Wysłany: 2005-01-22, 17:27 Problem duszy. Dualizm czy monizm?
Dusza wg mnie jest poj?ciem, które nie pasuje do wspó?czesnego, inteligentnego wizerunku ?wiata i nale?y go wyeliminowa?, z tego? powodu, ?e nie ma sprz?gu z rzeczywisto?ci?. Ja osobi?cie przez dusz? rozumiem umys?, który charakteryzuje si? takimi cechami jak samo?wiadomo??, czyli zdolno?? do my?lenia, czucia, kochania, po??dania, zazdro?ci, nienawi?ci itp. Cz?owiek nie mo?e posiada? duszy, bo dusza jest rozumiana przez idealistów jako co? co mo?e istnie? w oderwaniu od cia?a i podlega? zgodnie z teori? religijn? zbawieniu. Zadaj? pytanie, jak ?wiadomo?? (dusza) mo?e istnie? bez cia?a? Cia?o na przyk?ad w ?mierci klinicznej mo?e by? podtrzymywane do ?ycia przez respirator, ale je?li umiera cia?o to wraz z nim wygasa ?wiadomo??, ?wiadomo?? nie mo?e istnie? samoistnie, a to dlatego ?e organizm cz?owieka jest konstrukcj? monistyczn? czyli cia?o jest ?ci?le zwi?zane z uk?adem nerwowym, który w wyniku rozwoju czyli poprzez relacje mi?dzyludzkie, stopniowo powi?ksza? obj?to?? puszki mózgowej co da si? zauwa?y? na przyk?ad w formach po?rednich pomi?dzy ma?p? a cz?owiekiem, gdzie wielkie skupienie neuronów (komórek nerwowych) tworz?ce zewn?trzn? warstw? pó?kul mózgowych wytworzy?o ?wiadomo??. Zatem dla idealistów dusza jest niematerialnym i nie?miertelnym pierwiastkiem o?ywiaj?cym cia?o i opuszczaj?cym je w chwili ?mierci, co jest jednym wielkim nieporozumieniem !!!
_________________ O czym nie potrafi si? mówi?, o tym trzeba milcze? !
Madrze mowisz
tylko z tego co wiem, problem swiadomosci czlowieka jest bardziej skomplikowany bo ...rozwodzilismy sie nad nim na 2 czy 3 cwiczeniach z kognitywistyki
Tylko jak to jest ze ludzia wierzacym nie przetlumaczysz tego dla nich dusza jest i nie ma bata, nie moze byc inaczej, zadna nauka i rozumne argumenty nie przekonaja
(w ogole zauwazylam ze tematy wiary sa na tym forum ochoczo podejmowane i dlatego tez cos na ten temat dodalam )
hey!
Dla mnie akurat problem ?wiadomo?ci jest oczywisty, a to ?e nie mo?na przet?umaczy? tego ludziom racjonalnie, wynika z tego, ?e irracjonalno?? jest silnie zakorzeniona w ich potocznym pogl?dzie na ?wiat ! Dla ludzi, którzy staraj? si? rozumie? mechanizmy rz?dz?ce rzeczywisto?ci? nie ma nic w tym nadzwyczajnego. Wiara racjonalna jest czym? wa?nym dla ka?dego cz?owieka w przeciwie?stwie do wiary irracjonalnej polegaj?cej na ?lepym zaufaniu w to co mówi? tradycje i stereotypy, które przewa?nie wynikaj? z ludzkiej s?abo?ci i boja?liwo?ci.
A temat wiary jest tematem w którym mo?na zauwa?y? odwieczny konflikt pomi?dzy idealistami i materialistami !
Pozdrawiam.
_________________ O czym nie potrafi si? mówi?, o tym trzeba milcze? !
Mi?uj?cy prawd? -Usunięty- Gość
Poziom: 378
HP: 51522770/51522770
100%
MP: 0/24568549
0%
EXP: 26045/247964
10%
Wysłany: 2006-01-30, 21:13
W tej kwestii - istnienia duszy nie?miertelnej w cz?owieku - nie mo?na rozwi?za? jednoznacznie bez si?gni?cia do Biblii. Tam za? jednoznacznie jest powiedziane:
"I Jehowa Bóg przyst?pi? do kszta?towania cz?owieka z prochu ziemi, i tchn?? w jego nozdrza dech ?ycia, i cz?owiek sta? si? dusz? ?yj?c?".
