Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
FAQ : Szukaj : Użytkownicy : Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Malumitynizm
Autor Wiadomość
Czulu Płeć:Mężczyzna
Φιλοσοφ
Filozof niedzielny
Φιλοσοφ


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 276
Skąd: sie bierze glupota ?
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 19/35
 54%
PostWysłany: 2006-05-20, 19:12   Malumitynizm Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

"Wg niej [tej doktryny teologicznej] istnieje Malissimus, byt najbardziej zly, tj taki od ktorego nie ma gorszego, a wiec eminentny w swej naturze. Jest on obdarzony znaczna sila stworcza (w kazdym razieprzewyzszajaca ludzkie mozliwosci, moze nawet tak jak stala c ma sie do ziemskich predkosci), ale nie wszechmocny, wiele wie, ale nie wszystko. Malissimus uznal, ze jego zlosc jest niepelna, gdy nie ma gdzie demonstrowac sie. Z tego powodu stworzyl swiat, w szczegolnosci czlowieka, obdarzonego rozumem i wolna wola. Swiatu nadal ogolny porzadek w postaci praw natury, ale zachowal stopnie swobody dla przypadku. Inaczej mowiac, Malissimus zna koniecznosci przyrodnicze, ale nie zna szczegulow (dlatego wie wiecej niz ludzie ale nie jest wszechwiedzacy). W zwiazku z tym czlowiek jest wolny, bo wprawdzie zostal stworzony, ale moze uzywac swej woli w sposob tworczy. Sam wybiera i odpowiada przed innymi. Jest tez smiertelny w ciele i duszy (psychice). Malissimus ani nie karze ani nie nagradza, nie jest tez zainteresowany w okazywaniu mu czci a nawet szacunku. Wystarczaq mu to ze stwoprzony przez niego swiat charakteryzuje sie znacznym zlem, co Malissimusowi pozwala na demonstrowanie swej natury. Malissimus jest wielce przewrotny. Dlatego tak stworzyl czlowieka, by ten ludzil sie w rozmaity sposob ze osiaga dobro, w szczegolnosci poprzez religie i kulture. Malissimus wcale nie jest zinteresowany tym by cierpial kazdy, znakomicie odpowiada mu sytuacja w ktorej ludzie mysla, ze swiat wcale nie jest taki zly. Moze nawet tolerowac lokalna przewage dobra nad zlem, bo wie ze niezasluzone cierpienie jest bardziej dojmujace niz przemawia zasluzona nagroda."

Diametros nr 4, Jan Wole?ski: O jakim Bogu mowa? - polemika z tekstem Ireneusz Ziemi?ski - Credo sceptyka.

Interesujace, czyz nie ? Mr. Green

_________________
"Filozof optymista wierzy, ?e ?yjemy w najlepszym z mo?liwych ?wiatów, filozof pesymista obawia si?, ?e to prawda." - W?adys?aw Krajewski

Strategia dzia?ania demonów
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Mi?uj?cy prawd?
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51522770/51522770
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-05, 18:27   

Kogo mog? interesowa? takie bzdury?
Cz?owieka, który nie rozumie rzeczywisto?ci, ma sk?onno?ci do usprawiedliwiania si?, chocia? jednak stale uwa?ajacego siebie za centrum "wszechswiata" - zarozumialego i pysznego. Mno?y teorie stwarzaj?c pozory m?dro?ci.
To jednak nierozumny cz?owiek, a wada jego jest jedo w?asna.
Prawdziwy Bóg tworzy dzie?a doskona?e.
Co jednak powiedzie? o kim?, kto takie pogl?dy rozpowszechnia?
Jest takim samym cz?owiekiem.

Mo?na zadac sobie pytanie: Jak to jest, ?e lepiej i ?atwiej czlowiekowi jest mno?y? jakie? fantastyczne opowie?ci, ni? u?y? swego rozumu i dociec prawdy?
Odpowied? jest jedna.
Nie tworz? takich rzeczy ludzie mi?uj?cy prawd?!
Kto wi?c?
Sam odpowiedz.
Powrót do góry
   
Mi?uj?cy prawd?
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51522770/51522770
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-09-28, 17:50   

Skoro taki wniosek, ?e istnieje Stwórca, jest oczywisty, to dlaczego tylu naukowców popiera ewolucj??
Czy?by ewolucjoni?ci oceniali materia? dowodowy przez pryzmat przyj?tych z góry pogl?dów?
W?ród uczonych to si? zdarza. Jednak?e zaobserwowanie czego?, nawet bardzo przekonuj?cego, nie pozwa?a jeszcze wyci?gn?? ostatecznych wniosków.
Na przyk?ad kto? zajmuj?cy si? fizyk? laserow? móg?by si? upiera?, ?e ?wiat?o jest fal?, podobn? do fali d?wi?kowej, poniewa? cz?sto tak si? zachowuje. Ale ten wniosek by?by nie do ko?ca prawdziwy, gdy? dowody wskazuj?, ?e ?wiat?o zachowuje si? tak?e jak strumie? cz?stek, zwanych fotonami.
Tak samo zagorzali zwolennicy ewolucji opieraj? swoje wnioski tylko na cz??ci materia?u dowodowego i pozwalaj?, by ich z góry przyj?te pogl?dy wp?ywa?y na ocen? tego materia?u.
To zdumiewaj?ce, ?e w ogóle kto? uznaje ewolucj? za fakt, skoro sami „eksperci” tocz? spory co do jej domniemanego przebiegu.
Czy polegaliby?my na arytmetyce, gdyby jedni specjali?ci mówili, ?e 2 plus 2 jest 4, a inni—?e mo?e 3 albo 6?
Je?eli nauka ma akceptowa? tylko to, co da si? udowodni?, zweryfikowa? i powtórzy?, to teoria, wed?ug której wszystkie formy ?ycia wyewoluowa?y od wspólnego przodka, jest nienaukowa.
Powrót do góry
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group