, tradycje, stereotypy przysłaniają możliwość zrozumienia mechanizmów rządzących wszechświatem.


Jak chcesz zrozumieć wszechświat, skoro twoje zdolności postrzegania są ograniczone nieprzekraczalną barierą subiektywizmu? Jak chcesz poznać mechanizmy nim rządzące odrzucając matematykę i fizykę jako zapchane konwencjami, a posługując się jedynie upośledzoną zdolnością obserwacji bez interpretacji, która przecież prowadzi do jeszcze większego zafałszowania istoty rzeczy?

Cytat:
Dlatego najwyższy czas zastanowić się dlaczego postępujemy tak a nie inaczej, dlaczego chcemy wierzyć/nie wierzyć w boga


Psychologia o ile mnie pamięć nie myli już dawno rozstrzygnęła przyczynę zaistnienia religii. Bo istnienie bez religii to stan pierwotny, a religia to nowość, zatem udało się dotrzeć do przyczyn jej pojawienia i to dawno temu.

Cytat:
dlaczego chcemy jeść/nie jeść mięsa.


Równie dobrze można by zacząć dywagacje na temat, dlaczego mrówkojady jedzą mrówki, a nie bażanty. Człowiek po prostu jest wszystkoożercą podobnie jak inne naczelne i jest to przystosowanie ewolucyjne. Niemniej nikt nie neguje, że można nie jeść mięsa i mieć dietę na identycznym poziomie jakościowym (wcale nie lepszym! równym).
Ale dla równowagi muszę tu podać fragment artykułu z Angorki, który mnie szczerze ubawił.

Cytat:
Tytuł: Wegetarianizm nie dla dzieci
Dzieci karmione wyłącznie produktami roślinnymi są mniej inteligentne od tych, których dieta zawiera mięso. Dowodzą tego badania amerykańskich naukowców z University od California, przeprowadzone na 600-osobowej grupie najmłodszych


Jak do tej pory nic szczególnego, ot kolejne badania jednej ze stron konfliktu (tak samo jak z masłem i margaryną Smile ). Ale diabeł tkwi w szczegółach, które mnie zwaliły z krzesła. oto ciąg dalszy:

Cytat:
Osoby jedzące przez pewien czas prawie wyłącznie fasolę i kukurydzę miały o wiele gorsze wyniki w testach


No i tu jest wielki zonk. Nie spodziewałem się czegoś takiego po poważnych naukowcach. Czysty idiotyzm.

Cytat:
Nie ma wątpliwości, że ludzie mięsożerni lepiej rozwijają się umysłowo


Aha, już to widzę. Jeżeli pozostała badana grupa jadła wyłącznie powiedzmy piersi z kurczaka i szynkę wieprzową to zgoda, ale wówczas badanie to dowiedzie wyłącznie tego, że ubogie w witaminy etc. związki zwierzęce są mniej wyniszczające dla organizmu niż analogiczne roślinne. Po prostu wstyd za takie badania ze sttrony poważnego uniwersytetu. Dalej następuje klasyczny zachwyt nad wartościami mięsa których nie ma dieta roślinna (identyczną retorykę stosują wegetarianie, tyle że w drugą stronę).
No ale to tak jako ciekawostka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Krytyk Płeć:Mężczyzna
Φιλοσο
Niszczyciel pierdół
Φιλοσο


Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 116
Skąd: Katowice
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 16/20
 80%
PostWysłany: 2006-05-06, 22:15    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Vithal napisał/a:
Cytat:
Człowieku nie rozśmieszaj mnie... myślisz, że zasady ortografii są czymś obiektywnym? Wszelka konwencja jest relatywna, dlatego moja pogarda dla wszelkich konwencji ma sens, bo potrafi dostrzec ten prymitywny relatywizm gatunkowy, od którego uzależnione jest powszechne myślenie, co w konsekwencji wypacza niczym ograniczone prawdziwe myślenie.


Dlaczego jeszcze w ogóle żyjesz w tym prymitywnym społeczeństwie i korzystasz z tak prymitywnych i nieobiektywnych wynalazków jak internet i w ogóle używasz tak ograniczonego konwencjami języka jak język polski? Czemu myślisz schematycznie? Jesteś w sieci schematyczności i konwencji a zapierasz się, że nie.