"Oto wszystkie dusze nale?? do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna nale?y do mnie. Dusza, która grzeszy, ta umrze".
"Bo ?yj?cy s? ?wiadomi tego, ?e umr?, lecz umarli nie s? ?wiadomi niczego ani ju? nie maj? zap?aty, gdy? pami?? o nich posz?a w zapomnienie. Przemin??a te? ich mi?o?? i ich nienawi?? oraz ich zazdro?? i ju? po czas niezmierzony nie maj? udzia?u w niczym, co ma si? dzia? pod s?o?cem".
Dusz? jest cz?owiek, dusza krwawi, dusza jest g?odna, dusz? mo?na zabi?.
Jak wi?c wida? Biblia mówi, co innego a tradycje ró?nych religii, co innego.
Ma?o tego, w ten sposób, wynosz?c tradycje nad Bibli?, podwa?a sie zaufanie do Pisma ?wi?tego - S?owa Boga.
Problemem jest wi?c nie cz?owiek wierz?cy, lecz tradycja jego religii.
Tradycja staje si? nadrz?dn? m?dro?ci? ludzk?, szczególnie w kwestiach wiary.
W tej kwestii - istnienia duszy nie?miertelnej w cz?owieku - nie mo?na rozwi?za? jednoznacznie bez si?gni?cia do Biblii.
Wynika z tego, ?e w biblii wszystko jest jednoznaczne A to ciekawe...
Jak mo?e by? co? jednoznaczne, skoro opierasz swoj? wiedz? na biblii, któr? ka?dy interpretuje na swój sposób. Subiektywno?? poj?cia "duszy" pobudza interpretacje ludzkich umys?ów sk?onnych do fantagizmów. Ja bym to przyrówna? do interpretacji piorunów spadaj?cych z nieba jako rzekomo b?d?cych wynikiem gniewu Zeusa. Dzi? wiemy, ?e s? ju? to roz?adowania atmosferyczne. Poczekajmy, mo?e kiedy? poj?cie "duszy" si? wyja?ni... hehehe ... i tak wiemy, ?e si? nie wyja?ni, ale nadziej? mo?na mie? na wszystko. Pioruny Zeusa by?y przynajmniej realne w tym sensie, ?e zjawiska te mo?na by?o zauwa?y?, a dusz?? Czy dusz? mo?na zobaczy?, co to jest dusza? Interpretacja biblijna daje nam pewn? teori?, która nic nie wyja?nia, powi?ksza jedynie coraz wi?kszy ?mietnik miliona dziwnych teorii, które s? tylko pustymi d?wi?kami wydobywaj?cymi si? z ust... ale ?enada......
Cytat:
Problemem jest wi?c nie cz?owiek wierz?cy, lecz tradycja jego religii.
Tradycja staje si? nadrz?dn? m?dro?ci? ludzk?, szczególnie w kwestiach wiary.
Tradycja to zniewolenie umys?ów, robienie czego? w imi? tradycji, tradycji która jest interpretacj? jakiego? twórcy, guru, który zniewoli? swoj? teori? masy ludzkie pustymi s?owami...
Po pierwsze Pismo ?wi?te interpretuje si? samo.
Oznacza to, ?e my?l wyra?ona w jednym miejscu nie mo?e by? sprzeczna z my?l? wyra?on? w innym.
Gdy jest mowa o tym, ?e cz?owiek sta? si? dusz? ?yj?c?, to cz?owiek jest dusz?.
W?a?ciciel wielu wsi chwali? si? tym, ile w wioskach nale??cych do niego mieszka dusz – ludzi z rodzinami.
Biblia podaje, ?e z potopu wysz?o 8 dusz.
Je?eli wi?c dusz? jest cz?owiek i zwierz?, to dusz? mo?na zabi?, dusza krwawi, dusza jest g?odna.
Jezus cz?sto u?ywa? s?owa dusza w okre?leniu „?ycia” wiecznego.
