Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
FAQ : Szukaj : Użytkownicy : Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
kontrkultura
Autor Wiadomość
Jacobi
Φι
Φι

Dołączył: 02 Sty 2005
Posty: 11
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
PostWysłany: 2005-01-15, 17:20   kontrkultura Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Wiele się wylało ostatnio ruchów postulujących wolność od wszelkiego porządkowania i od wszelkich norm. Ruch new age krzyczy szumnie wraz z kontrkulturą o wolność. Krzyczą o swobodę dla wszelkiej maści tolerancyj; krzyczą o tolerancję obyczajową.
Zastnawiam się czy ktoś taki, kto jest zwolennikiem jakis tam ruchów wolnościowych odpowiedział by mi gdy bym go spytał: po co komu dyscyplina? Oszołom owładnięty czymś - jest raczej w chaosie niż w zdrowym pomyslunku.

Po co komu dyscyplina, czy tam porzadek....?....

new age, czy kontrkultura głosi swobodę obyczajow. Tolerancję. Ja zaś mówię, że nie mozna do tego dopuścić. Nie mozna dopuścić do tego by gej zyskiwał prawa, by zyskiwał wolność po temu by realizować swoje zboczenia, takie rzeczy trzeba stłumić w zarodku. Jesli damy takim swobode w jakiejsć częsci to skazenie zaraz oblecze ten fragment. Jasne jest ze za pierwszym krokiem pójdą kolejne..........

bez dyscypliny ktorą musi mieć człowiek nie da się uniknąć chaosu, nie mozna zrezygnować z przyjętych wartosci, dlatego ze na nich jest zbudowana całą rodzina, cały jej ustrój.

Po co ci dyscyplina czlowieku ? Po to :

niezastosowania się do wartosci rodziny , czy jakich tam- prowadzi do tego, że wyrabiamy w sobie nieodpowiedzialność, bo nie liczymy się ze skutkami - bo chcemy byćwielce wolni od tych wartosci,którymi są wierność ,czystość. One tworzą człowieka nie mozna sie od nich oderwać. New Age postuluje swobode i oderwanie się od porządku, od tradycji, lansuje swobode seksualną i jest burzycielskie.....szuka innej drogi; jest jednak na bezdrożach.

brak dyscypliny (wewnętrnej ) sprwi, ze rozplyniemy się w lenistwie w niecnotach naszych. Miast róść z dyscypliną, tj porzadkiem będzemy upadać w dół, az spadniemy do zwierząt - te jednak są regulowane przez instynkt. Ludzi reguluje ustalone postanowienia które umozliwiają zycie w społeczenstwie.

Bez dyscypliny jest rozpad, chas, destrukcja, dezorganizacja, rozkład, regres, nieodpowiedzialnośc i skutki tego wszystkiego.

------------------

Mozna też nawiazac do koncertu przystanek woodstock - czy nie tam sa organizowane pijaństwa, swawola i teren dla brania narkotyków upust dla niskich sklonnosci ?

J.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Archangel Płeć:Kobieta
Φιλοσοφ
Φιλοσοφ


Dołączyła: 28 Gru 2004
Posty: 260
Skąd: Warszawa
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
PostWysłany: 2005-01-15, 21:00    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Uważam, ze życie w państwie, społeczenstwie nie jest możliwe bez wszelkiego rodzaju praw i norm... I mimo całej "filozofii" NEW Age, postmodernizmu nigdy nie dojdze do sytuacji totalnej swobody (bo to o czym piszesz to nie jest wolność).
co do tolerancji to nie do końca się z tobą zgodzę... Jestem zwolenniczką tolerancji (np. jeśli chodzi o dostęp do pracy ludzi niepełnosprawnych o ich normalne funkcjonowanie w społeczenstwie, o tolerancję inncyh kultur,) ale oczywiście tolerancja powinna mieć także swoje granice..Podałes przykład homoseksualistów, jak najbardziej jestem za tym aby mogli zawierać legalne związki (np. coś a'la legalny konkubinat), które umozliwialy by im np. wspólne rozliczenia podatkowe czy dziedziczenie majątku. Natomiast nigdy nie zgodzę się na to aby mogli adoptować dzieci, a to dlatego iz przekanuja mnie teorie o społecznych uwarunkowaniach homoseksualizmu.
Jakbyś zapytał o dyscyplinę/wychowanie kogoś kto wyznaje tego typu "filozofię" odpowiedziałby Ci, że dyscyplina tutaj nie jest potrzeba... bo każdy wie co dla niego dobre.... Inna sprawa czy się ktoś z tym zgadza czy nie... ja się z tego typu podejściem nie zgadzam.
Cytat:
Mozna też nawiazac do koncertu przystanek woodstock - czy nie tam sa organizowane pijaństwa, swawola i teren dla brania narkotyków upust dla niskich sklonnosci ?


A dlaczego akurat do przystanku? Dla mnie organizowanie tego typu imprezy jest świetnym pomysłem. Przystanek jest dla ludzi którzy chcą się pobawiać, którzy zwykle nie maja okazji/dostepu do tego typu rozrywek... a że bywają tam narkotyki i alkohol... cóż to wina raczej złego wychowania konkretnych osób ... nie nalezy tutal opluwać wszystkich bywalców tej imprezy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Krytyk Płeć:Mężczyzna
Φιλοσο
Niszczyciel pierdół
Φιλοσο


Dołączył: 25 Gru 2004
Posty: 116
Skąd: Katowice
Poziom: 9
HP: 0/193
 0%
MP: 92/92
 100%
EXP: 16/20
 80%
PostWysłany: 2005-01-21, 06:00    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Używanie narkotyków występuję nie tylko podczas takich imprez jak "Przystanek Woodstock". W każdej sferze społecznej znajdziemy jednostki biorące różnego rodzaju używki, począwszy od ludzi wykształconych i z marginesu społecznego. Niejaki Rydzyk krytykuje tego typu imprezy w swojej tv TRWAM, chciałbym jednak zwrócić uwagę na zachowanie niektórych chrześcijan, którzy zaraz po wyjściu z kościoła, są np. oprawcami w swojej rodzinie, robią różnego rodzaju przekręty polityczne itd., itp...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Archangel Płeć:Kobieta
Φιλοσοφ
Φιλοσοφ


Dołączyła: 28 Gru 2004
Posty: 260
Skąd: Warszawa
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
PostWysłany: 2005-01-21, 14:45    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Krytyk napisał/a:
Niejaki Rydzyk krytykuje tego typu imprezy w swojej tv TRWAM, chciałbym jednak zwrócić uwagę na zachowanie niektórych chrześcijan, którzy zaraz po wyjściu z kościoła, są np. oprawcami w swojej rodzinie, robią różnego rodzaju przekręty polityczne itd., itp...

Odnosze wrazenie, że Rydzyk krytykuje "Przystanek" ot tak z zasady... nie podając przy tym konkretnej argumentacji... Pomijam już fakt, że głosi on pewne przekonania, których nijak nie potrafie z chrześcijaństwem pogodzić... a najbardziej przeraza mnie to, że jednak wielu ludzi słucha i wierzy w te bzdety Neutral
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jacobi
Φι
Φι

Dołączył: 02 Sty 2005
Posty: 11
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
PostWysłany: 2005-01-22, 22:11    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

czy w kazdej sferze społ. bierze sie narkotyki- troche przesadzone; np. sfera prawidziwych wiernych w Chrystusie Jezusie nie bierze !


Jesli ktoś wychodzi z kosciołą i jest katem czy kimś podobnej maści, nie jest dobrym chrzescijaninem, ale przeciez nie ma ludzi doskonałych, sa tylko mniej lub bardziej doskonali.

Nie mozna zrównywac roznych grup społ. z przystankiem woodstock- nie bede jednak tego rozwijał, bo jest to jasne. Głównie chodzi o fakt, że klikadziesiąt procent ze składki na OŚP idzie na orgsanizacje tego koncertu........... A jest faktem, że głównie zjeżdża się tam element społeczny by dać wyciec swoim zdegradowanym skłonnoscią powszechnie potępianym. Sam koncert- jako taki - nie ima się właśnie idei zbiórki pieniędzy na chore dzieci. Istnieją inne formy promocji Org. Ś.P. i podzieki dla wolentariuszy niż tego rodzaju koncert. Myślę tylko iż zbyt daleko on dobiega od idei szczytnej, tj. pomocy dla chborych dzieci, co do których z biedy kraju, nie ma supportu ..........

J.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51551993/51551993
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-18, 15:34   

Zdarzenie prawdziwe.

Wiele ostatnio podróżowałem po Polsce, miałem bowiem do wykorzystania zaległy urlop. Pomyślałem więc, że dobrze będzie odwiedzić rodzinę rozproszoną po całym kraju. Większość trasy pokonywałem korzystając z PKP i PKS.
W czasie jazdy lubię rozmawiać z przypadkowo napotkanymi ludźmi, jak i przysłuchiwać się rozmowom prowadzonym przez innych pasażerów.
Kiedy na trasie między Poznaniem a Piłą rozmawiałem z gospodarzem narzekającym na rząd i w ogóle na wszystko co w Polsce, zauważyłem na siedzeniu przede mną młodą, ładną kobietę. Ubrana była gustownie i dość elegancko, chociaż skromnie.
Była bardzo skupiona na czytaniu jakiejś dość grubej książki w czarnej oprawie. Dopiero później stwierdziłem, że to Biblia. Tak naprawdę miło było popatrzeć na nią tak skupioną nad lekturą. W pewnym momencie autobus zatrzymał się i wsiadł do środka ksiądz, który, jak się potem okazało, jechał do parafii wygłosić kazanie. Ksiądz miał w ręku również podobną księgę, także w czarnej oprawie. Rozglądnął się za miejscem dla siebie i wybrał to wolne naprzeciwko młodej kobiety.
Jechaliśmy już jakiś czas, i w pewnym momencie zwróciłem uwagę na zachowanie księdza, bo nie było ono normalne.
Mianowicie w krótkim czasie kilkakrotnie otworzył swoją księgę i zamknął, raz nawet zrobił to dość głośno, przynajmniej na tyle, że owa kobieta oderwała wzrok od swej księgi i spojrzała na niego.
Widać poczuł się tym ośmielony, bo popatrzył na nią i przesiadł się i zaczął od razu coś mówić. Zrozumiałem tylko, że ma jej dużo do powiedzenia. Oboje nie zauważyli jak przysunąłem głowę do oparcia, by dokładniej usłyszeć, o co chodzi.
Ksiądz powiedział, że ma dwie prośby. Kobieta uprzejmie stwierdziła, że chętnie wysłucha, widać też było, że i ona nie unikała rozmowy, a wręcz zachowywała się tak, jak gdyby chciała księdzu coś powiedzieć. Przebieg rozmowy mniej więcej był taki:
Ksiądz: Mam 27 lat, jestem mężczyzną młodym i poważnym, chciałbym panią bliżej poznać i wziąć na gospodynię. Oczy pani i twarz na pierwszy rzut oka głęboko utkwiły mi w sercu. Nie mogę nawet powiedzieć, jakie spotkało mnie szczęście.

Kobieta: Proszę księdza, dlaczego ksiądz tak się zachowuje, dlaczego się nie żeni, tylko uprawia pan wszeteczeństwo? Dlaczego szuka sobie gospodyni, a nie żeni się, przecież Pismo Święte mówi, że biskup musi być nienaganny, mąż jednej żony?
Poprosiła, by ksiądz dał jej Biblię, którą trzymał w ręku. Widać było, że poczuł się zmieszany i niechętnie wręczył jej swoje Pismo Święte. Kobieta z biegłością osoby dobrze znającej treść, jej zawartość, otworzyła na wybranym fragmencie i odczytała na głos: „Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nie skłonny do bicia, ale opanowany, nie kłótliwy, nie chciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakże będzie się troszczył o Kościół Boży? (...) Kobiety również – czyste, nie skłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim”.
Ksiądz: Tak to prawda, ale ważniejsze jest to, że idę śladami Jezusa Chrystusa!
Kobieta: Ksiądz dobrze zna Biblię! Czy jest w niej gdzieś napisane, że Jezus miał gospodynię? Albo że dla swoich oczu szukał pięknej niewiasty?

Ksiądz: Jezus spełniał wolę Bożą, był bez grzechu, ale my trochę grzechu możemy mieć!
Kobieta: Niedobrze się pan wypowiada. Przeczytam księdzu inny fragment Pisma Świętego, który brzmi: „Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?”, albo inny fragment, jeśli pan pozwoli: „Stali się wyuzdani i nieokiełznani niby konie: każdy rży do żony bliźniego swego”. Wytuczyliście się cieleśnie, a duchowo wyjałowiliście się!

O-oo, mocne słowa, gdy je usłyszałem ciekawość wzmogła moją uwagę, ale też zauważyłem, że prawie cały autobus przysłuchiwał się tej potyczce słownej. Ciekawe, jak na to zareaguje ten ksiądz?

Ksiądz: Za to owce są duchowo tłuste!

Kobieta nic nie odpowiada, a jedynie otwiera Biblię, tę od księdza, i czyta:
„Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadziliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i okrucieństwem obchodziliście się z nimi” (...) „Tak mówi Jahwe Pan: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie, wyrwę moje owce z ich paszczy, nie będą już one służyć im za żer”.

Ksiądz: A której ja będę owcy szukał?

Po tej reakcji księdza atmosfera w autobusie wyraźnie rozgrzała się, i coraz więcej osób głośno okazywało swoje zdziwienie i dezaprobatę postawy duchownego.

Kobieta: Jezus zostawił 99 owiec, a poszedł szukać tej jednej, setnej, a jak ksiądz rozumie tekst z Ewangelii według Łukasza 20:46,47;?
Ksiądz: Bardzo proszę, niech pani odczyta ten fragment, bo nie pamiętam w tej chwili, co tam napisano.
Kobieta znowu bez trudu znalazła ów fragment i przeczytała go na głos:

„Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają oni domy wdów i dla pozoru długo się modlą. Ci tym surowszy dostaną wyrok”.
Gdy skończyła czytać ksiądz zarumienił się i już bardzo przyciszonym głosem powiedział:
Ale nie wszyscy są tacy i nie wszystkich trzeba się strzec!

Kobieta: Dobrze, a jak ksiądz rozumie ten fragment Biblii?
„A jeśli wystąpi ktoś jako prorok, wówczas ojciec i matka, rodzice jego, powiedzą mu: ‘Nie możesz pozostać przy życiu, bo głosisz kłamstwa w imię Jahwe’. I ojciec z matką, jego rodzice, przebiją go, gdyby prorokował. Wówczas prorocy będą okryci pogardą za swoje widzenie prorockie; i nie będą już więcej nosić płaszcza z sierści w celu okłamywania. Każdy będzie mówił: ‘Nie jestem prorokiem, ale rolnikiem, od młodości trudnię się uprawą roli’”.
To co teraz się zdarzyło, zaskoczyło wszystkich, bo nikt się nie spodziewał takiej reakcji księdza. Czerwony i zdenerwowany zaczął się jąkać, wykrzykiwać: - Wy! Wy, Szatany! Spojrzałem na cały teraz już tłum, bo wszyscy powstali z miejsc. Mówiąc szczerze, sam byłem ciekawy reakcji księdza po usłyszeniu ostatniego przeczytanego przez kobietę fragmentu. Po dłuższej chwili milczenia ksiądz się odezwał z wyrzutem:

Pani odszukuje tylko takie wersety, na które nie potrafię odpowiedzieć. Dziesięć lat się uczyłem, a takich tekstów jeszcze nie czytałem!
Kobieta: Przecież ksiądz wspominał, ze jest na podobieństwo Jezusa Chrystusa. Czy może ksiądz wie co jest napisane w 5 Mojżeszowej 5:7-9; i w 3 Mojżeszowej 26:30-35?
„Nie będziesz miał Bogów innych oprócz Mnie. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem twój Bóg, Jahwe, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i czwartym pokoleniu tych, którzy mnie nienawidzą” i dalej „Zniszczę wasze wyżyny słoneczne, rozbiję wasze stele, rzucę wasze trupy na trupy waszych bożków, będę się brzydzić wami. Zamienię w ruinę wasze miasta, spustoszę wasze miejsca święte, nie będę wchłaniał przyjemnej woni waszych ofiar. Ja spustoszę ziemię, tak że będą się zdumiewać wasi wrogowie, którzy ją wezmą w posiadanie. Was samych rozproszę między narodami, dobędę za wami miecza, ziemia wasza będzie spustoszona, miasta wasze zburzone”.
Ksiądz: Ja w obrazy nie wierzę! Jak ludzie są głupi niech się kłaniają przed obrazami, modlą się i je czczą.

Teraz już ludzie słysząc to nie wytrzymali. Ja sam zacząłem wykrzykiwać: Przecież to wy każecie nam się do nich modlić i je czcić!
Ksiądz: Kto wam powiedział, abyście się do figur modlili?! A sekta Jehowych nie jest ważna, bo się nie spowiadają!
Kobieta: Jak to? Ja codziennie się spowiadam! Niech ksiądz mi odpowie, czy modlitwa „Ojcze nasz” jest ważna?
Ksiądz: Oczywiście, że bardzo ważna. Odmawiam ją każdego dnia, prosząc o odpuszczenie grzechów, tak jak i my odpuszczamy naszym winowajcom.

Mało znam Biblię bo tak naprawdę nikt mnie do jej czytania nie zachęcał, a mam już 50 lat, ale pamiętam jeden werset zapisany w Ewangelii według Mateusza 6:1 „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie”.
Ta ostatnia wypowiedź księdza przypomniała mi ten fragment, bo pasował on do oceny jego zachowania. W tym momencie w autobusie zrobił się ruch, a kierowca zatrzymał pojazd i wraz z innymi pasażerami słuchał całej dyskusji.


Ksiądz(krzycząc): Pani pójdzie do piekła na same dno, bo lekceważy pani Pismo Święte!
Ludzie oburzeni pytają: A ksiądz gdzie pójdzie?!
Ksiądz (dalej krzycząc)
: Ja do nieba! Wy jesteście dużymi grzesznikami, pójdziecie do piekła razem z tą panią!
Kobieta: Jak ksiądz rozumie werset z Ewangelii według Jana 3:13, który brzmi: „I nikt nie wstąpił do nieba prócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego”. No więc jak? My wszyscy pójdziemy do piekła. Pan Jezus był bez grzechu i też był w piekle przez trzy dni. Bóg wyraźnie powiedział: „Z prochu jesteś i w proch się obrócisz”.
Kobieta odczytała duży fragment z Biblii o wiernym Hiobie. Teraz ludzie przystąpili do ataku na księdza, wyrzucając mu: Ksiądz pójdzie na samo dno do piekła za kłamstwo!
Kobieta: Niech ksiądz powie, czy zna ksiądz imię Boga?
Ksiądz: Bóg to Bóg, a o imieniu Jego nie wiemy nic, bo w Biblii przecież tego nie ma.
Kobieta trzymając w ręku Biblię wziętą od księdza zaczęła czytać: „Ja objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi jako Bóg Wszechmocny ale imienia mojego, Jahwe, nie objawiłem im” (2 Mojżeszowa 6:3).
Ksiądz (przy swoim): Jehowa, Jahwe to po żydowsku Bóg.
Kobieta: Po hebrajsku Bóg to Elohim.
Tu znowu wtrącili się ludzie: Wy kazaliście śmiać się nam z tego imienia, a my nieświadomie to robiliśmy! Nie uwierzylibyśmy i teraz, gdyby ta pani czytała ze swojej Biblii, ale przecież posługuje się Biblią księdza, która przecież jest prawdziwa.
Kobieta: Codziennie praktycznie każdy mówi w modlitwie „Ojcze nasz”: święć się imię Twoje, a w przykazaniach mówicie: „Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy”. W tej Biblii jest jednak inaczej, bo: „Nie będziesz wzywał imienia Boga twego, Jahwe, do czczych rzeczy, gdyż Jahwe nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy” (Wyjścia 20:7). A co czynią ludzie?
Zdziwiła mnie tak wyraźna różnica nawet w stosunku do Biblii, którą ksiądz nosi przy sobie. Wszyscy ludzie, cały autobus, przyznali tej kobiecie rację.
Kobieta (kontynuowała): Pod imieniem Boga Jehowa, naród izraelski przezwyciężał niewolę, a faraon, który powiedział, że nie zna Jehowy Boga poniósł 10 plag i zginął. Dzisiaj także pod tym imieniem zbierze On lud do jednej owczarni. Obecni pseudopasterze będą zniszczeni w Armagedonie!
Ludzie teraz zwracają się do księdza o wyjaśnienie znaczenia słowa Armagedon.
Ksiądz: To była pierwsza wojna światowa.
Kobieta teraz przez dłuższą chwilę wyjaśniała, że Armagedon dopiero będzie i że oznacza to zgromadzanie narodów na wojnę wielkiego Boga Wszechmocnego. Ludzie usłyszawszy te obie wypowiedzi zaczęli krzyczeć na księdza: - Ty obłudniku, ty faryzeuszu, oślepiacie nas co niedzielę!
Kierowca głośno zawołał: - Ja od 30 lat chodzę do kościoła i tego nie słyszałem, co usłyszałem dzisiaj!
Ksiądz zaczął prosić kierowcę, aby jechał, gdyż nie zdąży na kazanie. Na to kierowca z kpiną: - Czego ksiądz będzie uczył, że Armagedon to pierwsza wojna światowa? Gdyby tak było, to teraz byłoby tu na ziemi Królestwo Boże. A skąd w takim razie tylu fałszywych proroków? Ta pani wyraźnie powiedziała, ze będzie jedna owczarnia i jeden pasterz, a ci teraźniejsi pasterze tak ludzi okłamują!
Przyznam, że sam nie wytrzymałem i krzyknąłem: - Kto księdzu odpuści za te kłamstwa?
Ksiądz
: Ja żyję jak anioł Boży bez grzechu!
Ludzie znowu nie wytrzymali: - To po co ksiądz powiedział, że trochę grzechów można mieć i dlaczego ksiądz chce sobie wziąć gospodynię? Aniołowie się nie żenią! A może ksiądz jest takim aniołem jak ci sprzed potopu? Chyba o tym ksiądz wyczytał z Biblii, że oni wówczas zstępowali na ziemię z nieba i pojmowali córki ziemskie za żony. Z tych związków rodziły się olbrzymy.
Ksiądz: Ja nie byłem w niebie i nie jestem z nieba.
Zaraz potem widać było jak ksiądz pośpiesznie opuszczał autobus, a pozostałe 4 kilometry poszedł pieszo. Przy samych drzwiach zawołał: „Wolałbym się z Diabłem spotkać niż z tą panią!”.
Kierowca na to: - Czy oczy tej młodej dziewczyny zawiodły, proszę księdza?
Autobus ruszył i mimo wielu próśb, aby ksiądz wsiadł, on nie posłuchał. Zastanowiło mnie to wydarzenie bardzo. Widziałem jak wiele ludzie zrozumieli. Słychać było jeszcze wiele rozmów, a z nich wynikało, że od tej chwili księdzu nie wierzą, i że jak najszybciej muszą kupić sobie Biblię. Będą ją sami czytać, ale poznawać i rozmawiać na temat jej treści będą tylko ze Świadkami Jehowy. Bo tylko oni mówią prawdę i umieją to, co mówią, poprzeć cytatami z Biblii.
Jeszcze do dziś mówi się o tej rozmowie w całej okolicy.

Co o tym sądzisz?
Powrót do góry
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-06-18, 20:32    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Ojej, księży-idiotów jest bardzo dużo, a mają oni zwyczaj niesamowicie wydzierać się z ambony na ludzi, którzy mają czelność podważać ich geniusz. Jest to oczywiście mały procent, no ale ponieważ mamy tysiące księży, to jest to duża liczba. Ja znam wielu księży i wielu starych to takie tępaki, za to młodzi to świetni teolodzy, którzy znają Biblie i wiedzą o co chodzi. Po prostu Kościół stosuje kiepskie metody rekrutacji swoich pasterzy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Jacobi
Φι
Φι

Dołączył: 02 Sty 2005
Posty: 11
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 1/8
 12%
PostWysłany: 2006-06-18, 20:41   ale ... Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Ta kobieta wcale nie była taka bystra w tym autobisie, jak by mogło sie wydawać. Stwierdzenie , że Bóg to Elohim po pytaniu jakie jest imię Boga jest trochę podchwytliwe. A napewno nie potrzebne. A ks dobrze odpowiedział, bo pradopodobną interpretacją tetragramu JHWH jest Jahwe. POzatym nie powinno sie samemu czytać Biblii, bo niejeden człowiek o nikłej wiedzy historyczno-biblijnej mógłby źle interpretować pewne fragmenty. A chyba najmniej odpowiedni do dyskusji o Biblii są Siatkowie Jehowy, bo to zdaje się oni przepowiadali kikakrotnie koniec świata zbierając sięrazem odziani w białe szaty na szczycie góry czekając na koniec...
Pozatym dlaczego Ś.J. nie uznają boskości Jezusa, skoro ew. św. Jana go potwierdza i inne fragmenty .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-06-18, 23:40   Re: ale ... Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Jacobi napisał/a:
A ks dobrze odpowiedział, bo pradopodobną interpretacją tetragramu JHWH jest Jahwe.


Prawda jest taka, że nikt nie ma POJĘCIA jak czytano JHWH wówczas więc zarówno forma Jahwe jak i Jehowa jest wymyślona później i dopasowana i ŻADNA z nich nie jest uprzywilejowana. Stąd w niczym JAhwe nie jest lepsze od Jehowa i vice versa.

Cytat:
POzatym nie powinno sie samemu czytać Biblii, bo niejeden człowiek o nikłej wiedzy historyczno-biblijnej mógłby źle interpretować pewne fragmenty


I teraz pytanie: co to znaczy ŹLE zinterpretować Biblię. Bo to znaczy interpretować niezgodnie z władykami własnej religii mającymi na tę interpretację wyłączność. I w związku z tym "dobra" interpretacja wg świadków Jehowy będzie "zła" zdaniem katolików etc. Patrząc obiektywnie to żadna z nich nie ma racji we wszystkim, chociaż zawzięcie się upiera, że ma. No i bez jaj: najbardziej mnie śmieszą interpretacje różnych wybitnych teologów na poziomie totalnie abstrakcyjnym tekstów (zwłaszcza NT bez Objawienia) w sytuacji, gdy ci ludzie zapominają, że Biblia była pisana dla i do ludzi prostych i tak samo nauczał Chrystus o czym sam zresztą mówił. A ludzie niektórzy traktują to jak traktat filozoficzny od filozofa do filozofów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Czulu Płeć:Mężczyzna
Φιλοσοφ
Filozof niedzielny
Φιλοσοφ


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 276
Skąd: sie bierze glupota ?
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 19/35
 54%
PostWysłany: 2006-06-19, 07:18    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Vithal napisał/a:
Prawda jest taka, że nikt nie ma POJĘCIA jak czytano JHWH wówczas więc zarówno forma Jahwe jak i Jehowa jest wymyślona później i dopasowana i ŻADNA z nich nie jest uprzywilejowana. Stąd w niczym JAhwe nie jest lepsze od Jehowa i vice versa.


No a ja Ci powiadam ze czytalam w ksiazce "Dzieje dawnego Izraela" ze "Jehowa" powstal na skutek blednego tlumaczenia.

_________________
"Filozof optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, filozof pesymista obawia się, że to prawda." - Władysław Krajewski

Strategia działania demonów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-06-19, 08:44    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Czulu napisał/a:
Vithal napisał/a:
Prawda jest taka, że nikt nie ma POJĘCIA jak czytano JHWH wówczas więc zarówno forma Jahwe jak i Jehowa jest wymyślona później i dopasowana i ŻADNA z nich nie jest uprzywilejowana. Stąd w niczym JAhwe nie jest lepsze od Jehowa i vice versa.


No a ja Ci powiadam ze czytalam w ksiazce "Dzieje dawnego Izraela" ze "Jehowa" powstal na skutek blednego tlumaczenia.


Rzecz w tym, że w hebrajskim zmieniały się na przestrzeni dziejów reguły odczytywania wyrazów ( w końcu Biblia w orginale to w przecież same spółgłoski), a my dzisiaj nie mamy pewności jakimi regułami posługiwał się naród izraelski w okresie powstawania Exodus. Dlatego TEORETYCZNIE rzecz biorąc oba odczytania można uznać za równie prawdopodobne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51551993/51551993
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-06-20, 20:15   

Jacobi napisał/a:
bo to zdaje się oni przepowiadali kikakrotnie koniec świata zbierając sięrazem odziani w białe szaty na szczycie góry czekając na koniec...


Fakt ze co niektórzy z gorliwości chcieli, by Armagedon był juz natychmiast, jednak ważne co Bóg chce a nie co chcą ludzie.
A czy Armagedon już był?
Nie!!!
Więc jest przed nami.
Kiedy ma być?
O dniu i godzinie nie wie nikt, ani Syn tylko Bóg - Jehowa lub Jahwe.
Proroctwa okreslaja dokładnie szczegóły znaku konca tego systemu rzeczy.
Wsród nich jest głoszenie dobrej nowiny o Krolestwie po całej zamieszkanej ziemi.
Tak jest już teraz i dalej dochodza inne części znak.

Te białe szaty i czekanie to czarownice na łysej górze - coś źle zapamiętałeś.

Cytat:
Pozatym dlaczego Ś.J. nie uznają boskości Jezusa, skoro ew. św. Jana go potwierdza i inne fragmenty .

Nigdzie Biblia nie mówi, iż Jezus jest Bogiem!!
Mówi o jego "boskości" tj cechach Boga, ale nie o nim jako o Bogu.
Jeśli jednak ruszyłeś ten temat to proszę:
Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?
Jana 17:3 (Bp): „[Modlitwa Jezusa do Ojca:] A to jest życie wieczne: poznać Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”.
Warto zaznaczyć, że ‚jedynym prawdziwym Bogiem’ Jezus nie nazwał siebie, tylko swego Ojca w niebie.
Jana 20:17: „Rzekł jej [Marii Magdalenie] Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego”.
A zatem Ojciec był Bogiem dla zmartwychwstałego Jezusa, podobnie jak Ojciec był Bogiem dla Marii Magdaleny. Co ciekawe, w Biblii nie ma ani jednego wersetu, w którym Ojciec nazwałby Syna „swoim Bogiem”.
Czy z Jana 1:1 nie wynika, że Jezus jest Bogiem?
Jana 1:1 (BT): „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo [także Bw, Bp, Wujek, Bg, Kowalski]”.
Mo tłumaczy: „Logos był boski”. W AT czytamy: „Słowo było boskie”. W miedzywierszowym przekładzie ED oddano ten fragment podobnie jak w NW: „bogiem był Słowo”.
Co takiego jest w tekście greckim, że niektórzy tłumacze nie decydują się na zwrot: „Słowo było Bogiem”? Rodzajnik określony (ho) jest przed pierwszym the•os' (Bóg), a nie ma go przed drugim. Konstrukcja rzeczownika z rodzajnikiem określonym wskazuje na tożsamość, osobowość, podczas gdy orzecznik bez rodzajnika poprzedzający czasowniki (zgodnie z budową zdania w języku greckim) wskazuje na charakter, czyli cechę. Tak wiec tekst ten nie mówi, że Słowo (Jezus) był tożsamy z Bogiem, u którego przebywał, tylko że Słowo był podobny bogu, boski, że był bogiem.
Co apostoł Jan miał na myśli w Jana 1:1? Czy uważał, że Jezus jest Bogiem albo że Jezus i jego Ojciec są jednym Bogiem?
W wersecie 18 tego samego rozdziału Jan napisał: „Boga nikt [„żaden człowiek”, NW] nigdy nie widział; jedno-rodzony Syn [„jednorodzony bóg”, NW], który jest w łonie Ojca, ten opowiedział” (NT).
Czy ktoś z ludzi widział Jezusa Chrystusa, Syna?
Oczywiście! Czy wobec tego Jan powiedział, że Jezus jest Bogiem? Skądże!
Pod koniec swej Ewangelii Jan podsumował tę sprawę następująco:
„Te zaś są spisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, [nie Bogiem, lecz] Synem Boga” (Jana 20:31).
Zauważ jedynie Swiadkowie Jehowy tak widza Jezusa jak podają apostołowie i jak podaje Biblia.
Powrót do góry
   
Czulu Płeć:Mężczyzna
Φιλοσοφ
Filozof niedzielny
Φιλοσοφ


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 276
Skąd: sie bierze glupota ?
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 19/35
 54%
PostWysłany: 2006-06-21, 14:14    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Vithal napisał/a:
zecz w tym, że w hebrajskim zmieniały się na przestrzeni dziejów reguły odczytywania wyrazów ( w końcu Biblia w orginale to w przecież same spółgłoski), a my dzisiaj nie mamy pewności jakimi regułami posługiwał się naród izraelski w okresie powstawania Exodus. Dlatego TEORETYCZNIE rzecz biorąc oba odczytania można uznać za równie prawdopodobne.


No to powiedz mi kto ma pewniej racje - Michael Grant absolwent Cambridge, specjalista od filologii i starozytnosci czy Vithal, licealista ?

_________________
"Filozof optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, filozof pesymista obawia się, że to prawda." - Władysław Krajewski

Strategia działania demonów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vithal Płeć:Mężczyzna
Φιλοσ
Φιλοσ

Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 82
Skąd: Wadowice
Poziom: 8
HP: 0/159
 0%
MP: 76/76
 100%
EXP: 1/19
 5%
PostWysłany: 2006-06-21, 19:51    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Czulu napisał/a:

No to powiedz mi kto ma pewniej racje - Michael Grant absolwent Cambridge, specjalista od filologii i starozytnosci czy Vithal, licealista ?


Po pierwsze: już nie licealista Smile
Po drugie: nie ja, tylko źródła na których się opieram - niestety czytałem o tym dawno i nie pamiętam skąd dokładnie pochodzą te informacje. Część z pewnością od paru moich znajomych pasjonujacych się językiem hebrajskim (w tym jednego księdza) i doskonale go znających.
Po trzecie: Dan Brown to też człowiek nauki, podobnie jak wielu różnych "naukowców", którzy ogłaszają swoje tezy w książkach o krzykliwych tytułach.

I tak jak mówiłem, nigdy nie było absolutnej pewności jak się JHWH powinno odczytać zgodnie z ówczesnymi regułami. Natomiast powstanie formy Jehowa i późniejsze ogłoszenie jej jako wyłacznej przez pewne sekty rzeczywiście można uznać za "błąd" w tłumaczeniu, na takiej samej zasadzie jak Jahwe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Czulu Płeć:Mężczyzna
Φιλοσοφ
Filozof niedzielny
Φιλοσοφ


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 276
Skąd: sie bierze glupota ?
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 19/35
 54%
PostWysłany: 2006-06-21, 19:57    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Po pierwsze: już nie licealista


A co, wylali Cie ? Laughing

_________________
"Filozof optymista wierzy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów, filozof pesymista obawia się, że to prawda." - Władysław Krajewski

Strategia działania demonów
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group