Wcale nie zapieram się, że nie jestem w tej schematyczności, ja ją tylko krytykuje, bo jestem jej świadomy, a Ty? Niestety muszę żyć w tym prymitywnym społeczeństwie i słuchać twoich prymitywnych łatwych do przewidzenia argumentacji.

Vithal napisał/a:

Cytat:

To czytaj dalej, jeśli ma to sprawić, że Twoje życie będzie przez to mądrzejsze... oczywiście w mniemaniu ludzi, którzy czytają takie księgi.


Odrzucanie liczącego sobie tysiące lat dorobku ludzkości jest równie głupie jak bezgraniczne wierzenie w np. doktryny chrześcijańskie. A Mądrość Syracha czy Księga Koheleta zaliczają się do ksiąg filozoficznych i dziwi mnie twoje do nich podejście.


Dziwi Cię? Filozofia to nie księgi i irracjonalni filozofowie, którzy powszechnie zostali podpięci pod to pojęcie. Filozofia to krytyczne podejście do rzeczywistości, to umiejętność a nie filozoficzna kultura.

Vithal napisał/a:

Cytat:

Skoro nie jesteś pewny czy prowadzi do czegoś konkretnego, to wyjdź z tego twojego podwórka konwencji i napisz coś prawdziwego...


Z tego co widzę miałeś zamiar podważyć stosowność opierania się w matematyce na aksjomatach. Zaproponuj więc coś lepszego.


Lepszego? Nie ma nic gorszego niż aksjomaty.

Vithal napisał/a:

Cytat:
Te wszelkie konwencje, tradycje, stereotypy przysłaniają możliwość zrozumienia mechanizmów rządzących wszechświatem.


Jak chcesz zrozumieć wszechświat, skoro twoje zdolności postrzegania są ograniczone nieprzekraczalną barierą subiektywizmu? Jak chcesz poznać mechanizmy nim rządzące odrzucając matematykę i fizykę jako zapchane konwencjami, a posługując się jedynie upośledzoną zdolnością obserwacji bez interpretacji, która przecież prowadzi do jeszcze większego zafałszowania istoty rzeczy?


Dobre, ja krytykuje powszechny subiektywizm, a ty mówisz, że moje zdolności postrzegania są ograniczone nieprzekraczalna barierą subiektywizmu..
Nie przekręcaj moich słów, nie odrzucam matematyki, tylko aksjomaty przyjęte za idealne twory niezależne od człowieka traktowane jako niezmienne prawdy, a o fizyce nic nie mówiłem, więc nie dopisuj tego czego nie napisałem w tamtym poście.

Vithal napisał/a:

Cytat:
dlaczego chcemy jeść/nie jeść mięsa.


Równie dobrze można by zacząć dywagacje na temat, dlaczego mrówkojady jedzą mrówki, a nie bażanty. Człowiek po prostu jest wszystkoożercą podobnie jak inne naczelne i jest to przystosowanie ewolucyjne. Niemniej nikt nie neguje, że można nie jeść mięsa i mieć dietę na identycznym poziomie jakościowym (wcale nie lepszym! równym).
Ale dla równowagi muszę tu podać fragment artykułu z Angorki, który mnie szczerze ubawił.


Po prostu wszystkożercą mówisz? Po prostu to może nastąpić wynik z rozwiązania równania na podstawie zastosowania pewnych aksjomatów. Odżywianie to nie wirtualny proces, zaobserwuj wszystkie gatunki należące do naczelnych i zauważ, że są w nich takie, które jedzą albo nie jedzą mięsa lub są wszystkożerne. Osobniki z mniej rozwiniętym układem nerwowym jedzą tak a nie inaczej, bo to wynika z ich instyktu samozachowawczego i przede wszystkim uwarunkowań genetycznych. Myślenie, cecha która jest przymiotem jednostek o wyższym stopniu rozwoju ukladu nerwowego, czasami wypacza ukształtowany przez zmienną naturę sposób odżywiania. Pomyśl, dlaczego tak krytykuje stereotypy, tradycje i powszeche myślenie. Zastanów się gdyby nie było efektów kultury ludzkiej tj. przypraw, sztućców, gotowania, to czy jadłbyś trupa? Oczywiście, gdyby twoje życie było zagrożone zrobiłbyś wszystko aby przeżyć, bo siła przeżycia jest silniejsza. Piszesz, że człowiek jest wszystkożerny, bo zapewne dlatego, że może włożyć każdy pierwiastek do swojego żołądka, ale zainteresuj się choć troszkę ludzką anatomią, sprawdź jaką człowiek ma długość jelit a jakie drapieżniki, czy ma kły do rozrywania mięsa, jakie procesy zachodzą po zjedzeniu mięsa, a jakie przy owocach. Podajesz cytaty naukowców, ja też podawałem, ale trzeba odróżnić wiedzę tych ludzi, poddać ją krytyce, a nie sugerować się tytułami przed nazwiskiem czy prestiżem instytucji, w których pracują. Dziś jest natłok informacji, ale jeśli chcesz obiektywnie podchodzić do rzeczywistości nie możesz być zdezorientowany w tym natłoku, musisz nabyć zdolność krytycznej weryfikacji tych danych, bo jeśli tego nie zrobisz, to będziesz zawsze tylko i wyłącznie rozpowszechniał i powielał dane, zamiast wychwytywać prawdziwą wiedzę.