Mówi? na przyk?ad o tym, by nie ba? si? ludzi, którzy jedynie mog? zabi? cia?o, lecz nie mog? zabi? duszy [zabra? nadziei na ?ycie wieczne], jego uczniowie mieli ba? si? Tego, który mo?e i dusze, i cia?o zg?adzi? w Gehennie[ca?kowite unicestwienie]. To za? uczyni? mo?e jedynie Bóg.
Dusz? mo?na zobaczy?, bo jest ni? cz?owiek i zwierz?.
Nie ma ?adnych informacji w Biblii wskazuj?cych na istnienie jakiego? pierwiastka nie?miertelnego w cz?owieku.
[ Dodano: 2006-02-01, 10:14 ]
Przepraszam, my?la?em, ?e to b?dzie du?o mniejsze.
Jednak niesie ze sob? du?? wymow? duchow?.
Cz?owiek w otoczeniu Boga powinien si? czu? tak bezpiecznie jak to niemowl?.
Zy? wed?ug Jego wymaga? i nie martwi? si?, bo On dzia?a.
Dusz? mo?na zobaczy?, bo jest ni? cz?owiek i zwierz?.
Nie ma ?adnych informacji w Biblii wskazuj?cych na istnienie jakiego? pierwiastka nie?miertelnego w cz?owieku.
Jak mo?na zobaczy? dusz? w cz?owieku? Co to jest dusza? Je?li w biblii nie ma ?adnych informacji wskazuj?cych na istnienie jakiego? pierwiastka nie?miertelnego to znaczy ?e dusza nie jest nie?miertelna?
Krytyku - Nie ma nic takiego jak "pierwiastek nie?miertelny" - to nauki filozoficzne wprowadzi?y ten w?tek. Religie, które w pocz?tkach naszej ery powstawa?y [KK 4 wiek n.e.] ulega?y wp?ywom ówczesnych modnych my?li filozoficznych. Najpierw powsta?a my?l, a potem szukanie sposobu oparcia tej my?li na Pi?mie ?wi?tym.
„W Starym Testamencie nie ma dychotomii (dwudzielno?ci) cia?a i duszy. Izraelita widzia? rzeczy konkretnie w ca?o?ci, uwa?a? wi?c, ?e ludzie to osoby, a nie co? z?o?onego. Wyraz nepe? [nefesz], mimo ?e jako jego odpowiednika u?ywa si? w t?umaczeniu naszego s?owa dusza, nigdy nie oznacza duszy odr?bnej od cia?a czy od danej osoby.(…) Wyraz [psyche] jest w Nowym testamencie odpowiednikiem s?owa nepe?.
Mo?e oznacza? pierwiastek ?ycia, samo Zycie albo ?yw? istot?”(New Catholic Encyklopedia).
„Hebrajskiego wyrazu oznaczaj?cego ‘dusz?’ (nefesz – to, co oddycha) u?ywa? Moj?esz (…) okre?laj?c nim ‘?yw? istot?’ i w równej mierze istoty nie b?d?ce lud?mi. (…) W Nowym Testamencie s?owo ‘psyche’ (‘dusza’) mia?o podobne znaczenie jak ‘nefesz’”(The New Encyklopedia Britannica).
I jeszcze:
„Przekonanie, ?e po rozk?adzie cia?a dusza kontynuuje swój byt, jest w wi?kszym stopniu kwesti? spekulacji filozoficznych lub teologicznych ni? zwyk?ej wiary, tote? nie jest wyra?nie sformu?owane w ?adnym miejscu Pisma ?wi?tego” (The Jewish Encyklopedia).
Je?li w temacie „duszy” nie bierzesz pod uwag? Pisma ?wi?tego i Jego opinii na ten temat, to musisz mie? pewnie jakie? bardziej wiarygodne ?ród?a?
Jakie?
Masz w nazwie swojego nicku poj?cie "prawdy". Czym dla Ciebie ona jest? Co to jest prawda? Prosz? Ci? o odpowied? i zarazem prosz?, ?eby? odpowiedzia? w?asnymi s?owami, a nie cytatami z jakiej? ksi?zki, bo co to jest dusza mi nie napisa?e?. Zach?cam jednoczesnie do wi?kszego wysi?ku intelektualnego na tym forum filozoficznym, bo szkoda tutaj miejsca na teologi?, która jest irracjonalna w tym, ?e na wszystko zna odpowied? z ksi??ek irracjonalnych autorów!
Czekam na odpowied? z niecierpliwo?ci?, mam nadziej?, ?e mnie tym razem pozytywnie zaskoczysz...
Krytyku - pewnie chcia?bym ciebie zadowoli? jednak skoro nie zrozumia?e? moich wyjasnie? odno?nie "duszy" mam w?tpliwosci co do reszty.
Nie wiem od kogo trzeba tu wymagac wiekszego wysi?ku intelektualnego.
Przeciez to ty nie rozumiesz prostej kwestii.
"Dusza " to cz?owiek jako istota, sam w sobie, nie za? jaki? pierwiastek nie?miertelny.
I koniec.
Dusz? jest tez zwierz?. I koniec.
Masz dowody i mo?esz intelektualnie wyja?nic inne znaczenie tych s?ów?
Nie chcesz przyj?c prawdy na temat "duszy"?
Co to jest prawda?
Dobrze spróbuje w?asnymi s?owami odpowiedzie? na to pytanie:
Prawda to obiektywna wiedza o rzeczach nas otaczaj?cych, ale tez i obiektywne zrozumienie tego, co si? dzieje wokó? nas, co si? kiedy? dzia?o i jaka jest przysz?o??.
Prawd? jest jedynie zbiór informacji wolny od jakichkolwiek nalecia?o?ci i zale?no?ci, od wiedzy przodków, religii, ró?nych teorii, tradycji i filozofii, nauki czy idei.
Jest ona dost?pna dla ka?dego, kto jej szuka – niezale?nie od narodowo?ci, rasy czy kr?gu kulturowego. Pozna? j? mo?e jedynie cz?owiek na ni? otwarty, bez wzgl?du na to jaka ona jest, gotowy j? przyj?? i zaakceptowa?.
Ale jest ona jedna, jedyna, wszystko wyja?nia i odpowiada na wszystkie pytania, daje zrozumienie wszystkiego.
Cz?owiek nie jest wstanie prawdy pozna? samodzielnie i do ko?ca, bo jako stworzenie nie mo?e zna? prawdy o Stwórcy i Jego zamierzeniach, o sposobie ich realizacji bez wiedzy pochodz?cej od Niego.
Stoj? mu na drodze braki w mo?liwo?ciach poznawczych jego mózgu, usprz?towienia jak i z ró?nicy natury rzeczy i zjawisk.
Dlatego poznanie pe?nej prawdy jest niemo?liwe bez Bo?ego objawienia.
Nikt nie jest w stanie zakry? prawd?, ona zawsze wyjdzie na jaw.
Nie wszyscy ludzie chc? pozna? prawd?, akceptuj? zastany status, nie zadaj? pyta? i nie próbuj? znale?? odpowiedzi, wielu woli tkwi? w nieznajomo?ci prawdy.
Prawda jest cech? ludzi prawych.
Poznanie prawdy wymaga samozaparcia i determinacji, i wytrwa?o?ci – o tym czy j? kto? pozna?, ?wiadczy jego ?ycie. Poniewa? ca?? j? wprowadza do swojego ?ycia i jej go podporz?dkowuje.
Czy ciebie to zadowala? Chyba nie!
Krytyku - pewnie chcia?bym ciebie zadowoli? jednak skoro nie zrozumia?e? moich wyjasnie? odno?nie "duszy" mam w?tpliwosci co do reszty.
Nie wiem od kogo trzeba tu wymagac wiekszego wysi?ku intelektualnego.
Przeciez to ty nie rozumiesz prostej kwestii.
"Dusza " to cz?owiek jako istota, sam w sobie, nie za? jaki? pierwiastek nie?miertelny.
Wyt?umacz mi jak dusza mo?e by? cz?owiekiem jako istota ?
Cytat:
Co to jest prawda?
Dobrze spróbuje w?asnymi s?owami odpowiedzie? na to pytanie:
Prawda to obiektywna wiedza o rzeczach nas otaczaj?cych, ale tez i obiektywne zrozumienie tego, co si? dzieje wokó? nas, co si? kiedy? dzia?o i jaka jest przysz?o??.
