Wysłany: 2006-03-23, 19:32 Po co Bóg mia?by sie objawi??
Za?ó?my na chwilk?, ?e Bóg istnieje...
Po co mia?by si? objawi? ludziom?
//mysl?, ?e wszyscy juz zd??yli?my pozna? zdanie na ten temat przedstawicieli ró?nych wspólnot chrze?cija?skich, a szczególnie ?wiadków Jehowy, wi?c oni niech si? ogranicz? do ewentualnej polemiki:]
Pora wi?c na moje wypociny, zgodnie z obietnic? Dla uproszczenia przyjm? nazewnictwo "Bóg" i w odniesieniu do naszej cz?sci planety.
Bóg istnieje, stworzy? daaaawno temu ?wiat i spokojnie sobie czeka, a? na planecie Ziemi wyewoluuj? jego wybra?cy - ludzie. Ludzie ci najpierw organizuj? si? w plemiona i tworz? sobie bo?ków wiatru, piorunów itd., Bóg widzi, ?e objawianie si? nie ma sensu, wi?c pozwala im tak sobie czci?. Przechodz? na poziom cywilizacyjny, pojawiaj? si? zorganizowane spo?eczno?ci, Bóg stwierdza, ?e s? gotowi i objawia im si?, ale dla prostoty ukazuje si? w podbnej postaci, jak ich bo?kowie - w otoczeniu piorunów, wielkim ogniu etc (Exodus i ks. Ezechiela). Niemniej, jako istota wszechwiedz?ca i znaj?ca ca?? przysz?o?? ludzko?ci wie, ?e za par? tysi?cy lat jacy? przem?drzali jajog?owi b?d? wywodzi? jego objawienie si? z kultu natury i uznaj?, ?e on nie istnieje. Pomimo tego objawia si? jako forma ewolucyjna tamtych bogów. Niemniej jednak, niektórym swoim wyznawcom ukazuje si? nie w?ród ognia, ale w lekkim powiewie wichru. Ka?dy w?tpi?cy zostaje przez Boga do?wiadczony, Bóg pokazuje mu drog? i jego b??dy, a swoich wyznawców wielekro? do?wiadcza. Potem nawet zsy?a im swojego syna (pomijaj?c fakt ograniczenia w tym momencie Boga - jest m??czyzn?, a wi?c niedoskona?y, ale co tam ), który na prawo i lewo czyni cuda. Widzi je troch? ciemnego ludu i paru uczniów, którzy to pó?niej spisuj? i... tyle. Pocz?wszy od dnia Pi??dziesi?tnicy ?adne wydarzenie w historii ludzko?ci nie nosi na sobie ?ladu bezpo?redniej ingerencji bo?ej, tak cz?stej wcze?niej. Czy?by Bóg obrazi? si? na ludzko??? Zw?aszcza dzisiaj, pojawi si? w dowolnym miejscu ?wiata, zaraz pokaza?aby jego dzie?o telewizja i odnowi?by wiar? w ludziach. Ale on siedzi cicho, nie wychyla si?. Czy ma po co si? objawi?? Czy? nie by?oby na miejscu poprowadzi? ludzko??, stoj?c? nad przepa?ci?, drog? prawdy?Ale on milczy. Dlaczego od dwóch tysi?cy lat nie ma ?ladu dzia?alno?ci JHWH ani Chrystusa, dlaczego od prawie 1400 nie ma ?ladu dzia?ania Allaha, czemu rozliczni bogowie: Wisznu, Siwa, Swiatowid, Budda, Perun i inni nikomu si? nie objawiaj??
Skoro tak cz?sto objawiali si? przedtem, dlaczego nie chc? teraz? Mo?e nie maj? po co? Mo?e wiedz?, ?e ludzko?? ju? ich nie us?ucha? Ale s? przecie? doskonali, wi?c musieli o tym wiedzie? tworz?c ludzko??, czyli nie objawiaj? si? teraz ludziom z w?asnej winy. Mo?e si? wstydz? tego, co narobili?