_________________
Pustym pojęciom mówimy: STOP !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51545709/51545709
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-05, 19:28   

Trzeba poddać krytyce wiedzę naukowców - to prawda.
Trzeba poddać krytyce krytyków - to jeszcze istotniejsza rzecz.
Fanatyczny krytyk, to jak większy huragan przychodzący po wcześniejszym - może poczynić wielokrotnie większe spustoszenia.

Anatomia krytyka wskazuje, iż jest to "inteligentny barbarzyńca".
Bo nie można mu nie przyznać inteligencji, niestety pozbawionej mądrości.
Trzeba ją mieć by przejść przez jakiekolwiek studia, przez wszystkie egzaminy, reprezentując sobą to co nam tu pokazuje, tak skrajny prymitywizm.
Gdybym był ewolucjonistą, to ogłaszałbym go jako rzadko spotykany przypadku totalnego atawizmu, chociaż miałbym problem z określeniem zwierzęcia jako bezpośredniego jego przodka.
Bo każde ze zwierząt wydaje się być mądrzejsze.
Cóż to też stworzenie Boże, ale korekta jego własna.

Jego poglądy nie są warte uwagi!!!!!!!!!
Nic w nich budującego.

Krytyk zapomniał czemu ma słuzyć to forum.
Czy na pewno chodzi o to, by kazdy kto tu wchodzi uznawał wyższość myśli "barbarzyńskiego inteligenta"?
A może chodzi o to by dobrowolnie poddawac sie korekcie na rzecz przyjęcia domininacji osobników cofnietych do poglądów swych prymitywnych przodków?
Atawizm w myśleniu i inteligencji to jak widac coraz powszechniejsze zjawisko, wdziera sie wszędzie i jest akceptowane.
Powrót do góry
   
Krytyk Płeć:Mężczyzna
Φιλοσο
Niszczyciel pierdół
Φιλοσο


Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 116
Skąd: Katowice
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 16/20
 80%
PostWysłany: 2006-06-06, 05:36    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Mistrzuniu to poddaj krytyce moje argumenty, tylko proszę Cię nie podpieraj się tym barbarzyńskim pismem, które niestety zachowało swój prymitywny oddźwięk do dziś. Nie chce mi się już pisać, że przez barbarzyństwo poszczególnych ugrupowań religijnych zgineło niepotrzebnie tylu inteligentnych ludzi, tylko dlatego, że przeciwstawiali się tym irracjonalnym religijnym fantagizmom (...)

_________________
Pustym pojęciom mówimy: STOP !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Archangel Płeć:Kobieta
Φιλοσοφ
Φιλοσοφ


Dołączyła: 28 Gru 2004
Posty: 260
Skąd: Warszawa
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
PostWysłany: 2006-06-06, 12:46   Re: Czy można pokonać śmierć? Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Miłujący prawdę napisał/a:
Czy można pokonać śmierć? Jeśli tak, to jaka jest nadzieje dla umarłych?
Czy kiedyś jeszcze zobaczymy swoich bliskich?
Zmarłej osoby nie przywróci nam ani bogactwo, ani władza.
Mędrcy oraz intelektualiści nie potrafią na to nic poradzić.
Silni ronią łzy na równi ze słabymi.