Skoro prawda to obiektywna wiedza o rzeczach nas otaczaj?cych, to jak istnienie boga mo?e by? prawd??
Krytyk – bardzo prosto.
Widzia?e? umieraj?cego cz?owieka – widzia?e? umieraj?c? dusz?.
Widzia?e? jak zdycha pies – widzia?e? jak umiera dusza. Istota ?ywa jest dusz?.
Nie jest to jaki? sk?adnik nie?miertelny w ciele cz?owieka.
Ty jeste? dusz?, gdy umrzesz ty, to umrzesz jako dusza.
Te rzeczy mo?na jedynie wyt?umaczy? w oparciu o Pismo ?wi?te, którego ty nie uznajesz.
Gdy umiera dusza, powraca wtedy do prochu, do ziemi, uchodzi z niego "duch" - si?a ?yciowa, to ona wraca do do prawdziwego Boga, który go da?.
Oznacza to, ?e widoki na ponowne ?ycie - ewentualne zmartwychwstanie - zale?? wy??cznie od Boga.
To filozofowie w??czyli si? do okre?lenia tych terminów, uwa?aj?c i? najlepiej oni t? kwestie zrozumiej? filozofuj?c. Duchowni odst?pczych religii, z pocz?tku naszej ery, ch?tnie przyj?li propozycje tych m?drców - przyjmuj?c wymy?lony termin "duszy nie?miertelnej" - pierwiastka istniejacego w ciele cz?owieka.
Jest to koncepcja fa?szywa.
Zdawanie sobie racjonalnej sprawy z istnienia Boga jest m?dre!
Najcz??ciej jedynym w?a?ciwym i m?drym wyja?nieniem ró?nych kwestii.
Odpowiedz mi na pytania, na razie dotycz?ce Ziemi :
Czy tylko ?lepy traf sprawi?, ?e Ziemia jest w odpowiedniej odleg?o?ci od S?o?ca, ?ród?a energii ?wietlnej i cieplnej?
Czy tylko przez zwyk?y przypadek kr??y wokó? S?o?ca akurat z w?a?ciw? pr?dko?ci?, dokonuj?c pe?nego obrotu wokó? swej osi w ci?gu 24 godzin i jest nachylona pod odpowiednim k?tem?
Czy to traf zrz?dzi?, ?e Ziemia ma podtrzymuj?c? ?ycie ochronn? atmosfer?, której sk?adniki gazowe s? zmieszane w odpowiednich proporcjach?
Czy dzi?ki zbiegowi okoliczno?ci na Ziemi jest woda i gleba, ?eby mog?y rosn?? ro?liny?
Czy tylko szcz??liwym trafem mamy tyle przepysznych i kolorowych owoców, warzyw i innego po?ywienia?
Czy pi?kno nieba, gór, strumieni i jezior, kwiatów, krzewów i drzew oraz wdzi?k tylu ?ywych tworów zawdzi?czamy przypadkowi?
Czy, na koniec, w?a?ciwa odpowied? na te pytania, na prawd? jest zbyt trudna dla rozumnych ludzi?
Przecie? wsz?dzie dostrzega si? wyra?nie znamiona przemy?lanego, inteligentnego i nieprzypadkowego zaprojektowania.
Wielu dostrzegaj?c to, uzna?o, i? ludzie korzystaj?cy z tego wszystkiego, powinni
„Boga si? ba? i dawa? Mu chwa??”,
poniewa? to On „uczyni? niebo i ziemi?, i morze, i ?ród?a wód”
Nie widzia?em umieraj?cej duszy, tylko umieraj?cego cz?owieka.
Cytat:
Widzia?e? jak zdycha pies – widzia?e? jak umiera dusza. Istota ?ywa jest dusz?.
Nie widzia?em jak umiera dusza, bo widzia?em umieraj?cego psa, i pies ten nie zdycha?, zdycha? to mog? puste poj?cia, pies jest istot? ?yw? i nale?y mu si? szacunek, ale Ty i Twoja wiara nie widz? w tym ró?nicy, bo wasz bóg zepchn?? zwierz?ta na ni?szy poziom i nakaza? zjada? zwierz?ta niczym cz?owiek cz?owieka, tyle jest rozlewu krwii w waszej wierze niestety.
Cytat:
Ty jeste? dusz?, gdy umrzesz ty, to umrzesz jako dusza.
Nie jestem ?adn? dusz?, jestem cz?owiekiem, organizmem monistystycznym sk?adaj?cym si? z cia?a i umys?u jako jedno??, umys?u, który jest wynikiem rozwoju uk?adu nerwowego!
Cytat:
Te rzeczy mo?na jedynie wyt?umaczy? w oparciu o Pismo ?wi?te, którego ty nie uznajesz.
Gdy umiera dusza, powraca wtedy do prochu, do ziemi, uchodzi z niego "duch" - si?a ?yciowa, to ona wraca do do prawdziwego Boga, który go da?.
Oznacza to, ?e widoki na ponowne ?ycie - ewentualne zmartwychwstanie - zale?? wy??cznie od Boga.
To filozofowie w??czyli si? do okre?lenia tych terminów, uwa?aj?c i? najlepiej oni t? kwestie zrozumiej? filozofuj?c. Duchowni odst?pczych religii, z pocz?tku naszej ery, ch?tnie przyj?li propozycje tych m?drców - przyjmuj?c wymy?lony termin "duszy nie?miertelnej" - pierwiastka istniejacego w ciele cz?owieka.
Jest to koncepcja fa?szywa.
Oczywiscie, ?e nie uznaj? tego pisma , jak mog? uzna? co? co nie ma sprz?gu z rzeczywisto?ci?? Wyt?umaczy? irracjonalno?? irracjonalno?ci? mo?na jak najbardziej, bo robienie ?mietnika z rzeczywisto?ci jest cech? ludzk?, jednak trzeba z tym walczy? i u?wiadamia? ludzi, aby poprawnie budowali swoje teorie zgodne z obiektywnym stanem rzeczy!
Cytat:
Czy tylko ?lepy traf sprawi?, ?e Ziemia jest w odpowiedniej odleg?o?ci od S?o?ca, ?ród?a energii ?wietlnej i cieplnej?
Tak, ?ycie to jak wygrana na loterii, je?li nie zasz?yby takie czy inne czynniki w ?wiecie, nigdy by nie dosz?o do powstania pierwszych form ?ycia, z których przez setki milionów lat wyewoulowa?y inne formy ?ycia a? do cz?owieka w??cznie, i tak ziemia jest tylko malutkim ziarenkiem piasku w wielkiej piaskownicy i te ok 65mln lat istnienia cz?owieka nic nie znaczy dla wszech?wiata. W ka?dej chwili ziemia i jej mieszka?cy mog? znikn?? z wszech?wiata.
Cytat:
Czy tylko przez zwyk?y przypadek kr??y wokó? S?o?ca akurat z w?a?ciw? pr?dko?ci?, dokonuj?c pe?nego obrotu wokó? swej osi w ci?gu 24 godzin i jest nachylona pod odpowiednim k?tem?
Tak, przez przypadek, i nie tylko ziemia, 24h to czas umowny, tak jak i istnienie roku 2006 teraz. Tak jak stworzysli?my sobie czas, tak te? tworzymy ró?ne teorie, tylko nie które s? realne, a nie które nie.
Cytat:
Czy to traf zrz?dzi?, ?e Ziemia ma podtrzymuj?c? ?ycie ochronn? atmosfer?, której sk?adniki gazowe s? zmieszane w odpowiednich proporcjach?
Tak, gdyby nie ten traf, nie by?oby nas tutaj, i nieby?o tak?e zb?dnych teorii za?miecaj?cych rzeczywisto??.
Cytat:
Czy dzi?ki zbiegowi okoliczno?ci na Ziemi jest woda i gleba, ?eby mog?y rosn?? ro?liny?
Tak, patrz odpowied? poprzednia!
Cytat:
Czy tylko szcz??liwym trafem mamy tyle przepysznych i kolorowych owoców, warzyw i innego po?ywienia?
Tak, mamy nie tylko przepyszne i kolorowe owoce, ale tak?e odra?aj?ce i wr?cz truj?ce inne owoce ?wiata.
Cytat:
Czy pi?kno nieba, gór, strumieni i jezior, kwiatów, krzewów i drzew oraz wdzi?k tylu ?ywych tworów zawdzi?czamy przypadkowi?
Tak, bo to co pi?kne jest subiektywne i ka?demu mo?e podoba? si? to co uwa?a za pi?kne. Mnie podoba si? na przyk?ad si?a destrukcyjna, która uformowa?a te pi?kno?ci krajobrazu naszej planety, bo napewno to nie mog?a by? si?a twórcza, gdy? destrukcja nie mo?e by? cech? twórcy.
Cytat:
Czy, na koniec, w?a?ciwa odpowied? na te pytania, na prawd? jest zbyt trudna dla rozumnych ludzi?
Przecie? wsz?dzie dostrzega si? wyra?nie znamiona przemy?lanego, inteligentnego i nieprzypadkowego zaprojektowania.
Nie jest trudna odpowied? na te pytania, gdy? s? one oczywiste. Jedynie wymy?lanie teorii przez ludzi, którzy chc? za wszelk? cen? udowodni? istnienie jakiego? twórcy jest trudne i niezrozumia?e dla ludzi inteligentnych, których racjonalne zdrowe my?lenie jest za?miecane przez poj?cia nie maj?ce sprz?gu z rzeczywisto?ci?!
Ot skrajno?? - wszystko mo?na ci wmówi?. Wystarczy jedynie podeprzec przypadkowe argumenty – racjonalizmem i ty to ?ykasz. Jest to jednak racjonalizm skrajny – przyj?ty przez ciebie dla w?asnej wygody.
On nic nie ma wspólnego z rzeczywistym racjonalizmem.
To tak jakbys chcia? odpowiedzie? jakiego koloru jest ?wiat bez zdj?cia kolorowych okularów.
Ty jednak b?dziesz si? upiera?, ?e masz racje, bo tak widzisz.
Musisz chyba zacz?? cz?sto i wiele razy czyta? twój podpis:
„Pustym poj?ciom mówimy:STOP!!!”
S?uchaj no czlowieku, nie wiem z jakiej sekty czy tez ugrupowania religijnego si? wywodzisz, podejrzewam ?e jeste? ?wiadkiem jehowy, ale to co odróznia mnie i moje pogl?dy od Ciebie i Twoich pogl?dów, to to, ?e ja jestem ?wiadomy swojego istnienia i mówi? o czym? co rozumi?, w przeciwie?stwie do tego co ty piszesz, gdy? u?ywasz poj??, które nie nale?? do obiektywnego ?wiata. Przyda?aby Ci si? lekcja z logiki i metodologii j?zyka, wtedy zrozumia?by?, ?e mówienie o niczym do niczego nie prowadzi i nic z tego nie wynika, oczywi?cie wierzy? mo?esz we wszystko. Jednak nie dyskutuje ju? z Tob? wi?cej na tym forum, gdy? ta ?lepa wiara jest tak dogmatyczna u Ciebie, ?e nie potrafisz ju? obiektywnie pisa?. Pami?taj, ?e filozofia to nie teologia, tu nie ma miejsca na irracjonalne poj?cia, to rozmowa o rzeczywisto?ci, o faktach empirycznych, to umiejetno?? poprawnego wnioskowania i my?lenia. Tak wi?c, je?li chcesz pisa? obiektywnie na tym filozoficznym forum, to musisz swoje ?yczenia i nadzieje odstawi? na bok i skupi? si? na stosunkach wynikaj?cych z poznaj?cego umys?u do zastanej obiektywnie rzeczywisto?ci!
P.S. Jednocze?nie, jako Moderator tego forum, informuj? Ci?, ?e nadmierne cytowanie biblii i wklejanie obrazków, s?u??ce promowaniu wiary Twojego ugrupowania religijnego b?dzie nadu?yciem z Twojej strony i b?d? zmuszony usuwa? Twoje posty! Biblia i inne tego typu pisma nie s? autorytetem w dziedzinie nauki, a zw?aszcza w filozofii i nie sprzyjaj? intelektualnemu rozwoju racjonalnej my?li filozoficznej na tym forum.
Pozdrawiam i ?ycz? wi?cej obiektywizmu w swoich wypowiedziach!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum