Ładowanie strony... proszę czekać!



Jeśli strona nie chce się załadować kliknij Tutaj
 
FAQ : Szukaj : Użytkownicy : Rejestracja

Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2
PENTALOG - indywidualna deklaracja niepodległości.
Autor Wiadomość
Archangel Płeć:Kobieta
Φιλοσοφ
Φιλοσοφ


Dołączyła: 28 Gru 2004
Posty: 260
Skąd: Warszawa
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
PostWysłany: 2005-02-10, 13:35    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Furtian Wacław napisał/a:
Tych cech jest conajmniej kilkanaście (o których piszą Dominikanie), przykładowe to:
1. Każda sekta ma nieomylnego guru.
2. Każda sekta stwarza wrażenie, że tzw. "zbawienie" nie jest mozliwe poza sektą.
3. etc.

hahaha tak jak przypuszczałam... na dobrą sprawę te "wyznaczniki" Sekty można odnieść do każdej z Wiar... więc wychodzi na to że mamy doczynienia jedynie z Sektami...


Cytat:
Jasne! Hitlerowcy też nie czuli się odpowiedzialni, bo oni wykonywali tylko rozkazy...

Nie uważasz, że to trochę bez sensu co piszesz? Z tego wynika, ze jestem odpowiedzialna za zachowania np. modrujących koty i dewastujących cmentarze metali (vel Satanistów) bo duchem uważam się za metala... Muszę czuć się odpowiedzialna za zachowanie nauczycieli dręczących uczniów, bo jestem pedagogiem? I muszę czuć się odpowiedziana za głupotę i kretynizm naszego narodu bo jestem Polką? Neutral


Cytat:
Żadna zbiorowa odpowiedzialność. To jest Twoja prywatna i indywidualna odpowiedzialność. .

Moja prywatna odpowiedzialność to odpowiedzialność za moje własne czyny i zachowania... mam tu na mysli zarówno odpowiedzialność wynikająca z mojej moralności jak również ta określaną prawnie...
Jedyne co moge robić to zgadzać się lub nie z tymi zachowaniami i jesli się z nimi nie zgadzam nie widze sensu w obowiazku bycia na nie odpowiedzialna...

Cytat:
Określa ją Twoja przynależność do systemu totalitarnego, kreowanego przez Sektę Katolicką

Jasne określa co nie znaczy że muszę się ZAWSZE do niej stosować...


Cytat:
Katolicy przyzwyczail sie, że wszyscy w tym Kraju "chodzą wokół nich na paluszkach". Jeśli krytykować - to tak, żeby przypadkiem nie urazić Katolika - wiec nalepiej Katolika chwalić, bo wtedy nie jest niezadowolony.
Zapomnij doga Archangel-o... Smile Tak postępują np. nuworysze - nawróceni Komuniści, ale nie Furtianie. Katolik nie jest dla nas czymś szczególnym i żaden z nas nie będzie się z Wami cackał.

Ktytykują Kościół i Katolicy... potrafią obiektywnie patrzeć na to co Kościół głosi... więc jak widac słabo znasz Katolików.. To co nie podoba mi się w Twojej wypowiedzi to generalizacje... Oceniaj każdego człowieka osobno... A nie przyjmuj załozenia Ktolik jest be bo wierzy... Z jednej strony piszesz o Katolikach inteligentnych i racjonalnie podchodzących do zycia, a potem znowu ogolniki... Nie mówię, że musisz zgadzac się z Kościołem.. walcz sobie z nim jeśli masz ochotę... Twoje życie Twój wybór... ale nie obrażaj przy tym innych ludzi, którzy też dokonali pewnego wyboru... i nie oceniaj ich wszystkich na podstawie wiary lub jej braku... A z tego co widzę nadal tak robisz... Tak jak już pisałam pisząc o Katolikach jednocześnie oceniasz mnie, a na dobrą sprawę nie masz podstaw żeby to robić...


Cytat:
Skoro Ci napisałem, żebyś się zapoznała z czym trzeba na http://republika.pl/karawaka/ - to jeśli chcesz kontynuować tą dyskusję - MASZ SIĘ ZAPOZNAĆ. Nie mam zamiaru kopiować tu wyłacznie dla Ciebie całych elaboratów z tego serwisu - bo Ty jesteś wielką Panią Katoliczką. Sad Rusz łaskawie "cztery litery" i kliknij gdzie trzeba. Jasne!?
NIE MUSISZ NIC ZNAJDOWAĆ SAMA - ja już Ci wskazałem gdzie co jest i niczego szukać nie musisz. Trzeba tylko chcieć tak - jak Ci się po prostu nie chce... (

hmm. kopiować... po co zaraz kopiować wystarczy napisać swoimi slowami.. wyjaśnić "biednemu zagubionemu członkowi Sekty Kościoła Katolickiego' Wink hahahahaha


Cytat:
...lub sie obawiasz przeczytać prawdę o sobie...)

hehehe prawdę o sobie znam, bo kto może wiedzieć o mnie więcej niż sama wiem o sobie?


Cytat:
1. Słowo "sekta" w nazwie naszej Szkoły jest jedynie prowokacją intelektualną której nie pojmujesz. Prawdziwą sektą jest tzw. Kościół Katolicki do którego należysz. Kazda prawdziwa sekta onika jak ognia uzywania tego określenia we własnej nazwie.

to naprawdę wiele wyjaśnia Neutral hahahaha ---> załamka


Cytat:
2. Wcale nie jestem pewnien, że to o czym piszę jest jedyniesłuszne. To Ty mi taką postawę IMPUTUJESZ na zasadzie "każdy sądzi według siebie".Nieporozumienie wynika stad, że nie byłaś łaskawa zaponać się zniczym, ani przemyśleć niczego, na c ci skazywałem.

A czy tak nie jest? Przemyśleć przemyślałam... ale nie do końca się zgadzam... Przeczytać nie przeczytałam...

Cytat:
Nie jesteś Kochana pępkiem

serio? ehhhh.... Sad

Cytat:
Od tego trzeba zacząć - więcej pokory wobec innych, więcej empatii, a mniej samouwielbienia...

ciekawe skąd takie wnioski wyciągasz...? Nie znasz mnie... a dokonujesz oceny... czyżby było to spowodowane funkcjonującymi w Twojej Sekcie stereotypami "Katolika"? Nie uważam, ze wszystkie stereotypy są złe, czasem ułatwiają zycie... ale czasami wymagają konforntacji z rzeczywistością..

Cytat:
Życzę zdrowia i dobrego samopoczucia. Smile
Dziękuję
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Furtian Wacław
Φι
Φι

Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 10
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 0/8
 0%
PostWysłany: 2005-02-10, 21:33    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Cytat:

Przemyśleć przemyślałam... ale nie do końca się zgadzam... Przeczytać nie przeczytałam...


No to ja właściwie już podziękuję. Very Happy
Przemyślałaś to czego nie przeczytałaś... Jasne!...

Gdybyś zechciała powiedzieć prawdę, musiałabyś przyznać, że miałaś już "przemyślane" na długo przed przeczytaniem... ...więc po co czytać? ...gdy wnioski miałaś przygotowane już wcześniej...
(Typowy objaw przynależności do sekty. Każdej sekty.)

Nieustajacego zdrowia i dobrego samopoczucia Very Happy
życzy Furtian Wacław ze Szkoły Filozoficznej Wyznawców
Wiary w Inteligencję Człowieka "Sekta im. Giordano Bruno"

Pa! Kochanie... Smile

_________________
Jestem Furtianem ze Szkoły Filozoficznej Wyznawców Wiary w Inteligencję Człowieka
"Sekta im. Giordano Bruno"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Archangel Płeć:Kobieta
Φιλοσοφ
Φιλοσοφ


Dołączyła: 28 Gru 2004
Posty: 260
Skąd: Warszawa
Poziom: 15
HP: 0/488
 0%
MP: 233/233
 100%
EXP: 3/35
 8%
PostWysłany: 2005-02-11, 19:52    Dodaj użytkownika do listy ignorowanych  Odpowiedz z cytatem

Furtian Wacław napisał/a:
No to ja właściwie już podziękuję. Very Happy
Przemyślałaś to czego nie przeczytałaś... Jasne!...Gdybyś zechciała powiedzieć prawdę, musiałabyś przyznać, że miałaś już "przemyślane" na długo przed przeczytaniem... ...więc po co czytać? ...gdy wnioski miałaś przygotowane już wcześniej...

hmmm... jeśli zakładasz że jedynym materiałem godnym "obróbki intelektualnej" są materialy zawarte na wymienianej przez Ciebie stronie, a to co Ty tuaj pisałeś nie ma żadnego znaczenia i nie daje podstaw do wyciągania wniosków i zastanowienia to muszę przyznać Ci rację..... ale jeśli zakładasz, że polemizuję z Tobą tak dla zasady i chociaż chwili zastanowienia nad słusznością Twoich racji to się mylisz Smile
Ale to ciekawe, bo takie samo wrażenie odnoszę czytając Twoje posty, że polemizujesz tak dla zasady z czyms czego do końca nie znasz... co kategorycznie odrzucasz bez względu nawet na obiektywnie pozytywne rzeczy... I niestety, że chyba nie bardzo rozumiesz to co tak zawzięcie wychwalasz .... i jak sam napisałeś "Typowy objaw przynależności do sekty. Każdej sekty."

Cytat:
Pa! Kochanie... Smile
No i bez przesady, nie ten etap znajomości żebyś się tak do mnie zwracał.... Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Miłujący prawdę
-Usunięty-
Gość
Poziom: 378
HP: 51551993/51551993
 100%
MP: 0/24568549
 0%
EXP: 26045/247964
 10%
PostWysłany: 2006-02-02, 21:22   

KOŚCIÓŁ KATOLICKI – WZÓR SEKTY? Kilka uwag na ten temat:

Gdańskie Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych w swoim Biuletynie nr 4 z marca 1997 roku na stronie 2,3 i 15 opisuje, bądź streszcza raport na temat „Sekt i nowych ruchów religijnych”.
Został on przygotowany na podstawie wypowiedzi i dokumentacji otrzymanych od regionalnych i krajowych Konferencji Episkopatów przez Watykański Sekretariat Jedności Chrześcijan, Sekretariat dla Niechrześcijan oraz przez Papieską Radę do spraw Kultury.
We wstępie zaznacza się już dość duży problem, gdyż autorzy przyznają, iż przy określaniu „Czym są sekty?”, okazało się, że nie jest to takie proste, bo cyt.: „...istnieją trudności w zakresie pojęć, definicji i terminologii dotyczącej tych zagadnień”.
Taka opinia każdego czytelnika powinna zastanowić, bo z jakiego powodu i co przysparza tyle kłopotu takiemu wymienionemu wcześniej składowi autorów tego raportu. Kwestię tę wyjaśniają następne słowa, bo okazuje się, że cyt.:
Często sprawa staje się bardzo delikatna, gdy trzeba odróżnić grupy pochodzenia chrześcijańskiego od Kościołów; wspólnot kościelnych i od prawowitych ruchów w łonie Kościołów”. A dalej „W rzeczy samej, pewne cechy mentalności czy postaw sekciarskich, czyli nietolerancja czy wręcz agresywny prozelityzm, nie muszą prowadzić do powstania ‘sekty’ i w każdym razie nie wystarczają do jej scharakteryzowania”.
Co ciekawe, przedstawiciele Kościoła, autorzy tego raportu, przyznają wręcz cyt.:
Postawy takie spotykamy również pośród wierzących chrześcijan w obrębie Kościołów i wspólnot kościelnych”.
Można by tu powiedzieć „zapomniał wół, że cielęciem był” i myślę, że aż nieprzyzwoicie zachowują się tu przedstawiciele Kościoła zapominając o swej historii. Przecież szczytem okazywanej nietolerancji było działanie tzw. „Świętego Officium” czyli inkwizycji.
Liczby ofiar tej specyficznej obrony swej wiary, zastosowany przez Kościół katolicki, przodków współczesnego kleru, jedynie z nazwy chrześcijańskiego, są tak ogromne, że nikt tego nie potrafiłby zliczyć. Są jednak źródła podające, że liczba ta przewyższa liczbą ofiar II wojny światowej.
Ludzie ci zabijani byli z nieprawdopodobnie błahych powodów i to metodami wyszukiwanymi, głównie w czasie okropnych tortur czy też paleni żywcem na stosie, często z zawieszoną Biblią na szyi.
Cała ta zbrodnicza machina działała w oparciu o decyzje, które zapadały na np. synodzie w Tuluzie (Francja) w roku 1229 gdzie ogłoszono: „Zakazujemy laikom posiadania ksiąg Starego lub Nowego Testamentu przetłumaczonych na język ludu. Jeżeli jakaś pobożna osoba pragnie, może mieć Psałterz lub brewiarz [księga hymnów i modlitw].... ale w żadnym wypadku nie powinna posiadać wspomnianych powyżej ksiąg w tłumaczeniu na język romański”.
W roku 1233 Jakub I Aragoński (król dużej części Półwyspu Iberyjskiego) nakazał, by każdy posiadacz Biblii w języku narodowym w ciągu ośmiu dni oddał ją na spalenie miejscowemu biskupowi. Kto tego nie dopełnił – czy był osobą świecką, czy duchowną – ściągał na siebie podejrzenie o herezję.
Święta inkwizycja swą 600-letnią działalność rozpoczęła w XIII wieku, i to właśnie z rozkazu przywódców religijnych poddano torturom i spalono tysiące ludzi. W książce Vicars of Christ – The Dark Side of the Papacy (Wikariusze Chrystusa – ciemna strona papiestwa) Peter De Rosa tak pisze: “W imieniu papieża [Inkwizytorzy] byli odpowiedzialni za najbardziej bezlitosne i długotrwałe ataki na godność człowiecza w całej historii ludzkości”.
O jednym z inkwizytorów Torquemadzie, dominikaninie z Hiszpanii, De Rosa napisał: „Wyznaczony na to stanowisko w roku 1483, sprawował tyrańską władzę przez piętnaście lat. Liczba jego ofiar przekroczyła 114 000, z czego 10 220 osób spalono”.
A przecież Biblia mówi:
Dzieci Boga i dzieci Diabła uwidaczniają się w ten sposób: Nikt, kto nie trwa w prawości, nie pochodzi od Boga, ani ten, kto nie miłuje swego brata.
...nie jak Kain, który pochodził od niegodziwca i zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ jego własne uczynki były niegodziwe, natomiast jego brata – prawe.
Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że w żadnym zabójcy nie pozostaje życie wieczne
.” (1 Jana 3:10,12,13; PNŚ).
Wielu śmieje sie z tych co wierza w osobowego Boga, a tu sami staja sie powodem do śmiechu i to ze łzami.
Dlaczego?
Bo w swym niezrozumieniu faktów, które wokół nich sie dzieją wybrali najprostszą, jednak najbardziej błędną. Patrza na Boga oczami religii fałszywych i sekt.
Stworzyli jakąś błędną definicję Boga i dlatego stale mówią o "bogu" wymyślonym przez ludzi. Ten zaś w przeważającej mierze ma cechy ludzkie. To nierozsądne, głupie.
Nic dobrego z tego nie wyjdzie.
"Bóg nie jest kimś z kogo można drwić".
Jaka jest więc prawda?
Powrót do góry
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 2 Idź do strony Poprzedni  1, 2
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group