Jest tylko jeden sposób na 'pokonanie śmierci' po prostu pamięć o ludziach, którzy odeszli... Mam tu na mysli zwykłe wspomnienia o zmarłych bliskich, jak również o tych, którzy dokonali czegoś wielkiego, o tych którzy 'żyją' poprzez stworzoną przez nich muzykę, literaturę itp.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51545709/51545709
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-08, 21:03   

Archangel napisał/a:
Jest tylko jeden sposób na 'pokonanie śmierci' po prostu pamięć o ludziach, którzy odeszli... Mam tu na mysli zwykłe wspomnienia o zmarłych bliskich, jak również o tych, którzy dokonali czegoś wielkiego, o tych którzy 'żyją' poprzez stworzoną przez nich muzykę, literaturę itp.


To za mało, żeby nie powiedzieć iz jest to nic.
Nie o takim pokonaniu śmierci nalezy mówić. Gdy ktoś używa takich argumentów to sam
wyraźnie wskazuje na swoje powiązanie z pogaństwem, z Kościołem Katolickim. Rozmowa i dyskusja na ten temat przenoszona jest w potok słów bez znaczenia. Identycznie jak z "racz odpoczynek wieczny dać mu Panie" a zaraz potem "zmarły patrzy z nieba na nas" itd., itd.
Nie trzyma się to kupy.
Zrozumienie tej kwestii, a raczej brak jej zrozumienia, mozna przyrównać do sytuacji gdy jakiś naukowiec nie umie rozwiązać zadania matematycznego,chociaż próbuje na różna sposoby, denerwuje się, jednak nie szuka przyczyny w sobie, w braku nieumiejetności zastosowania odpowiednich wzorów, ale wymyśla cos innego, jednak na próżno, aż w końcu podważa umiejętności swego Mistrza i go odrzuca.
Czy postępuje właściwie?
Nie!!!!
Jak więc powinien postąpić?
Może lepiej byłoby zrezygnować ze swej pychy i zarozumiałości, i zwrócic się do Mistrza z prosba o wyjaśnienie? To jedyne najmadrzejsze wyjście.
Ale aby to zrobić, przłamać się, to trzeba cenić rzeczy większe i wazniejsze od własnego samolubstwa, od własnego Ja!
Co jest tą rzeczą?
Myślę że miłość do prawdy. Historia nauki pokazuje, ze dla wielu osób poznanie prawdy naukowej miło wartość nadrzędną, poświęcali swe życie.
W jednym jednak wypadku nawet ci naukowcy chodza i działaja jak zaślepieni, jak ślepi.
To w momentach gdy ludzki racjonalizm nie umie wyjaśnić religijnych koncepcji, jednak nie tych prawdziwych, ale tych fałszywych, kłamliwych, bo nie pochodzących od Boga lecz od ludzi, którym szczególnie Bóg nie daje poznać prawdy bo ich zachowanie i czyny są złe, interpretacja Pisma świętago jest głupia - brak właściwego punktu wyjścia, kłamią, fałszują.
Jak to odbija się na ludziach?
Odpowiedzią jest Krytyk. Dlaczego?
Sadzę, że jako młody człowiek z pełnym zaufanie i otwartościa podszedł do wszystkiego , co rodzice, nauczyciele i księża go uczyli.
Szczególnie nauk religii.
Gdy jednak to co słyszał porównywał z uczynkami nauczycieli zwątpił. Mało tego zbuntował się i odrzucił, ale kogo?
Nie odrzucił tych fałszywych nauczycieli i ich nauk, ale odrzucił Mistrza - Boga.
Jednak najwięcej krzywdy uczynił w ten sposób samemu sobie, bo całkowicie pogrążył się w nieznajomości prawdy, we własnych koncepcjach teoriach i wytłumaczeniach. Nauki fałszywe i fałszywych nauczycieli pozostały w nim i kierują jego myślami, przestał cokolwiek rozumieć. Jednak jako inteligentny człowiek znalazł sposób by nad tym przejść do porządku - zbudował własne teorie.

Tak więc nie o taką klęskę śmierci chodzi, ale pełne jej unicestwienie, o to, że człowiek ma żyć wiecznie tu na ziemi. żądło śmierci ma być usunięte.
Ludzie mają Nie chorować, nie umierać, nie płakać, nie mają odczuwać bólu, ani krzyku, mają za to mieć wspaniały sens życia, radość z zycia. Ludzie maja się kochać, nie ma więc być żadnych podziałów ze względu na rasę, kolor skóry, grup narodowaściowych itd., itd.
Myślę, że to co powiem nie zrozumiecie, jednak powiem wam.
Wszystko co potrzebne było by zniszczyć śmierć już się dokonało, już można być pewnym iż wszelkie przeszkody do usunięcia śmierci zostały pokonane.
Zapytacie: Czemu więc jeszcze ludzie umierają?
To ze względu na tych, którzy jeszcze zechcą zmienić swe poglądy i poznać Boga, i służyć Mu. Muszą wypełnić się wszystkie proroctwa na ten czas, a pozostało ich jedynie kilka. Inaczej Armagedon byłby już dawno.
żyjemy w wyjątkowym czasie.
Warto pomyśleć o naukach jakie każdy z życia w tym okresie powinien wynieść, nie zaś skupiać się na jałowych akademickich dyskusjach.
I tyle!
Powrót do góry
   
Sivis Amariama Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
anthropos
Φιλοσ


Wiek: 32
Dołączył: 06 Mar 2006
Posty: 80
Skąd: Bytów / Kaszuby
Poziom: 7
HP: 0/130
 0%
MP: 62/62
 100%
EXP: 15/16
 93%
PostWysłany: 2006-06-09, 11:08    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Miłujący napisał/a:
Czemu więc jeszcze ludzie umierają?
To ze względu na tych, którzy jeszcze zechcą zmienić swe poglądy i poznać Boga, i służyć Mu. Muszą wypełnić się wszystkie proroctwa na ten czas, a pozostało ich jedynie kilka. Inaczej Armagedon byłby już dawno.

jak tak, to Armagedon nigdy nie nadejdzie, bo przeciewz zawsze znajdą się ajcyś otwarci ludzie...

_________________
www.sivis.w.pl
moje przemyślenia
zapraszam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51545709/51545709
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-10, 07:06   

Sivis Amariama napisał/a:
przeciewz zawsze znajdą się ajcyś otwarci ludzie...

O to nie musisz się bać. Jehowa dokładnie zna serca ludzi - jest Bogiem.
Będzie wywierał pomste na tych, którzy nie znaja Boga, oraz na tych, którzy nie sa posłuszni dobrej nowinie o Jezusie Chrystusie. To oni poniosa karę sądowa wiecznej zagłady.
Nie można w tej kwestii zachować neutralności.
Bóg nie chce niczyjej zagłady i dlatego ogłasza ostrzezenia dla dobra wszystkich.
Ludzie zas powinni zaskarbiac sobie życzliwość Bożą dla siebie i swoich bliskich.

Cechą Jehowy jest doskonała sprawiedliwość, a sam jest "Miłością", nie bój sie więc, ze ktokolwiek zostanie skrzywdzony - bo nie zostanie.

Ale zwróć uwagę na to forum i zadaj sobie pytanie:
Jakie postawy wobec Boga tu widać?
Jak ja będąc na miejscu Stwórcy oceniłbym stosunek ludzi do siebie - Boga?
Do jakich wniosków dochochodzę?
Czy ludzie ci nie demonstruję jawnego buntu przeciw Bogu?

Każdy z nich uważa siebie za mądrego. Wygłasza swoje myśli i stanowisko, zaślepiony, bo zapatrzony tylko w siebie i swych kolegów, często w swych nauczycieli.
Jeden kiedyś mi powiedział, gdy zaproponowałem mu rozmowę na temat Boga"
"Jestem zbyt inteligentny aby rozmawiac na temat Boga i wiary".
Cóż rozmowy nie było!
Gdy więc przyjdzie Armagedon, to co uczyni z tym człowiekiem Bóg?
Odpowiedz sam.
Pomyśl o sobie, bo o innych sam Jehowa myśli i posyła swych świadków.
Powrót do góry
   
Archangel Płeć:Kobieta
Φιλοσοφ
Φιλοσοφ


Dołączyła: 28 Gru 2004
Posty: 260
Skąd: Warszawa
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
PostWysłany: 2006-06-10, 22:59    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Miłujący prawdę napisał/a:


To za mało, żeby nie powiedzieć iz jest to nic.
Nie o takim pokonaniu śmierci nalezy mówić. Gdy ktoś używa takich argumentów to sam
wyraźnie wskazuje na swoje powiązanie z pogaństwem, z Kościołem Katolickim.

Miłujący tak się składa, ze mnie blizej do Kościoła Katolickiego, niż do Twojego wyznania... a tak btw nie wiem czy piszać tutaj swoje 'wywody' i tak kogokolwiek do swojej wiary zachęcisz... a obawiam się, że raczej osiągniesz odwrotny skutek... o ile już go nie osiągnąłeś...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51545709/51545709
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-11, 06:37   

Archangel napisał/a:
Miłujący tak się składa, ze mnie blizej do Kościoła Katolickiego, niż do Twojego wyznania... a tak btw nie wiem czy piszać tutaj swoje 'wywody' i tak kogokolwiek do swojej wiary zachęcisz... a obawiam się, że raczej osiągniesz odwrotny skutek... o ile już go nie osiągnąłeś...

Cóż, niech tak będzie.
Znasz historię KK?
Co jednak znaczy "katolicki"? Czy wiesz?
Otóż znaczy powszechny, a więc nie reprezentuje on jakichś pogladów czy prawdy pochodzącej od Stwórcy lecz te poglądy i tą wiedzę, która przez jaks czas lęgła się w umysłach ludzkich przeciw mądrości z góry.
Ich przewodnicy duchowi dbali o swoją chwałe nie Bożą.
Czy jednak ich uczniowie byli bezwolnymi słuchaczami?
Nie. Gdyż w sumie to oni powodowali, słuchając ich nauk i wprowadzając je do swego życia, że te czy inne bezwartościowe poglady przetrwały.
Pismo Swięte mówi, iż wczasie w którym zyjemy ludzie będą dobierac sobie nauczycieli, by im łechtali uszy.
Jak to rozumieć?
Otóż dla ludzi większe znaczenie ma tradycja i wierność swoim przodkom anizli poznanie prawdy.
Większe znaczenie ma bycie tam gdzie wiekszość, choć na drodze prowadzacej do śmierci, aniżeli nawet indywidualnej i samotnej drodze prowadzącej jednak do zycia wiecznego.
Istotniejsze jest być akceptowanym przez swe środowisko, anizeli trzymać się prawdy, co może być przyczyną niezrozumienia i odrzucenia przez to środowisko.
Ale jeszcze raz ciebie zapytam:
Jaką wartość ma dla człowieka odrzucenie prawdy a uparte trzymanie się kłamstw?
Zobacz w samym tym temacie dotyczącym śmierci.
Ty podałaś wyłumaczenie bezwartościowe, chociaz jest prawdą, iż ludzie umarli żyją w pamięci u żyjących, jednak nie stanowi to o pokonaniu śmierci.
Gdy zadałem to pytanie miałem też na myśli wszystko co się ze śmiercia wiąże - choroby, rozpacz, nieszczęścia, rozdzielanie kochających się ludzi, zabieranie rodzicom dzieci i rodziców dzieciom, wojny, przestępstwa i przemoc itd.
Wiąże się to z likwidacją żądła śmierci sprowadzonego na ludzi z powodu ich nieposłuszeństwa, złego wyboru, grzechu buntu.
Dzisiaj ludzie [pewnie tak jak ty] wybieraja kierując się nie widza od Boga. lecz wiedza pochodzaca od innych ludzi, często oczy kierują nimi, jednakże w gruncie rzeczy ich wiedza pochodzi od boga tego systemu rzeczy - Szatana. On ma środki powodowania śmierci - kłamstwo - jest ojcem kłamstwa.

Tak więc widzisz w gruncie rzeczy nawołuję jedynie do odrzucenia kłamstw, fałszywych nauk a zachęcam do szczególnej uwagi i silnego przywiązania się do prawdy.
Nikt tego za nikogo nie zrobi, kazdy musi sam wybrać.

Ja tu nie walczę o popularność i nie zabiegam o splendor, bo to na co wskazuję nie pochodzi z mojej głowy i moich pomysłów, tego nauczał Jezus.
A jest to dzieło Jehowy.
Każdy może poznać prawdę, a ta na pewno każdego wyzwoli ze starych nic nie wartych schematów myślenia.
I "tylko" tego każdemu bliźniemu życzę.
Powrót do góry
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-06-18, 20:36    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Sivis Amariama napisał/a:
poczekamy, zobaczymy...

może się założymy, do kiedy nadejdzie armagedon? Cool


Najbliższy jest podobno w tym roku, następny w 2012, a ja już chyba z 20 przeżyłem (weteran, nie? Smile ).

Pytanie do Miłującego: może kojarzysz taką bajeczkę co to jakiś "naukowiec" odkrył "kod" Biblii odnajdując tam rzekomo całe przyszłe dzieje świata, przewidując atak na WTC i parę innych? Co wy na to?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 5 z 6 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group