A we?my teraz boga figuruj?ce np. w deizmie. Stworzy? ?wiat i teraz spokojnie ogl?da sobie rozwój swojego dzie?a. Nie ingeruje w ?aden sposób, co automatycznie powoduje, ?e równie? si? nie objawia. Wówczas wszystko do siebie pasuje, nie ma ?ladów objawiania si? boga wspó?cze?nie, bo on nie ma ?adnego interesu w objawianiu si? czy jakimkolwiek wp?ywaniu na ?wiat. Wszystko si? toczy zgodnie z prawami natury. Ale jest pewien haczyk: wobec takiego boga sens trac? wszystkie religie i sekty, pot??ne wp?ywowe ?rodowiska czerpi?ce ogromne zyski z religii. Tak?e w?adcy, opieraj?cy swoje pa?stwa na religii. Ogó?em w perspektywie ?wiata istnienie takiego boga jest nieekonomiczne. Tote? t?pi si? takie my?lenie i obstaje przy swoim. Bo jak?e te milionowe organizacje wzajemnej adoracji mia?yby zosta? rozwi?zane?
Jedynym bogiem, który mo?e istnie? zgodnie ze zdrowym rozs?dkiem jest bóg deistów. Ka?dy inny jest niezgodny z obserwowanym ?wiatem. A dla boga deistów nie ma sensu si? objawia?. Co zreszt? wida? we wspó?czesnym ?wiecie.
[quote="Adamadamus"]Aby wi?cej ludzi w niego uwierzy?o.(?)[/quote]
a wi?c si? jeszcze nie objawi?. Je?li wszechmocny Bóg, pragn?cy by wszyscy go poznali, objawi? si?, wszyscy ludzie na ziemi uwierzyli by w niego.
/do Vithala odniose sie pó?niej, teraz nie mam czasu
[quote="vithal"]Jedynym bogiem, który mo?e istnie? zgodnie ze zdrowym rozs?dkiem jest bóg deistów[/quote]
powiedz mi wi?c, po co bóg deistów stworzy? ?wiat?
Jedynym bogiem, który mo?e istnie? zgodnie ze zdrowym rozs?dkiem jest bóg deistów. Ka?dy inny jest niezgodny z obserwowanym ?wiatem. A dla boga deistów nie ma sensu si? objawia?. Co zreszt? wida? we wspó?czesnym ?wiecie.
Tym potwierdzi?e? to, co pisa?em o korzeniach ateizmu.
Jednocze?nie potwierdzi?e? stan wiedzy ludzi na temat Boga i Jego dzia?ania - ZERO.
Ja nie wychodz? "przed orkiestr?" lecz czekam na to, i? Bóg pozwoli mi pozna? siebie.
I tak sie sta?o!
Zosta?em ?wiadkiem Jehowy - jedynego prawdziwego Boga, który stworzy? wszystko, a który ma na imi? Jehowa.
Ale ?eby by? skutecznym Jego ?wiadkiem, musz? otrzyma? wi?cej wiedzy na Jego temat od ogó?u ludzi, którzy Jego ?wiadkami nie s?.
Czym wi?c odró?niaj? si? ?wiadkowie Jehowy od innych?
Ano tym, ?e Jehowa da? im pozna? prawd?, da? im pozna? swe zamierzenie co do ludzi, da? im pozna? przyczyn? takiego stanu ludzko?ci jaki dzi? obserwujemy, upewni? ich o swoich przymiotach [m?dro?ci, sprawiedliwo?ci, mocy a nade wszystko to, i? jest MI?O?CI?] i tym samym pokaza? co uczyni? by pierwotne zamierzenie - ludzie prawi mieszkaja na ziemi - RAJU po czasy niezmierzone.
Objawi? si?, bo - jak to wida? po ludziach niewierzacych - jedynie wierz?cy moga zosta? prawymi, trudno przecie? dostosowa? swoje ?ycie do wymaga? Boga w którego si? nie wierzy.
A jedynie gdy dostosowujesz swe ?ycie do Bo?ego prawa, jedynie wówczas w Jego oczach jeste? prawy.
Wszystkie inne wysi?ki zmiany na lepsze b?d? nie trafione, gdy odrzuca sie wymagania Boga. Cz?owiek nie umie sam z siebie do ko?ca by? prawym.
Vithal napisał/a:
Czy ma po co si? objawi?? Czy? nie by?oby na miejscu poprowadzi? ludzko??, stoj?c? nad przepa?ci?, drog? prawdy?Ale on milczy. Dlaczego od dwóch tysi?cy lat nie ma ?ladu dzia?alno?ci JHWH ani Chrystusa,
To nie jest prawd?, ?e Jehowa i Jezus milcz?!
Nie jest prawd?, ?e Jehowa i Jezus nie dzia?aj??
Prawd? natomiast jest, ?e jedynie okre?lona grupa ludzi to dostrze?e i dostrzega jakie jest ich dzia?anie.
Na ?wiecie prowadzi si? bardzo intensywn? dzia?alno?? g?oszenia - ludzie, ci którzy uwierzyli i zrozumieli nie mieli tego zachowywa? dla siebie, ale otrzymali nakaz g?oszenie prawd, które poznali. I to czyni?.
Jak?e to mówisz, i? Oni nie dzia?aj??
Pukaja do twoich drzwi, wychodza tobie na przeciw na ulicy.
Czytaj Bibli? i sprawd?, to jest ta droga.
A do tego ludzie ci ?yj? wzorcowo - jak Jehowa nakaza?. Nie zmieniaja samowolnie objawione przez Boga wymagania. Kochaja Jehow?, a mi?o?? do Boga powoduj?, ?e Jego przykazania nie sa uci??liwe.
Jednak wi?kszo?ci ten kana? przekazu nie odpowiada i odrzucaj? go, a innej drogi nie ma. To taki próg - wielu si? o niego potyka i upada.
St?d wi?c takich, mówiacych jak ty, jest zdecydowana wi?kszo??.
Pewnie zaliczasz sie do wspó?czesnych "medrców i intelektualistów", w ka?dym razie to o nich i o prawdzie napisano w Biblii:
"starannie ukry?e? te rzeczy przed m?drcami i intelektualistami, a objawi?e? je niemowl?tom".
Czy to rozumiesz?
Nie ma potrzeby, by Bóg objawia? si?! Dlaczego?
Bo da? ludziom Bibli? i wszystko co w niej umie?ci? realizuje.
Powiedziane proroctwo w pierwszej Ksi?dze biblijnej, realizuje sie w ostatniej.
Jest to jeden spójny i prawdziwy przekaz. Od indywidualnego poznania go zale?y ?ycie ka?dego z osobna.
Nie wszyscy widz? Boga. Co jednak mówi ten werset:
"Szcz??liwi, którzy s? czystego serca, gdy? oni b?d? widzie? Boga"?.
Co znaczy okre?lenie "czystego serca", czy wiesz?
Wi?c jeszcze si? nie objawi?. Je?li wszechmocny Bóg, pragn?cy by wszyscy go poznali objawi? si?, nie by?oby ludzi w niego w?tpi?cych...
Poznanie prawdy jest wyró?nieniem i darem od Boga.
Wszyscy moga z niego skorzysta?, lecz nie wszyscy chc?.
Bóg mi?uje s?uge ochoczego, który Go b?dzie mi?owa?, a to za? bedzie widoczne w jego ?yciu.
Dzi? widzisz przede wszystkim tych, co Boga odrzucaj?, a odrzucaja Go dlatego, bo Ten o ktorym mówi? ?wiadkowie Jehowy nie mie?ci sie w ich w?asnym wyobra?eniu Boga. Jednak to jaki? bo?ek fa?szywy wype?nia ich g?ow?, stworzony wed?ug definicji filozofów, którzy b??dz?.
Sivis Amariama napisał/a:
akwizytorzy byli inkarnacj? Jezusa?
Pytanie: Inkarnacj? czego lub kogo ty jeste??
Je?li masz jak?? odpowied? na to pytanie, to chyba musisz sie bardzo jej wstydzi?!
Mieszasz kpin? z tematami o wielkim znaczeniu dla ciebie.
Ale znów, tylko wa?ne jest to dla ciebie, bo ty wybierasz.
Zobacz na ten fragment przemowienia Moj?esza do narodu:
"Oto ja dzisiaj k?ad? przed tob? ?ycie i dobro oraz ?mier? i z?o. 16 [Je?li b?dziesz s?ucha? przykaza? Jehowy, twego Boga], które ci dzisiaj nakazuj?, by? mi?owa? Jehow?, twego Boga, chodzi? jego drogami oraz zachowywa? jego przykazania i ustawy oraz jego s?downicze rozstrzygni?cia, to na pewno pozostaniesz przy ?yciu i si? rozmno?ysz, a Jehowa, twój Bóg, b?dzie ci b?ogos?awi? w ziemi, do której idziesz, by wzi?? j? w posiadanie.
17 "Lecz je?li twe serce si? odwróci i nie b?dziesz s?ucha?, i dasz si? zwie??, i b?dziesz si? k?ania? innym bogom, i im s?u?y?, 18 to mówi? wam dzisiaj, ?e nieuchronnie poginiecie. Nie przed?u?ycie swoich dni na ziemi, do której idziecie, przeprawiaj?c si? przez Jordan, by wzi?? j? w posiadanie. 19 Powo?uj? dzisiaj niebiosa i ziemi? na ?wiadków przeciwko wam, ?e po?o?y?em przed tob? ?ycie i ?mier?, b?ogos?awie?stwo i przekle?stwo; wybierz wi?c ?ycie, aby? móg? pozosta? przy ?yciu, ty i twoje potomstwo — 20 mi?uj?c Jehow?, swego Boga, s?uchaj?c jego g?osu i lgn?c do niego; bo on jest twoim ?yciem i d?ugo?ci? twoich dni, aby? móg? mieszka? na ziemi, co do której Jehowa przysi?g? twoim praojcom, Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, ?e im j? da"(Powtórzonego Prawa 30:15-20).
Pomy?l.
_________________ "Filozof optymista wierzy, ?e ?yjemy w najlepszym z mo?liwych ?wiatów, filozof pesymista obawia si?, ?e to prawda." - W?adys?aw Krajewski
Ja jestem oczywi?cie Synem Bo?ym, sam Chrystus to potwierdzi? i jestem z tego powodu zadowolony, a przy okazji jestem istot? doskona?? d???c? do podboju Wszech?wiata (ale zaczn? skromnie, od Ziemi). Takie tam ma?o wygórowane ambicje
Sivis Amariama:
Cytat:
Powiedz mi wi?c, po co bóg deistów mia?by stworzy? ?wiat?
1. Dla zabawy - wiesz jaka to musi by? frajda? Sto razy lepsze od naszych big brotherów, tworzysz sobie taki Wszech?wiat, zostawiasz i np. z wy?szego wymiaru ogl?dasz sobie jak telewizj? przez miliony lat, sam bywasz zaskoczony, bo tylko go stworzy?e?, cieszy? si? dzie?em, patrzysz potem jak na Ziemi si? robi ciekawiej, co ludziki sobie my?l?, jak si? ?rej? itd.
2. ?eby co? sobie stworzy?. Za?ó?my, ?e mamy superwszech?wiat 10-wymiarowy i taka istota z wy?szego wymiaru stworzy sobie Wszech?wiat, zaplanuje go skrupulatnie i potem obserwuje, czeka a? powstanie pot??na cywilizacja i np. wówczas przeniesie ten gatunek na wy?szy poziom egzystencji albo co? takiego. Te? mo?liwe.
Ale ja obstaj? przy 1. bo to jednak du?a frajda musi by?.
Ja jestem oczywi?cie Synem Bo?ym, sam Chrystus to potwierdzi? i jestem z tego powodu zadowolony, a przy okazji jestem istot? doskona?? d???c? do podboju Wszech?wiata (ale zaczn? skromnie, od Ziemi). Takie tam ma?o wygórowane ambicje Smile
Sivis Amariama napisał/a:
Cytat:
Pytanie: Inkarnacj? czego lub kogo ty jeste??
to by? taki niewinny ?arcik! Troch? luzu, kochany...
No tak oczywi?cie takie m?e ?arciki.
Jednak zrozumienia prawdy one nie dadz?.
Sivis Amariama napisał/a:
Cytat:
Wszyscy moga z niego skorzysta?, lecz nie wszyscy chc?.
przez Szatana, oczywi?cie...
Czy jednak Szatan nakazuje ci mie? takie zdanie jakie masz?
Ty sam wybierasz swoj? drog? przez ?ycie,
sam te? decydujesz gdzie przy?o?ysz ucho i kogo szukasz.
Zas?ania? si? Szatanem to nie ?adnie i nie przystoi.
Zobaczcie co powiedzia? Hiob:
"Doprawdy, jeste?cie lud?mi i z wami umrze m?dro??!
3 Ja te? mam serce jak wy. Nie jestem gorszy od was —
i u kogo nie ma podobnych rzeczy?
4 Po?miewiskiem si? staj? dla swego bli?niego,
kim?, kto wo?a do Boga, by mu odpowiedzia?.
Po?miewiskiem jest cz?owiek prawy, nienaganny.
5 Cz?owiek beztroski pogardza w my?li zag?ad?;
przygotowano j? dla tych, którym chwiej? si? stopy.
6 Namioty ?upie?ców s? wolne od zmartwienia,
a pobudzaj?cy Boga do gniewu ciesz? si? bezpiecze?stwem
w?a?ciwym temu, kto przy niós? boga w swym r?ku.
7 Zapytaj jednak, prosz?, zwierz?t domowych, a one ci? poucz?,
i skrzydlatych stworze? niebios, a ci opowiedz?.
8 Albo oka? zainteresowanie ziemi?, a ona ci? pouczy,
oznajmi? ci to ryby morskie.
9 Któ? w?ród nich wszystkich nie wie dobrze,
i? uczyni?a to r?ka Jehowy"
1. Dla zabawy - wiesz jaka to musi by? frajda? Sto razy lepsze od naszych big brotherów, tworzysz sobie taki Wszech?wiat, zostawiasz i np. z wy?szego wymiaru ogl?dasz sobie jak telewizj? przez miliony lat, sam bywasz zaskoczony, bo tylko go stworzy?e?, cieszy? si? dzie?em, patrzysz potem jak na Ziemi si? robi ciekawiej, co ludziki sobie my?l?, jak si? ?rej? itd.
2. ?eby co? sobie stworzy?. Za?ó?my, ?e mamy superwszech?wiat 10-wymiarowy i taka istota z wy?szego wymiaru stworzy sobie Wszech?wiat, zaplanuje go skrupulatnie i potem obserwuje, czeka a? powstanie pot??na cywilizacja i np. wówczas przeniesie ten gatunek na wy?szy poziom egzystencji albo co? takiego. Te? mo?liwe.
Ale ja obstaj? przy 1. bo to jednak du?a frajda musi by?.
1. Dla zabawy - wiesz jaka to musi by? frajda? Sto razy lepsze od naszych big brotherów, tworzysz sobie taki Wszech?wiat, zostawiasz i np. z wy?szego wymiaru ogl?dasz sobie jak telewizj? przez miliony lat, sam bywasz zaskoczony, bo tylko go stworzy?e?, cieszy? si? dzie?em, patrzysz potem jak na Ziemi si? robi ciekawiej, co ludziki sobie my?l?, jak si? ?rej? itd.
2. ?eby co? sobie stworzy?. Za?ó?my, ?e mamy superwszech?wiat 10-wymiarowy i taka istota z wy?szego wymiaru stworzy sobie Wszech?wiat, zaplanuje go skrupulatnie i potem obserwuje, czeka a? powstanie pot??na cywilizacja i np. wówczas przeniesie ten gatunek na wy?szy poziom egzystencji albo co? takiego. Te? mo?liwe.
Ale ja obstaj? przy 1. bo to jednak du?a frajda musi by?.
mam nadziej?, ?e to ?art z Twojej strony...
A wczuj si? w sytuacj? nie boga, ale istoty o mocy wystarczaj?co du?ej, by stworzy? wszech?wiat. Co ni? mog?o kierowa?? I za?ó? absolutny brak powi?zania ze znanymi nam normami moralnymi. Cz?owiek takie co? ju? robi i zapewne nied?ugo zapewni sobie oddzielny ?wiat jako zabawk?, wi?c czemu my nie mamy by? tym samym dla wy?ej rozwini?tych bytów?
Mi?uj?cy prawd? -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522770/51522770
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2006-04-06, 20:50
[quote="Vithal"]
Cytat:
A wczuj si? w sytuacj? nie boga, ale istoty o mocy wystarczaj?co du?ej, by stworzy? wszech?wiat. Co ni? mog?o kierowa?? I za?ó? absolutny brak powi?zania ze znanymi nam normami moralnymi. Cz?owiek takie co? ju? robi i zapewne nied?ugo zapewni sobie oddzielny ?wiat jako zabawk?, wi?c czemu my nie mamy by? tym samym dla wy?ej rozwini?tych bytów?
Najbardziej niezrozumia?e i ?mieszne jest to, ?e taki kto?, nie wiadomo kto - po prostu kto?, ma troch? rozumu ale wywody prowadzi jakby by? równy Bogu.
My?li mo?e tak jak niektórzy z jego filozoficznych nauczycieli, ?e Bóg umar?.
My?li, ?e cz?owiek teraz lub za jakis czas opanuje wszech?wiat i b?dzie panowa?.
Co za naiwno??!!!
Zwró? uwag? robaszku, ?e czas zmieni? definicj? Boga i nie patrze? w Jego stron? tak jakby twój wzrok cos w ogóle znaczy?.
Nic nie znaczy!!!
Gdzie tkwi b??d w rozumieniu?
Otó? Bóg sam wybiera ludzi takich, jakich chce miec na ziemi, i jedynie im daje m?dro?? i prawd?. Bóg dzia?a.
Efekty Jego dzia?a? wida? we Wszech?wiecie i na Ziemi.
Mo?e to wyra?niej podkre?li jakie sa Jego dzie?a gdy cz?owiek spojrzy na siebie samego - swoj? budow? i swoje mo?liwo?ci dzia?ania.
Bóg pokaza? wszystkim ?yj?cym ludziom co potrafi uczyni? i jak dzia?a, ale nie wszystkim sie objawi?.
Tym którym si? da? pozna?, ci Go widz?, chocia? jest niewidzialny dla oka ludzkiego.
Uczyni? za? to wszystko z mi?o?ci, bo On jest Mi?o?ci?.
Kto? kto tego nie przyjmuje, nie zrobi ?adnego kroku w kierunku poznania Boga i wszystkiego dooko?a, bo jest cz?owiekiem fizycznym i nie ma wzroku duchowego.
?ywot tego ko?czy si? w chwili gdy umrze.
Bóg za? nie chce by ludzie umierali, nie by?o to w Jego zamy?le.
Wie dok?adnie, bo stworzy? cz?owieka, ?e aby mo?na by?o mówi? o prawdziwej mi?o?ci ludzie musz? czu? si? wolni, da? im woln? wol?.
Ze swoim ?yciem mog? robi? co chc?. I robi?.
Ci za? którym da si? pozna? lgn? do Niego, a On ich przygarnia.
Zobacz jakie to proste, a ty nie umiesz na to wpa??.
Nikt nie pozna prawdy bez pomocy Boga, a On posy?a swych ?wiadków, oddanych sobie s?ug, którzy Go znaja i kochaj?.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum