cytuj? (rozmawiaj? Artur W?odarski i S?awomir Zagórski z prof. Ma?gorzat? Kossut neurobiolog):
A nie ciekawi Pani, dlaczego u?ywamy zaledwie 10 procent naszych szarych komórek?
prof. Ma?gorzat? Kossut:
Dlaczego to pytanie zawsze musi pa??? Chcia?abym si? od pana dowiedzie?, sk?d si? wzi??o powszechne wr?cz przekonanie, ?e u?ywamy tylko kilku procent mózgu? Ilekro? o tym s?ysz?, robi? si? agresywna. Mo?e pan u?ywa 10 procent?
Badania obrazuj?ce prac? mózgu pokazuj?, ?e wykonanie nawet prostego polecenia - np. pos?uchaj piosenki i naci?nij guzik przy s?owie "hop" - powoduje aktywacj? ogromnych obszarów mózgu. Naturalnie, ?e nie ca?ego. Tak jak w komputerze nie mo?emy w??czy? naraz wszystkich programów. I odwrotnie. Zdarza si?, ?e mimo znacznych uszkodze? mózgu lub niedorozwoju kory mózgowej (niektóre przypadki wrodzonego wodog?owia) mózg jest w stanie sprawnie funkcjonowa?. Te przypadki trafiaj? natychmiast do prasy i podtrzymuj? opini? o wykorzystywaniu mózgu tylko w kilku procentach. Tymczasem uszkodzenia mózgu powoduj? na ogó? trwa?e upo?ledzenia umys?owe i ruchowe.”
Koniec cytatu.
_________________ One great use of words is hide our throughts.
Voltaire
jutro mam zajecia z inteligencji emocjonalnej z kolesiem ktory generalnie niezle siedzi temacie kognitywistyki i teorii umyslu, postaram sie z nim pogadac bo faktycznie kwestia ciekawa..
pozdrowionka:)
JaRush -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522173/51522173
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2005-05-13, 13:47
Rany Julek... Skoro mamy o wiele wi?ksze mózgi, ni? jakiekolwiek inne stworzenia na tej planecie i przy wykorzystaniu go w (max) 10% robimy ró?ne idiotyzmy, w odró?nieniu od pantofelka, czy kaloryfera, to mo?e dajmy sobie lepiej spokój i nie róbmy niczego, by zwi?kszy? "przepustowo??" naszych szarych komórek, a raczej nauczmy si? wykorzystywa? na razie tyle ile trzeba, ale w troch? bardziej kreatywny sposób. Mo?e zamiast i?? do McDonalda, albo knajpy pójd?my do kina albo na trzygodzinny spacer z psem? Pozdrowionka.
Mi?uj?cy prawd? -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522173/51522173
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2006-02-03, 13:53
Jaka jednak jest cecha, której u zwierz?t nie znajdziesz?
Mózg - ró?nica jest tak wielka i tak bardzo rzuca si? w oczy, ?e biolodzy opowiadaj?cy si? za ewolucj? mówi? o "tajemniczym gwa?townym wzro?cie wielko?ci mózgu".
Jeden z nich zareagowa?: "Wci?? nie rozumiemy, dlaczego do tego dosz?o".
Zapomnia?, ?e zosta? stworzony przez Boga.
Niemo?liwe jest osi?ganie wielu rzeczy na przyk?ad – leków, gdyby istnia?a ewolucja.
Ró?nice na przyk?ad mi?dzy ?wini? a cz?owiekiem by?yby o wiele wi?ksze, pewnie a? do tego stopnia, ?e w ?aden sposób uzyskane z ich organów specyfiki nie nadawa?yby si? dla ludzi.
Bo nale?a?oby przypuszcza?, i? ich wspólny przodek zosta? gdzie? bardzo daleko, to przecie? zupe?nie inne drogi rozwoju. Tu ukszta?towany cz?owiek a tu ?winia po tym samym czasie istnienia ca?ego procesu ewolucji. Wszystko co ?yje pochodzi o tej jednej ma?ej komórki - wg. ewolucji.
Chyba nietrudno dostrzec ten absurd.
Mnie boli fakt, ?e rozumny cz?owiek, który jako jedyny wyposa?ony zosta? w mózg o takich wspania?ych mo?liwo?ciach, nie umie z niego w?a?ciwie korzysta?.
Mia? dzi?ki temu organowi umie? pozna? Boga, mia? Go umie? znale??, bo na Jego podobie?stwo zosta? stworzony.
Nie na podobie?stwo cielesne ale ze wzgl?du na przymioty.
Tu za? ten mózg wyzwala m?dro?? ludzk?, która odrzuca m?dro?? Bo??.
Co dzieje si? z takimi lud?mi? Sami czyni? siebie gorszymi od zwierz?t. Dlaczego?
One oddaj? chwa?? Bogu tak jak umiej?, ka?dego cz?owieka zadziwiaj?, mo?na stale godzinami ogl?da? filmy przyrodnicze i cieszy? oko.
Tak samo jest z niebem, z ro?linami, ukszta?towan? ziemi? itd., itd.
Jedynie cz?owiek chce si? z tego wy?ama?, chocia? to on otrzyma? najwi?cej od Stwórcy.
To mnie boli.
Ale to co na ka?dym kroku powinno wskazywa? na Boga, to ludzi odci?ga od Niego, to NAUKA i NAUKOWCY.
To na miar? wszech?wiata najwi?kszy paradoks.
Defekt my?lenia ludzi, defekt wyboru, defekt oceny.
Dzia?aniami ludzi kieruje serce i rozum.
Szatan dok?adnie wie o tym, i stara si? tymi nale??cymi do ludzi ?ród?ami decyzji i zrozumienia kierowa?.
Mózg dla wielu staje si? bezu?yteczny.
A dlaczego jest tak du?y w stosunku do dzisiejszych potrzeb cz?owieka?
Bo cz?owiek mia? ?y? wiecznie w raju na ziemi, nie mia? te? umiera? i chorowa?, ani p?aka? czy odczuwa? bólu.
Jehowa wszystkie swe zamierzenia spe?nia, bez wzgl?du na chcenie czy niechcenie ludzi.
To tylko kwestia czasu.
"Nawet ?ycia wiecznego ludziom nie starczy by pozna? Boga", a i mózg wykorzystany b?dzie w 100%.
Mózg - ró?nica jest tak wielka i tak bardzo rzuca si? w oczy, ?e biolodzy opowiadaj?cy si? za ewolucj? mówi? o "tajemniczym gwa?townym wzro?cie wielko?ci mózgu".
Gdzie? ty si? tego naczyta?? Poza tym to oznacza, ?e wybra?cami bogów i ludem wybranym s?/byli Homo Neanthertalensis bo oni mieli wi?ksze mózgi od nas. Wi?c chyba Bóg celowo og?upi? ludzko??, ?eby ?atwiej wpoi? jej wiar? w siebie? W ?yciu nie s?ysza?em o podobnej wypowiedzi uznanych biologów, a wzrost mózgu by? powolny i systematyczny od ryb pocz?wszy.
Cytat:
Tu ukszta?towany cz?owiek a tu ?winia po tym samym czasie istnienia ca?ego procesu ewolucji. Wszystko co ?yje pochodzi o tej jednej ma?ej komórki - wg. ewolucji.
Chyba nietrudno dostrzec ten absurd.
Nie ma tu ?adnego absurdu, równie dobrze mo?na by przeszczepia? ludziom mysie organy, bo pod wzgl?dem genetycznym s? równie dobre co wieprzowe, ale decyduj? gabaryty
Cytat:
To na miar? wszech?wiata najwi?kszy paradoks.
Defekt my?lenia ludzi, defekt wyboru, defekt oceny.
Dzia?aniami ludzi kieruje serce i rozum.
Serce niczym nie kieruje, a jedynie pompuje, a ludzkimi emocjami np. mi?o?ci? rz?dz? proste zwi?zki chemiczne.
Cytat:
Mózg dla wielu staje si? bezu?yteczny.
A dlaczego jest tak du?y w stosunku do dzisiejszych potrzeb cz?owieka?
Bynajmniej nie jest za du?y
Mi?uj?cy prawd? -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522173/51522173
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2006-02-23, 08:29
Vithal napisał/a:
Wi?c chyba Bóg celowo og?upi? ludzko??, ?eby ?atwiej wpoi? jej wiar? w siebie?
Vithal – Ty nie wiedzia?e? o tym, ?e ludzie zostali stworzeni dla okre?lonego celu?
Ma?o tego – Jezus, jako „mistrzowski wykonawca” [Bóg stwarza? przez niego i dla niego], wyra?nie powiedzia?, ?e „rzeczy, które mi?owa?am [Jezus jako m?dro??], by?y u synów ludzkich”.
Opinie biologów - a któ? to tacy? Czy nie ludzie?
Zasadniczy metodyczny b??d jaki robisz, to ten, ?e w oparciu o b??dne wnioski z bada? metodycznie nie trafionych, wyci?gasz bezkrytycznie kolejne b??dne.
Ale inaczej by? nie mo?e!
Dlaczego?
Bo ludzie chc? tak wierzy?!!!!
Jehowa nie og?upi? ludzko?ci, ale oni sami wpadaj? co i rusz swoje w?asne intelektualne pu?apki.
„M?dro?? ludzka stoi na przeszkodzie do poznania m?dro?ci Bo?ej”
Vithal napisał/a:
Nie ma tu ?adnego absurdu, równie dobrze mo?na by przeszczepia? ludziom mysie organy, bo pod wzgl?dem genetycznym s? równie dobre co wieprzowe, ale decyduj? gabaryty
B?ysn??e? intelektem i znajomo?ci? rzeczy.
Vithal napisał/a:
Serce niczym nie kieruje, a jedynie pompuje, a ludzkimi emocjami np. mi?o?ci? rz?dz? proste zwi?zki chemiczne.
Nie s?ysza?e? o „symbolicznym sercu”, to ono decyduje jak i co mówisz, co my?lisz, jakie s? pobudki twego dzia?ania, co my?lisz o Bogu i czy Go szukasz. Rozum i mózg – one ka?dego determinuj? inaczej. Chocia? przez te same czynniki s? kszta?towane i modelowane.
Na przyk?ad o tych zale?no?ciach rozumu i mózgu wie dobrze Szatana Diabe?. Wie, ?e je?li uda mu si? zapanowa? nad ludzkim sercem i mózgiem, to oni wszyscy s? jego.
Biblia tak ju? mówi o wspó?czesnym ?wiecie – ludziach odrzucaj?cych Boga – nale?? oni do „boga tego ?wiata” Szatana.
Tak to wygl?da.
Nie s?ysza?e? o „symbolicznym sercu”, to ono decyduje jak i co mówisz, co my?lisz, jakie s? pobudki twego dzia?ania, co my?lisz o Bogu i czy Go szukasz. Rozum i mózg – one ka?dego determinuj? inaczej. Chocia? przez te same czynniki s? kszta?towane i modelowane.
Na przyk?ad o tych zale?no?ciach rozumu i mózgu wie dobrze Szatana Diabe?. Wie, ?e je?li uda mu si? zapanowa? nad ludzkim sercem i mózgiem, to oni wszyscy s? jego.
Biblia tak ju? mówi o wspó?czesnym ?wiecie – ludziach odrzucaj?cych Boga – nale?? oni do „boga tego ?wiata” Szatana.
Tak to wygl?da.
"symboliczne serce" jak "symboliczna dusza", prawdziwy literat z Ciebie "Mi?uj?cy prawd?", literat jakich nie ma?o by?o w dziejach ludzkiej ?miesznej historii zbudowanej na irracjonalnych poj?ciach. Jeste? niczym poeta jak S?owacki, Mickiewicz i innni irracjonali?ci wierszokleci... brak mi realnych s?ów aby opisa? to co czuje gdy czytam to co piszesz, ale brak s?ów u mnie jest czym? naturalnym, czym? co sprawia, ?e nie mog? tworzy? na si??, by usprawiedliwi? ka?d? wymy?lon? przez siebie teori? poj?ciami bez pokrycia... Ile jeszcze trzeba "szatanów", "bogów", by zrozumie?, ?e to przypowie?ci o niczym ?
Krytyk - ty jednego nie zauwa?y?e?, i? pokazujesz siebie jako cz?owieka o bardzo zaw??onych horyzontach.
Albo siedzisz przy swoich ulubionych filozofach z p.n.e., albo mia?e? takich nauczycieli, którzy w ?aden sposób nie umieli pomóc tobie zagl?dn?? do ludzkiego wn?trza.
Dajesz o sobie bardzo negatywny obraz.Twój upór obrazuje fatyków religijnych, bo twoje zdanie i twoja felerna wizja ?wiata, to twoja religia. Tak! To dobre okreslenie, zachowujesz si? jak fanatyk religijny.
Jednak w przypadku ludzi wierz?cych mozna jeszcze odró?ni? fanatyzm od gorliwo?ci.W twoim przypadku o gorliwo?ci mowy by? nie mo?e, pozostaje jedynie fanatyzm i to bez wiedzy, bo j? odrzucasz.
Spotka?em takiego m?odego cz?owieka, mo?e dobrze zapowiadajacy si? Krytyk, gdy wiec zagadn??em go na temat Boga, odpowiedzia?:
"Jestem zbyt inteligentny by rozmawiac na temat Boga i religii".
Tragiczny ?miech.
To efekt nieprzemyslanego dzia?ania jego nauczycieli uznajacych ewolucj? i takie tam.
Ale móg?bym tobie dok?adniej wyt?umaczy? dlaczego tak jest, któ? jednak zmusi cie do s?uchania?
A propos szatanów pisanych z ma?ej litery. To takie religie nie znaj?ce prawdy Pisz? „Szatan” z ma?ej litery, a przecie? to imi? zbuntowanego anio?a, mówi? tez, ?e „jest szatanów wiele”.
Ale chyba mi nie odpowiedzia?e? na moje pytanie: Czy przeczyta?e? Bibli?, chocia? raz?
Je?li nie, to chyba nie wypada ci si? na jej temat wypowiada?, a przynajmniej nie tak drastycznie.
Je?li za? to robisz, to w dobrym tonie by?oby, by twój g?os by? powa?nie brany pod uwag?, powo?ywa? si? na jakie? ?ród?a. To tak po kole?e?sku „mój bli?ni”.
Biblia przetrwa?a ju? wiele napa?ci intelektualistów a jej nak?ad stale ro?nie, s?dzisz w swej naiwno?ci, ?e ty mo?esz jej zaszkodzi??
Wybacz?!
Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 276 Skąd: sie bierze glupota ?
Poziom: 15
HP: 0/488
0%
MP: 233/233
100%
EXP: 19/35
54%
Wysłany: 2006-02-23, 21:16
Milujacy Prawde napisał/a:
Biblia przetrwa?a ju? wiele napa?ci intelektualistów a jej nak?ad stale ro?nie
Podobnie papier toaletowy i Mein Kampf
_________________ "Filozof optymista wierzy, ?e ?yjemy w najlepszym z mo?liwych ?wiatów, filozof pesymista obawia si?, ?e to prawda." - W?adys?aw Krajewski
Krytyk - ty jednego nie zauwa?y?e?, i? pokazujesz siebie jako cz?owieka o bardzo zaw??onych horyzontach.
Albo siedzisz przy swoich ulubionych filozofach z p.n.e., albo mia?e? takich nauczycieli, którzy w ?aden sposób nie umieli pomóc tobie zagl?dn?? do ludzkiego wn?trza.
Co ty mo?esz wiedzie? o mnie? Nic...
Filozofia i religia w Twoim mniemaniu mnie nie interesuje, filozoficzne i religijne teorie te? mnie nie interesuj?, interesuje mnie filozofia jako sposób myslenia, jako krytyczne podej?cie do rzeczywisto?ci, w przeciwie?stwie do Ciebie, który uznaje istnienie bogów i szatanów bez dowodów. Takich ludzi jak Ty trzeba leczy?, bo zniekszta?cacie rzeczywisto??, sprawiacie, ?e coraz wi?cej jest rozlewu krwii w wojnach o pod?o?u religijnym. Religia to obecnie ?ród?o najpowa?niejszych zagro?e? cywilizacji!
Cytat:
Dajesz o sobie bardzo negatywny obraz.Twój upór obrazuje fatyków religijnych, bo twoje zdanie i twoja felerna wizja ?wiata, to twoja religia. Tak! To dobre okreslenie, zachowujesz si? jak fanatyk religijny.
Jednak w przypadku ludzi wierz?cych mozna jeszcze odró?ni? fanatyzm od gorliwo?ci.W twoim przypadku o gorliwo?ci mowy by? nie mo?e, pozostaje jedynie fanatyzm i to bez wiedzy, bo j? odrzucasz.
he he... dobre, wszystkie moje zdania w przeciwie?stwie do Twoich mo?na odnie?? do rzeczywisto?ci, w moich zdaniach nie ma te? "felernej wizji", bo wizj? tak? to mo?esz zobaczy? w swoim telewizorze ogl?daj?c program "trwam". W ogóle wizji ?wiata nie ma w moich pogl?dach, bo o tym o czym pisz? nale?y do obiektywnej rzeczywisto?ci. Wizje mo?esz zauwa?y? tylko i wy??cznie w religii, których jest nie ma?o tam. Pocieszam si? tym, ?e ludzi z waszego pokolenia, stare spo?ecze?stwo moherowych beretów, b?dzie coraz mniej, umrzecie razem z wasz? religi?, dzisiejsza m?odzie? coraz wi?cej zaczyna interesowa? si? obiektywn? rzeczywisto?ci? a nie wizjami róznych ideologii religijnych. Tylko zdrowe m?ode spo?ecze?stwo mo?e usun?? t? wizj? rzeczywisto?ci, wierz?, ?e tak si? stanie!
Cytat:
Czy przeczyta?e? Bibli?, chocia? raz?
Je?li nie, to chyba nie wypada ci si? na jej temat wypowiada?, a przynajmniej nie tak drastycznie.
Je?li za? to robisz, to w dobrym tonie by?oby, by twój g?os by? powa?nie brany pod uwag?, powo?ywa? si? na jakie? ?ród?a. To tak po kole?e?sku „mój bli?ni”.
Biblia przetrwa?a ju? wiele napa?ci intelektualistów a jej nak?ad stale ro?nie, s?dzisz w swej naiwno?ci, ?e ty mo?esz jej zaszkodzi??
Tak przeczyta?em bibli?, zapewne wi?cej razy ni? Ty! Mam tak? zasad?, ?e jak co? krytykuje, to musz? wiedzie? co krytykuje, w przeciwie?stwie do Ciebie, który wierzy w co? o czym nie ma poj?cia, a co jest jedynie wizj?.
Biblia nie przetrwa?a napa?ci intelektualistów, tylko wizja nie?wiadomych ludzi utrzyma?a j? przy istnieniu. Ale ju? wkrótce m?ode zdrowe pokolenie jej zaszkodzi i b?dziemy mie? rzeczywisto?? a nie jej wizj?!
interesuje mnie filozofia jako sposób myslenia, jako krytyczne podej?cie do rzeczywisto?ci, w przeciwie?stwie do Ciebie, który uznaje istnienie bogów i szatanów bez dowodów
Krytyczne podej?cie do jakiej rzeczywisto?ci, do planet, do s?o?ca, niebosk?onu, zwierz?t i ro?lin do tego masz to krytyczne podej?cie?
Czy raczej powiniene? je mie? do ludzi, do tego co robi?, dochodzi? do tego, co stanowi ich motywacj? takiego czy innego dzia?ania?
Krytyczna ocena to nie tylko negowanie i krytykowanie ale te? dociekanie przyczyny.
Je?li za? dostrzegasz w ?wiecie okreslone sprzeczno?ci, to nie zaczynaj od negowania samego zjawiska.
Piszesz:
Krytyk napisał/a:
Takich ludzi jak Ty trzeba leczy?, bo zniekszta?cacie rzeczywisto??, sprawiacie, ?e coraz wi?cej jest rozlewu krwii w wojnach o pod?o?u religijnym. Religia to obecnie ?ród?o najpowa?niejszych zagro?e? cywilizacji!
Dlaczego?
Dlatego, ?e wierz? w Boga, który jest na ka?dym miejscu:
"On nie jest daleko od nikogo z nas". Ty dostrzegasz inn? przyczyn?.
Patrzysz na to, co wyczyniaja religie dzi? na ?wiecie i buntujesz si? i krzyczysz:
'To nie mo?e by? religia dana ludziom przez prawdziwego Boga!
Nie mo?e byc ta, tamta. I masz racj?!!!!'
Jednak gdy mówisz, i? nie ma Boga i nie prawdziwej religii - danej ludziom przez Boga, to musz? zaprotestowa?.
Sam tamte religie odrzucilem, bo widz? co robi?, co nauczaj? - odrzuci?em je.
W Biblii powiedziano o Imperium Religii Fa?szywej - "Babilon Wielki (...) miejsce zamieszkania demonów i kryjówka wszelkiego ptaka nieczystego i znienawidzonego!"
To musi zgin??. S?ycha? ju? g?os anio?a: "Upad?a! Upad?a metropolia Babilon Wielki".
Twoje zdania mo?na odnie?? do rzeczywisto?ci, na zasadzie zdj?cia jednowymiarowego. Wida?, ?e du?o ogl?dasz TRWAM, bo ju? tak mówisz jak oni.
Sam tego nie zauwa?asz!
Gdy mówisz o prawdziwym Bogu nie wspominaj nawet o czym? takim.
Tam Boga nie ma.
Ca?kowicie pomyli?e? si? z adresem dalszych swoich s?ów.
Krytyk napisał/a:
Ale ju? wkrótce m?ode zdrowe pokolenie jej zaszkodzi i b?dziemy mie? rzeczywisto?? a nie jej wizj?!
Krytyku wyjd? na ulic?, poczytaj kroniki kryminalne, zobacz co dzieje sie na stadionach, a wsz?dzie zobaczysz, i? m?odzie? dzisiejsza jest zagubiona, nie wie w co wierzy?. Brak autorytetów. Ko?czy szko?? chce pracowa?, a tu ka?? i?? na bezrobotnego.
Nie zaszkodzi, bo z niej ka?dy znale?? odpowiedzi na najbardziej ?yciowe pytania.
Ka?dy mo?e znale?? odpowied?, co do celu ?ycia i perspektyw.
Bóg nad tymi sprawami czuwa, to Jego dzie?o, a "On nie jest stronniczy, ale podoba Mu si? ka?dy kto si? Go boi i przestrzega Jego przykaza?", a
"one nie s? dla ludzi kochaj?cych Go uci??liwe".
Gratuluj? przeczytania Pisma ?wi?tego!!!
Nie spotka?em jeszcze osoby, spoza zboru ?wiadków Jehowy, która przeczyta?aby wi?cej razy Bibli? ode mnie.
Nie spotka?em jeszcze osoby, spoza zboru ?wiadków Jehowy, która przeczyta?aby wi?cej razy Bibli? ode mnie
Ciekawe i zapewne sam nie powiesz, ile razy przeczyta?e?, by po wypowiedzi kogo? poda? automatycznie wi?ksz? liczb?, no chyba ?e walniesz od razu 100 razy to wtedy zdecydowanie nikt z nas nie b?dzie móg? si? równa? I mam nadziej?, ?e my?lisz tu o przeczytaniu od deski do deski czyli od Genesis do Objawienia, a nie tylko wybiórczo fragmenty
Mi?uj?cy prawd? -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522173/51522173
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2006-02-25, 14:15
Tak od deski do deski. To wybiórcze czytanie nie wliczam i nie licz?, bo nie sposób tego policzy?.
Czytam po raz dziesi?ty.
Mi?uj?cy prawd? -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522173/51522173
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2006-05-16, 11:54
Dlaczego ludzie tak znacznie przewy?szaj? inteligencj? zwierz?ta, na przyk?ad ma?py? Kluczow? rol? odgrywa tutaj ??czenie d?wi?ków w s?owa i tworzenie z nich zda? zgodnie z regu?ami sk?adni.
Neurofizjolog teoretyk dr WilIiam H. Calvn wyja?nia:
"Dzikie szympansy u?ywaj? ponad 30 ró?nych wokalizacji, przekazuj?c dzi?ki nim mniej wi?cej tyle samo ró?nych znacze?. Zdarza im si? powtórzy? d?wi?k dla podkre?lenia jego znaczenia, lecz nie ??cz? trzech d?wi?ków; by wzbogaci? swój s?ownik nowym wyrazem”.
"My, ludzie, tak?e u?ywamy ponad 30 wokalizacji, zwanych fonemami: Wszelako tylko ich po??czenia maj? warto?? semantyczn?: wi??emy d?wi?ki bez znaczenia w obdarzone znaczeniem s?owa" (t?umaczy? Andrzej Bidzi?ski).
Doktor Calvin zauwa?y?, ?e "nikt jeszcze nie wyja?ni?", w jaki sposób nast?pi? przeskok od stosowanej przez zwierz?ta zasady "jeden d?wi?k - jedno znaczenie" do wyrazów i zda?, którymi pos?uguj? si? wy??cznie ludzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum